Mentionsy

Bez Dyskusji
15.01.2026 05:00

247. Pizza z oscypkiem i żurawiną, czyli Clair Obscur: Expedition 33

Założenie tego odcinka było takie, że Adam i Asia siadają w studiu, gdy ten pierwszy podczas nadrabiania Clair Obscur wbije dziesięć godzin. Żeby skonfrontować wrażenia wstępne z refleksjami osoby, która przygodę ma za sobą (Asią!). Ale w międzyczasie wydarzyło się tyle, że odcinek zaczął przypominać tytułową pizzę – jest jednocześnie czymś, od czego zaczynał, jak i wielowymiarową, bezbożną, ale także intrygującą kreaturą. No cóż!

Pomóż nam w tworzeniu programu – https://patronite.pl/bezdyskusji
Nasz Discord: https://discord.gg/eyCGYBrx9f
Wpadaj na naszą grupę! - https://www.facebook.com/groups/520144846333243
Chcesz nam coś kopsnąć? - https://buymeacoffee.com/bezdyskusji

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 17 wyników dla "JRPG"

Asiu, czy zgadzasz się, że gatunkowo to jest JRPG?

JRPG, czyli japońskie RPGi, te, które przypominają japońskie RPGi.

Natomiast dwa lata temu była taka wspaniała wypowiedź chyba reżysera Final Fantasy XVI oraz Final Fantasy XIV, że ta nazwa JRPG, że prosimy, żeby nie nazywać naszej gry JRPGiem.

Słusznie w przypadku Final Fantasy XVI tak powiedziano, gdzie to był jakby pełnoprawny slasher, ale... czyli nie był RPG-em, ale jemu chodziło o to, że nazwa JRPG jest bardzo obraźliwa dla Japończyków, że oni się wstydzą tego, ponieważ im się kojarzy to z próbą pokazania takiej gorszej gry RPG, jakby że Zachód ma swoje Wiedźminy, Baldury i tak dalej, a my tutaj próbujemy

Bo jemu się gatunek JRPG, czy nazwa JRPG kojarzy z czasami, tak domyślam się, PlayStation 3 i Xboxa 360, czyli generacji, podczas której Japończycy nie potrafili po prostu sobie poradzić.

No i wychodzi Clair Obscur, który jest jrpgiem, ale jest grą francuską.

I dochodzimy do tego, o czym ja uwielbiam myśleć, że JRPG, wbrew temu, co myślą Japończycy oraz wbrew temu, co myśleliśmy my, to już jest nazwa gatunkowa.

Pewnego rodzaju mechanizmy, struktury, które razem składają nam się na doświadczenie JRPG, czyli jakby ta podróż, prawie dość często w ostatnich latach to jest pewnego rodzaju pielgrzymka, drużyny, interakcje między nimi.

Ja na przykład komuś powiem, że ta gra to jest JRPG albo JRPG z turową walką, first person perspective, z elementami shootera i platformera.

Natomiast jakby JRPG albo WRPG oznaczało konkretnie tylko kraj producenta, to to nie mówiłoby nam nic.

I tak samo jak Clair Obscur stało się JRPG-iem, ewidentnie mamy tutaj tą drużynę, to jest ta fabuła, jakby to tak pasuje.

Nie, ty masz to z góry narzucone i to jest też taki wyznacznik właśnie JRPG'ów.

Jakby ilu ja już bogów zabiłem w swojej karierze JRPG-owania, nie zliczę.

Te walki są turowe, one są zbudowane na systemach, mechanizmach, jest mnóstwo ustawiania, mnóstwo do zrozumienia, tak samo jak w starych JRPG-ach.

Clair Obscur-like turn-based JRPG game.

Fajnie, że mamy mapę świata w stylu starych JRPGów, ale ona jest właśnie tego rodzaju taką wymówką.

Ale to też jest takie JRPG-owe.