Mentionsy
Miłość to codzienna praca. O pierwszych i setnych randkach
Zakochać się - to całkiem prosta sprawa. Pierwsze momenty z ukochaną osobą potrafią każdemu zawrócić w głowie i w sercu. Znacznie trudniej jest jednak tę miłość utrzymać i kochać się aktywnie, świadomie, ustawicznie, radząc sobie z trudami życia codziennego.
Jak podtrzymać płomień pasji, budować relację, która (przy dobrych wiatrach) będzie nas wzmacniać i cieszyć do końca naszych dni? Zastanawiamy się nad tym, wychodząc od tematu randkowania i dbania o jakościowy czas z partnerami, a kończąc, jak zwykle, na meta analizie sytuacji kobiet na przestrzeni wieków i zmianach, do których doprowadziły ruchy feministyczne.
Dołącz do nas (Julii i Zuzi) w 6 odcinku trzeciego sezonu podcastu Babskie sprawy, podczas którego rozmawiamy o tym, jak rozumiemy miłość, w jaki sposób budujemy i rozwijamy swoje wieloletnie związki romantyczne oraz jak wielkim przywilejem jest możliwość wyboru, z kim chcemy spędzać swoje życia. Czekamy właśnie na Ciebie!
Znajdziesz nas na Instagramie, TikToku i YouTubie.
Jeśli podobają Ci się nasze treści i chcesz nas wesprzeć – postaw nam kawę: https://buycoffee.to/babskie-sprawy ☕️
Produkcja: Julia Kelsz i Zuzanna Szott
Szukaj w treści odcinka
Witają się z wami Julia i Zuzia.
Za wszystkie dziękujemy i zachęcamy do dalszego wsparcia.
Więc zacznę od ciebie Zuzia.
Ja generalnie, to będzie mega klisze w sumie, ale ja po prostu oczywiście nie dowierzam, że już jest luty, właściwie już zaraz będzie połowa lutego i mam takie poczucie, że ten 2026 wziął mnie z zaskoczenia.
Tak i nie, już w sumie dawno o nich myślałam i rozmawiałam ze swoim partnerem i ze wszystkimi dookoła.
I ja wtedy mówiłam, że Jezu, skończyłam swój pierwszy zeszyt pisać i że właśnie jestem z tego taka dumna.
I generalnie mam takie poczucie, że potrafię docenić właściwie każdą porę roku i też doceniam, jak potrafię być tak zimno i trochę nie tak aż milusia.
Bo będę o tym mówić pewnie jeszcze później, ale ja bardzo lubię ten taki pub crawl styl randkowania.
I mam nadzieję, że to właśnie nas czeka.
Jeszcze one są w sobotę, więc dosłownie każdy może sobie pozwolić na tę randkę tego dnia.
Bo ja zaczęłam oglądać grę o tron, ale ja jestem słaba w odnajdywaniu się w sytuacji, kiedy nie wiem kto jest kim i co się dzieje, a tam się bardzo dużo dzieje naraz, więc kocham to oglądać jak ktoś ze mną siedzi i mi tłumaczy kto jest synem kogo i o co chodzi, ale rzadko jest taka okazja.
Mega.
Dbanie o nasze zainteresowanie, nasze pasje i po prostu generalnie dużo się dzieje i dużo mamy na głowie i mam wrażenie, że z każdym kolejnym rokiem mojego życia coraz bardziej okazuje się, że capacity na rzeczy, za które możesz odpowiadać się zwiększa.
I jednocześnie to powiedziawszy, mam wrażenie, że randki w takim przynajmniej dyskursie publicznym są w dużej mierze zarezerwowane dla... To, jak się o nich mówi, jest zarezerwowane właśnie dla osób, które szukają sobie kogoś.
No i też mam wrażenie, że to jest właśnie takie epicentrum tego randkowania.
I te rutyny są mega podstawowe, w sensie nie możesz żyć bez tych rutyn, po prostu nie możesz funkcjonować, ale ta randka, to spotkanie jest po prostu okazją do tego, żeby spojrzeć na tę osobę z innej perspektywy, zastanowić się jak w ogóle wygląda teraz wasza relacja.
Ale też, w jaki sposób możesz przyjrzeć się tej osobie na nowo, no bo tak naprawdę ta osoba... Wszyscy po prostu cały czas się zmieniamy w jakiś sposób, cały czas mamy nowe zajawki, oglądamy nowe rzeczy, nie wiem, coś nam nowego przyjdzie do głowy i po prostu zmieniamy się.
Ominęła mnie co prawda ta taka online'owa część, bo też miałam Tindera, ale po prostu za bardzo się bałam jako siedemnasto, świeżo osiemnastolatka.
I tylko jedna druga randka.
I no to nie jest też specjalnie... W sensie to może być atrakcyjne, ale do pewnego stopnia.
No, ale generalnie to było dla mnie zawsze... Zawsze to była dla mnie przygoda.
I też ja sama sobie stawiam pewne wymagania.
Nie tylko wyglądać dobrze, ale też po prostu mieć coś ciekawych do powiedzenia.
I tak dalej, ale dla mnie jakby bardzo takim ważnym elementem randki jest rozmowa, więc zawsze się staram wnieść coś ciekawego od siebie i to jest dla mnie często duże wyzwanie i dlatego też odpowiadając na pytanie, jak to u mnie wygląda z moim randkowaniem, mam wrażenie, że mogłoby być częściej, w sensie praktykowane, na takiej zasadzie, że to są raczej takie, to jest sinusoida.
Ja już mogłabym, w mojej głowie to już była randka.
Ostatnie odcinki
-
Nadzieja matką mądrych
07.06.2026 09:00
-
Nie można mieć wszystkiego. O sztuce odpuszczania
17.05.2026 09:00
-
Nie ma miłości bez zazdrości? Dlaczego wstydzim...
03.05.2026 09:00
-
Daj se, dziewczyno! O tym, czym jest dla nas lu...
19.04.2026 09:00
-
Babskie sporty
29.03.2026 09:00
-
Kiedyś to było... O nostalgii i tęsknocie
15.03.2026 10:00
-
Książka czy TikTok? Co i jak czyta pokolenie Z
01.03.2026 10:00
-
Miłość to codzienna praca. O pierwszych i setny...
15.02.2026 10:00
-
Po co nam wybaczanie?
25.01.2026 10:00
-
Czy mężczyźni też mogą się wzruszać? O tym, co ...
11.01.2026 10:00