Mentionsy

Big Book Podcast. O książkach
Big Book Podcast. O książkach
01.11.2025 09:00

Co znaczy być pielgrzymem w XXI w.? RUSZ DUSZĘ | Roman Bielecki OP w Big Book Cafe! | Literatura na żywo!

W tym nagraniu usłyszą Państwo spotkanie, w którym ROMAN BIELECKI OP opowiadał o swojej nowej książce "RUSZ DUSZĘ. KAŻDY MA SWOJE CAMINO"!

Rozmowę prowadziła PAULINA WILK.

To retransmisja jednego z wielu wydarzeń, które odbywają się na scenach Big Book Cafe.

Chcesz mieć dostęp do wszystkich i oglądać o dowolnej porze?

Dołącz do Patronek i Patronów Fundacji "Kultura nie boli" i korzystaj ze wszystkiego, co robimy z miłości do czytania.

Spróbuj! https://patronite.pl/bigbookcafe


TRUDNE PYTANIA: JAK BYĆ PIELGRZYMEM W XXI WIEKU?


Pierwsze Camino de Santiago było dla niego lekcją pokory i bólu, rozstaniem z romantycznym mitem medytacji na trasie. Ale potem przyszły kolejne.

O tym, czym się różni pielgrzymka od podróży.

O nawróceniu w drodze, spotkaniach i powrotach, które łączą ciekawość i duchowość, a także o tym, czy pójdzie kiedyś do grobu Świętego Jakuba prosto z zakonnej celi, mówi Roman Bielecki OP, ksiądz Dominikanin i bohater książki „Rusz duszę. Każdy ma swoje Camino”.

TEMATY: RELIGIA, CAMINO, PIELGRZYMOWANIE, PODRÓŻ, MODLITWY, NAWRÓCENIE, ZAKON, LUDZIE, PRZYGODA, POKORA, BÓL, DUCHOWOŚĆ, SPOKÓJ

Spotkanie odbyło się 10 września, środa, o godzinie w Big Book Cafe na ulicy Dąbrowskiego 81.


O KSIĄŻCE:"Rusz duszę. Każdy ma swoje camino"

Wydawnictwo eSPe

Jeśli duchowość polega na prostocie, równowadze i uważności na drugiego – pielgrzymowanie do Composteli jest doskonałym obrazem chrześcijańskiego stylu życia

O camino każdy opowiada inaczej. Zazwyczaj są to opowieści o drodze, o spotkanych ludziach, o odkrywaniu swoich słabości, sprawdzaniu wytrzymałości czy o ludzkiej gościnności. Rzadko jednak są to refleksje na temat tego, co dzieje się w nas – to znaczy co Bóg robi z nami, jeśli tylko Mu na to pozwolimy.

Dominikanin Roman Bielecki odważnie opowiada o pielgrzymowaniu do Santiago de Compostela, o swoim nawróceniu, o modlitwie oraz o życiu w zakonie. Ale także o Księdze Hioba, Forreście Gumpie i o tym, że nie każda minuta musi być po coś. O Davidzie Lynchu, Męskim Graniu i sądzie ostatecznym. Również o pomysłach na smutek, o „Buntowniku z wyboru” i o tym, że Pan Bóg kocha rozwój. A że autor opowiadać potrafi, jego rozmowy z Maciejem Rajfurem czyta się jednym tchem.Choć warto się zatrzymać i kolejne rozdziały smakować powoli – by nie umknęło nam nic z tego, co istotne. Spotykamy tu same ważne sprawy. Dostajemy opowieść o duchowości – zwykłej, codziennej, na naszą miarę.


O Autorach:

Roman Bielecki OP

Dominikanin, rekolekcjonista, kaznodzieja i publicysta. Ukończył prawo na KUL i teologię na UPJPII, od 2010 roku jest redaktorem naczelnym miesięcznika „W drodze”. Regularnie pielgrzymuje do Santiago de Compostela. Mieszka w Poznaniu, gdzie od lat celebruje niedzielną mszę świętą o dwudziestej pierwszej (profil „Msza21 dominikanie” dostępny na FB i Spotify).

Maciej Rajfur

Dziennikarz tygodnika "Gość Niedzielny", rzecznik prasowy archidiecezji wrocławskiej oraz dyrektor Wydziału Komunikacji Społecznej wrocławskiej kurii. Prywatnie szczęśliwy mąż Kamili i spełniony ojciec dwójki dzieci: Róży oraz Metodego. Kocha wspinaczkę górską, piłkę ręczną i podróże.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 25 wyników dla "Kamino"

Każdy ma swoje kamino, którą ksiądz Roman Bielecki współstworzył w rozmowie, takiej rozmowie rzece, czy rozmowie drodze chyba raczej, z Maciejem Rajfurem.

Po drugie chciałam Państwu zobrazować takie kolory piaskowe takiej ziemi sobie wzięłam, bo ja tak trochę jestem na kamino, a ksiądz Roman no musi tak być bardziej oficjalnie.

Mimo, że są sportowe, to nie nadałyby się na kamino.

Tak w ogóle, w takim doświadczeniu, bo czasem mamy takie wyobrażenie, że i konstruujemy sobie, i to o tym jest też ta książka, że zarówno to myślenie o kamino, jak i w ogóle często o naszym życiu jest pewnym konstruktem, który potem jest boleśnie weryfikowany przez życie.

No bo o tym jest Kamino, o tym jest cała ta rozmowa.

I o Kamino oczywiście, ale jest tutaj bardzo wiele wymiarów, bo też po prostu chyba w drodze otwiera się głowa na bardzo wiele wątków.

W ogóle chciałam zapytać, czy ktoś z Państwa był na Kamino?

Bo ja nie byłam, ja prawie z Romanem poszłam na kaminolę, się rozchorowałam, jednak nie dotarłam.

Roman, ile razy byłeś na Kamino?

Kamino to jest hasło, które niektórym mówi wszystko, a niektórym mówi niewiele.

Co się pod tym pojęciem kamino tak konkretnie mieści?

Naszła mnie w tym roku taka refleksja, że Kamino dla tych wszystkich z nas, tych wszystkich osób, które jakoś szukają także swojego miejsca religijnego w tym świecie i mogą być trochę zmęczeni pewną formą, formą, która często jest bardzo sztywna, formą, która jest często niereformowalna albo odpychająca, mogą w drodze do Composteli znaleźć swoje miejsce, ponieważ tam trzeba wszystko zrobić samemu.

To znaczy jakbym miał powiedzieć, gdzie jest, przepraszam teraz za trochę patos, którego użyję znowu, że to jest taki mój dom dla mojego serca, to Jana Kamino go odnajduje.

To jest fajna fraza, że rzeczywiście na Kamino to doświadczenie metafizyki, Boga, jakiejś siły, która jest siłą wyższą, jest napisane dużymi literami.

Czy Kamino ma jakieś swoje apogeum?

A kamino jest takim sprowadzeniem tego wszystkiego do prostego mianownika.

Ja mówię, pokazuję mu te korki do uszu, ja mówię, to, to, to jest, to jest klucz do kamino, ta mała gąbka, którą wkładamy do ucha.

Oni byli na kamino i teraz już kombinują, nawet w murowańcu.

Teraz tak po prostu, teraz tak grają po prostu wszyscy, co chcieli zrobić, żeby kamino było wszędzie.

No i tak, i tak brzmi ten podtytuł książki, że każdy ma swoje kamino i zupełnie inna jest ta droga.

Ja się zastanawiałam, czy to nie jest współcześnie jeden z takich magnesów kamino, no bo jednak żyjemy w kulturze, czy w epoce indywidualizmu tak mocno promowanego, czy to, że tam trzeba jednak samemu jakoś znaleźć tę trasę, czy to nie jest jeden z takich magnesów?

Myślę sobie tak, że kamino doświadcza, ze względu na tą popularność, ono jest targane dwoma przeciwstawnymi tendencjami.

Z jednej strony hiszpańska Junta de Galicia, czyli ten rząd kalicyjski i władze samorządowe robią bardzo dużo, żeby promować kamino tu, tu, tam, w różnych częściach, nie tylko Hiszpanii, ale też w ogóle świata.

Wiecie państwo, ja nie chodzę na kamino w habicie.

Ja myślę, że wielu, którzy chodzi na Kamino dokładnie próbuje szukać tej odpowiedzi.