Mentionsy

Bieganie.pl
12.12.2025 17:06

Od 10 km do ponad 100 ...w rok! Maggie Kraszpulska | Podcast Bieganie.pl Women

W najnowszym odcinku podcastu Bieganie.pl Women gościem jest świeżo upieczona biegaczka ultra - Maggie Kraszpulska. Maggie, a właściwie Magda, do 2024 roku startowała głównie w biegach na 5 i 10 km, pracując na co dzień jako trenerka na siłowni. Jej droga była jednak znacznie bardziej złożona: prowadziła przez skandynawistykę i mieszkanie w Szwecji, studia w prestiżowej szkole designu w Nowym Jorku oraz przygodę z lekkoatletyką stadionową. Ostatecznie postanowiła zostać trenerką, ponieważ w tej pracy odnalazła swoją misję – dawać ludziom lepsze samopoczucie i dobrą energię.Po rozpoczęciu współpracy z fizjologiem Tomaszem Mikulskim zdecydowała się diametralnie zmienić swoje życie i spróbować sił w biegach na dystansach wielokrotnie dłuższych niż dotychczas. Początek jej trailowej przygody robi ogromne wrażenie: od maja do października, startując raz w miesiącu w ultramaratonach, regularnie zajmowała czołowe miejsca. Zmieniła także miejsce zamieszkania – z warszawskiej „dżungli” przeniosła się w Pieniny, gdzie dużo bardziej obcuje z naturą i prostotą, którą pokochała m.in. dzięki pobytom w Kenii.Z tego podcastu dowiesz się m.in.:- Jak zaczęła się jej przygoda z biegami ultra,- Jak wygląda codzienność Maggie,- Co najtrudniejszego spotkało ją na trasie,- Dlaczego zdecydowała się na życie w górach,- Czego nauczyły ją biegi ultra,- Jakie ma cele na przyszłość.Rozmowę poprowadziły dla Was Joanna Jóźwik i Katarzyna Zawistowska. Tej drugiej zdecydowanie bardziej błyszczały oczy podczas opowieści o biegach, choć ta pierwsza słuchała ich z mieszanką przerażenia i podziwu.Zapraszamy!

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 6 wyników dla "Boże"

Z tym, że muszę tu powiedzieć o głowie, bo mi się wydawało, że to jest niemożliwe właśnie ze względu na to, boże, jak ja jestem przecież na tą dyszkę, ja nawet biegam, że cały czas już tylko myślę, gdzie ta meta, a gdzie jakieś 110.

Jakby kin z tym, że to były stany i to na pewno był przyklejony uśmiech, ale wtedy, w tamtej chwili ja zobaczyłam, że Boże, ludzie są szczęśliwi i oni dają im tyle szczęścia.

No ale mi to pokazało, że kurczę właśnie, boże, jakie to było super, że on się zgodził, że pobiegniemy razem.

No i to było dla mnie pierwsze, o czym ja pomyślałam w ogóle, że Boże, to jest taki ciekawy świat, że to wygląda zupełnie inaczej i że właśnie nie jesteś sam, nie?

I mówię, Boże, ja wtedy po prostu biegłam dla nich, w sensie oni byli tam dla mnie, ale ja cały czas czułam, że po prostu my, to będzie nasze gdzieś tam, nie wiem, siódme miejsce, czy piąte, czy któreś.

A miałaś takie momenty, kiedy zwątpiłaś i usiadłaś na kamieniu i powiedziałaś sobie, boże, po co mi to?

0:00
0:00