Mentionsy
Srebro nie pęka
W poniedziałek 26 stycznia o 8:45 zapraszamy na poranną rozmowę o rynkach, w której punktem wyjścia będą notowania srebra, które pokonało 100 dolarów, potem 109 dolarów za uncję, a do niego dołączyło złoto, przebijając 5000, a potem 5100 dol. za uncję. W tle: napięcia geopolityczne, które potrafią podbić premię za ryzyko, wahania na rynku walutowym z jenem i pytaniem o możliwą interwencję Banku Japonii, a także zmieniające się oczekiwania wobec polityki Fed. Do tego dochodzą wątki z rynku ropy, rosnącej roli ETF-ów w kształtowaniu przepływów oraz technologia i dyskusje z Davos, które coraz mocniej wpływają na narrację o produktywności i inwestycjach.
Oraz, oczywiście, Wasze komentarze i pytania.
Zapraszamy!!
Szukaj w treści odcinka
W tle jest potencjalna interwencja Banku Japonii na jenie ze wsparciem nowojorskiego oddziału FED-u.
Ja bym zwrócił uwagę na to, o czym mówiliśmy na live'ach i to naprawdę od trzech lat mówiliśmy na live'ach o tym, że w tle to są fundamentalne czynniki związane z erozją zaufania do działania rządów i w pewnym stopniu banków centralnych.
Te banki inwestycyjne, które tam dawały 4 900, już Goldman Sachs ostatnio dał 5 400.
Banki inwestycyjne, wszystkie banki inwestycyjne, nie tylko amerykańskie, idą za...
Natomiast problem jest taki, że jak Bank Japonii wycofał się ze skupowania obligacji, to
ze względu na to, że tam większość tych obligacji jest faktycznie w posiadaniu instytucji japońskich czy samych Japończyków, to jak Bank Japonii kupował obligacje, no to praktycznie dyktował warunki i po prostu rentowności były takie, jak oni chcieli.
Natomiast Bank Japonii od pewnego czasu przestał kupować te obligacje i okazało się, że niewielkie pieniądze, tak naprawdę niewielkie kwoty, pozwalają po prostu rozwiać tym rynkiem, co oczywiście...
sprzyja temu, że jak Bank Japonii chce to ustabilizować, to po prostu nie musi przeznaczać na to bilionów dolarów, tylko tam powiedzmy kilkadziesiąt miliardów wystarczy, żeby ustabilizować ten rynek.
Nowojorski oddział Fedu zaczął pytać banki, instytucje finansowe o kwotowania na jenie.
Więc oczywiście inwestorzy połączyli te fakty i stwierdzili, że Bank Japonii jest gotowy do interwencji na rynku walutowym, ale prawdopodobnie nie będzie robił tego sam, tylko będzie to przynajmniej współdziałał z Fedem, a prawdopodobnie z Europejskim Bankiem Centralnym również, bo Fed może dać linie kredytowe zarówno Bankowi Japonii, który notabene też ma rezerwy walutowe i tam tych dolarów mu nie brakuje.
ale przy takiej interwencji skoordynowanej to bank amerykański Fed po prostu otwiera linie kredytowe dla dużych banków.
czy japońskiego, czy europejskiego banku centralnego, po to, żeby te banki też mogły interweniować na tych rynkach tutaj lokalnych, czyli w Europie i w Japonii, czy na rynkach azjatyckich.
no to już wróciły rozmowy na temat tego, że jeżeli w ten sposób bank Japonii będzie działał, a Fed będzie sprzyjał takim działaniom, to znaczy, że wracamy do tematu osłabiania dolara, no bo silniejszy yen to oczywiście jest słabszy dolar, ale jeżeli będzie dużo takich interwencji, to znaczy, że tych dolarów będzie na rynku więcej.
Oczywiście interwencje banków centralnych zawsze w historii były.
Na razie nie ma potwierdzenia, żeby jakakolwiek interwencja fizyczna była, czyli banki centralne nie kupowały jeszcze jena.
Oczywiście tam relatywnie niewielkie pieniądze są potrzebne do ustabilizowania tego rynku, tylko pytanie, co dalej, jeżeli bank Japonii, przedstawiciele banku Japonii mówią, że podwyżki stóp procentowych są prawdopodobne, jeżeli okaże się, że inflacja nie spada, a tam raczej inflacja nie będzie spadała, więc wrócimy do tematu pewnie tego, co się dzieje z rentownościami obligacji za jakiś czas.
A znowu, jeżeli japoński bank centralny chciałby kupować obligacje ponownie, to nie wiadomo jak zareagują rynki, bo jeżeli rząd japoński chce stymulować gospodarkę, a w tym samym czasie bank Japonii będzie kupował obligacje, to rynki mogą się naprawdę zdenerwować i presja na osłabienie jena będzie tak duża, że nawet interwencje banków centralnych tego nie pozwolą.
Na razie te interwencje, które były fizycznie przeprowadzone przez Bank Japonii w ostatnich dwóch latach, one przynosiły efekty, to znaczy po takich interwencjach yen się umacniał.
Klutko terminowo, dla rynków akcyjnych to nie jest katastrofa, jeżeli rentowności obligacji długoterminowych rosną, natomiast jeżeli to by się utrzymało jako trend, to w pewnym momencie jednak atrakcyjność inwestowania w takie obligacje po prostu będzie na tyle duża, że tam popłynie część kapitału, który wybiera, czy rynek akcji, czy rynek obligacji.
To będzie weryfikacja, będzie Microsoft, Meta i Tesla publikowała swoje wyniki.
Ale to taki wątek, ten aspekt do tych wszystkich rozważań związanych z interwencjami możliwymi w Japonii, bankami centralnymi, to teraz ta możliwa interwencja z jakąś tam wsparciem Fedu nawet, tak?
siła gospodarki amerykańskiej, tylko ewidentnie rynek w tej chwili zaczął żyć tym, że jeżeli bank centralny w Stanach Zjednoczonych będzie chciał osłabiać dolara, to ma sojuszników, no bo japoński bank centralny bardzo będzie się cieszył, jak mu się uda trochę umocnić jena, bo nie będzie miał problemu z inflacją, znaczy mniejszym problemem z inflacją.
Najbliższe dni, czy nawet tygodnie, myślę, że będzie cały czas dyskusja na temat tego, w jakim stopniu w najbliższych tygodniach, miesiącach kursy walutowe będą kształtowane przez interwencje banków centralnych.
Zwłaszcza, że z Grenlandii musiał się wycofać.
Jak rynki się przestraszyły, to jak zwykle Trump się wycofał.
I to są dane też Bank of America, ta ankieta Bank of America to pokazuje.
No, że bank centralny może zwiększyć ilość dolarów na świecie i to jest też jedna z rzeczy, która może spowodować, że będzie inaczej.
Natomiast ja znowu, już o tym mówiłem, ale generalnie czynniki fundamentalne nie zmieniły się, natomiast rynki potrafią mieć taką, tam też trochę manipulacji, były duże banki inwestycyjne i chciały puścić kurs złota, wykorzystywały sprzedaż kontraktów w dużych ilościach, 2021, 2022, tam były bardzo duże spekulacyjne działania banków komercyjnych, inwestycyjnych, ale pomińmy to.
W dodatku banki centralne wtedy też pokazały, że nie specjalnie troszczą się o inflację, tylko po prostu ratują gospodarkę.
Nasza piękna, wielka porównywarka ETF-ów oferowanych przez dystrybutorów w Polsce.
Ostatnie odcinki
-
2026: hossa, korekta czy koniec? S&P 500, Nasda...
03.02.2026 11:36
-
A jednak pękło!! Mega krach na srebrze!!
02.02.2026 09:10
-
A kakao tanieje! Czy KGHM znowu wyskoczy? Apple...
30.01.2026 10:17
-
Szalone złoto! Skoki na KGHM! Atak na Iran? Fed...
29.01.2026 09:07
-
Słaby dolar! Znowu shutdown? Wynikowa hossa?
27.01.2026 09:50
-
Srebro nie pęka
26.01.2026 09:32
-
Czy Chiny ruszą galopem? Grenlandia, obligacje,...
23.01.2026 09:04
-
Akcje 2026. Maciej Kik, Generali Inv. TIF | Tru...
22.01.2026 09:33
-
Grenlandia – mroźny przedmiot pożądania. Czy sp...
21.01.2026 09:20
-
Wall Street kupuje ryzyko
20.01.2026 10:07