Mentionsy

Bez Dyskusji
24.12.2025 05:00

243. Gremliny (świątecznie) rozrabiają! (1984)

Kolejne święta, kolejny "świąteczny" film. Tym razem w cudzysłowie, ale takim traktowanym w cudzysłowie – bo choć film Joe Dantego zbudowany był jako obraz nieco antyświąteczny, przeszedł do kanonu jako świetny dodatek do krokietów i barszczyku. W odcinku rozmawiamy o kategoriach wiekowych, o animatronice, o kinie lat 80., o wojskowym folklorze (jeżeli takowy istnieje), ale przede wszystkim bardzo dobrze się bawimy. Na tyle, że może nawet trochę ROZRABIAMY.

Pomóż nam w tworzeniu programu – https://patronite.pl/bezdyskusji
Nasz Discord: https://discord.gg/eyCGYBrx9f
Wpadaj na naszą grupę! - https://www.facebook.com/groups/520144846333243
Chcesz nam coś kopsnąć? - https://buymeacoffee.com/bezdyskusji

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 11 wyników dla "Steven Spielberg"

Steven Spielberg przedstawia Gremliny.

Na spokojnie takie zdanie popchnąć, próbując streścić czym gremliny są, że to właśnie w latach, kiedy Spielberg mógł sobie na takie projekty pozwolić, kiedy Hollywood jeszcze nie było do końca tym Hollywood, jakie znamy dzisiaj, takie produkty mogły wychodzić i w takie inwestycje można było ładować pieniądze.

Komedii horrorowej wyprodukowany przez Stevena Spielberga i stąd się bierze też taka anegdota z czasów studenckich jeszcze, albo być może licealnych moich i Marcina, że w zwiastunie oryginalnym tego filmu taki lektor bardzo, bardzo ciepłym, niskim głosem mówi Steven Spielberg presents Gremlins.

I właśnie Spielberg wyłożył na ten projekt pieniądze, przeczytał

Dwa filmy jakoś związane ze Stevenem Spielbergiem.

To Spielberg powiedział, że jeżeli przemienimy gizmo, to zabierzemy coś,

Ale Spielberg miał zawsze zmysł do produktu.

I dlatego mówiłem, że pośrednio zmienił kino, bo wraz ze Świątynią Zagłady wywołał dyskusję, w wyniku której Spielberg zasugerował stworzenie kategorii wiekowej PG-13.

Spielberg powiedział, że on absolutnie by usunął tę scenę, ale że to jest film Dantego, jeżeli bardzo chce, to może mieć.

Ale jak już później się ich robi cała zgraja i już jest w pubie ta scena, już jest w kinie jakby czasem... Przez chwilę miałem wrażenie, że jakby Spielberg się trochę z widzów też naśmiewa, że ludzie chodzą, że to jest taka trochę jakby alegoria ludzi, te gremliny w kinie, nie?

To też chyba Spielberga zresztą.