Mentionsy

Artykuł 148 - Podcast Kryminalny
31.01.2026 06:00

⭕ #48 Corpsewood Manor: nazwali ich czcicielami diabła – to wystarczyło...

W dzieciństwie uczono nas, że potwory łatwo rozpoznać: wyłaniają się z ciemności, mają ostre zęby i złe zamiary. Ale z czasem okazało się, że to nieprawda. Najgroźniejsze bywają te bestie, które wyglądają zwyczajnie. Te, które mijamy w sklepie, w kościele, na drodze do pracy. Te, które potrafią wtopić się w codzienność tak dobrze, że nie zauważamy ich, dopóki nie jest za późno.Artykuł 148 – Podcast kryminalny🎙 Autor podcastu (research, scenariusz, tekst, głos): Adriana Gołębiowska🛠 Produkcja: Filip Łyszczek► ⁠⁠https://artykul148.pl⁠⁠ DOŁĄCZ DO MNIE NA 👇🏻👇🏻👇🏻:► ⁠⁠https://www.facebook.com/artykul148⁠⁠ ► ⁠⁠https://instagram.com/artykul148⁠⁠

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 48 wyników dla "Charles Scudder"

Kierowca obiecał Charlesowi, że jeżeli do tego dojdzie, poinformuje go o stanie zdrowia Roya osobiście.

Nie mógł inaczej, bo mieszkający w lesie Charles i Joseph nie posiadają telefonu.

Charles grał na harfie i recytował wiersze Williama Blake'a, a Joseph nalewał wino do ciężkich, kryształowych kieliszków.

Na podjeździe nie dostrzega Jeepa przyjaciół, więc wychodzi ze swojego pojazdu i rozgląda się wokół, ale szybko uznaje, że Charles i Joseph musieli pojechać na zakupy.

Za kierownicą siedzi zastępca szeryfa Greg Latta, obok niego Charles Starkey.

Ludzie, którzy mieli okazję poznać Charlesa Skadera, wspominają go z podobnym zachwytem niepasującym do wizerunku czciciela diabła opisywanego przez lokalne gazety.

Charles Lee Scudder przyszedł na świat 6 października 1926 roku w Milwaukee w stanie Wisconsin.

Był synem kapitana Charlesa Morrisona Scuddera oraz Eleanor Lee Scudder .

Ojciec Charlesa uchodził za człowieka zamożnego, o najwyższych dochodach w okolicy, a dom z kaderów pełen był książek i dyskusji o zmieniającym się świecie.

Młody Charles studiował zoologię i języki obce.

Kilka lat później, w 1949 roku, Charles uzyskał tytuł magistra i poślubił Burtain Bunting, córkę znanego brytyjskiego poety, a ich wspólne życie rozpoczęło się w Wisconsin, gdzie zajęli się rolnictwem i wychowywaniem dzieci.

Charles wyjechał z Wisconsin i przeniósł się do Chicago.

Charles często chwalił Josepha, że potrafi wyczarować posiłki godne króla.

Niedługo po tym, jak drogi tych dwóch się skrzyżowały, Joseph zamieszkał z Charlesem w jego domu przy West Adams Street.

Charles Scudder nigdy nie był typowym profesorem.

Z biegiem lat Charles coraz wyraźniej czuł znużenie światem, w którym żył.

Dla Charlesa i Josepha był to moment zwrotny.

W 1975 roku Charles kupił tam ziemię za 10,5 tysiąca dolarów, kwotę zaskakująco niewielką jak na tak duży teren.

Natychmiast po zakupie Charles zlecił wykopanie studni i przygotowanie terenu pod budowę.

W styczniu 1977 roku w środku śnieżnej zamieci Charles i Joseph załadowali samochód i razem z dwoma psami wyruszyli do swojego nowego domu.

Większość prac wykonywał Charles, ponieważ Joseph zmagał się z kontuzją nogi po wypadku samochodowym.

Charles trwał przy nim na każdym etapie.

Charles i Joseph woleli, by pozostał miejscem tylko dla nich.

Pokój nie służył wyłącznie Charlesowi i Josephowi, był urządzony z myślą o gościach.

Ci, którzy znali obu, nie mieli wątpliwości, że Charles i Joseph byli partnerami.

Z treści listów jasno wynikało, że Charles wysyłał im zaproszenia, a opisy w korespondencji pełne szczegółów, pragnień i fantazji nie pozostawiały złudzeń, jaki był cel tych spotkań.

Scudder i Odom urządzali tam nieskrępowane imprezy, które gospodarz określał jako łączące cielesność z duchowym poszukiwaniem granic wolności.

Choć nie okazywali sobie czułości, Charles i Joseph nie kryli, że są partnerami.

Charles dorabiał sprzedając własnoręcznie robione wino, ale dla niego kontakty z ludźmi miały inny wymiar.

Joseph i Charles mieli w sobie coś, co przyciągało dzieci.

Candice z Charlesem siadali najczęściej w bibliotece albo na tarasie, grali w szachy i rozmawiali o książkach.

Zabrał ze sobą magnetofon, chciał uwiecznić Charlesa grającego na harfie.

Po sprawdzeniu numerów rejestracyjnych ustalono, że należy on do Charlesa Skadera, a ponieważ nie udało im się z nim skontaktować, funkcjonariusze ustalili adres i zadzwonili do biura szeryfa hrabstwa Chattooga.

Charles dysponował kwotą około 20 tysięcy dolarów z emerytury oraz ze sprzedaży chicagowskiego domu, już po zakupie ziemi i materiałów potrzebnych do budowy dworu.

Niektórzy twierdzą, że doktor Scudder dzielił się LSD z niewielką grupą przyjaciół, inni, że handlował nim z motocyklistami.

McConnell zleca więc przesłuchanie Candice, licząc, że pomoże im zrozumieć, kim naprawdę byli Charles i Joseph.

Kobieta twierdzi, że Charles nigdy nie przepadał za narkotykami.

Candice dodaje, że Charles rzeczywiście miał swoje tajemnice.

Czy to prawda, że Charles i Joseph byli czcicielami diabła?

Candice tłumaczy, że magia, którą otaczał się Charles, nie oznaczała zaklęć ani ofiar.

Charles Scudder, jak mówi Candice, należał właśnie do tego nurtu.

Opisuje jak Charles sunął po szczeblach jak coś bez życia, bo przez krępowanie praktycznie nie mógł się ruszać.

Kiedy napastnicy wrócili do biblioteki, siedemnastolatek odepchnął bezwładne ciało Charlesa, by mógł dostać się do szuflady w regale, jednego z nielicznych miejsc, którego nie sprawdzili.

Avery natychmiast ruszył w jego stronę i oddał kolejny strzał, tym razem z należącego do Charlesa rewolweru, dobijając przyjaciela profesora.

O 2.30 nad ranem gotowe są już nakazy aresztowania Kenneta Averego Brocka i Tonego Westa, a agenci Biura Śledczego Stanu Georgia jadą prosto do przyczepy matki Joeya i zabezpieczają Remingtona Caliber 22, broń, o której opowiedział im chłopak i z której zginęli Charles Scudder i Joseph Odom.

Po chwili siedzi już skuty w radiowozie, a po tym jak zostaje przetransportowany do biura szeryfa, z miejsca przyznaje się do winy, a śledczy w końcu mogą zapytać go, skąd znał Charlesa Skadera i Josepha Odoma.

Autoportret przedstawiał Charlesa zakneblowanego, z pięcioma czarnymi punktami po kulach na czole, dokładnie tak, jak znaleziono go później.

Po jego śmierci ruiny stają się miejscem pielgrzymek, nastolatków, satanistów, ciekawskich, badaczy duchów i tych, którzy przychodzą tu w ciszy wspomnieć Charlesa i Josepha.