Mentionsy
POJAWIAM SIĘ I ZNIKAM. Marta Sawicka-Danielak w rozmowie Maciejem Wesołowskim na Big Book Festival I Literatura na żywo!
Rozmowa odbyła się podczas 12. Big Book Festival w Warszawie w Big Book Cafe MDM. Festiwal odbył się pod hasłem JESTEŚMY ILUZJĄ!
Zarejestrowaliśmy debatę i udostępniamy w formie podkastu dzięki hojnemu wsparciu Patronek i Patronów.
Bardzo dziękujemy, że pomagacie nam upowszechniać ważne rozmowy i wymianę myśli!
Dołączajcie! Warto nas wspierać: https://patronite.pl/bigbookcafe
POJAWIAM SIĘ I ZNIKAM
O krainie zatapianych każdego dnia wysp i targanych cyklonami drzew, których korzenie oddychają w słonej wodzie. O umiejących pływać tygrysach bengalskich, zmuszonych współistnieć z ludźmi. O życiu na łasce żywiołów, pod opieką bogini Bonbibi, która jednoczy hindusów i muzułmanów, opowiada Marta Sawicka-Danielak autorka książki „Oko tygrysa”.
Z pisarką rozmawia Maciej Wesołowski.
Zamów książkę w naszej księgarni i wesprzyj Fundację „Kultura nie boli”: https://bit.ly/3XhMU4X
Rozdziały (11)
Maciej Wesołowski witae Martę Sawicką-Danielak, autorkę książki "Oko Tygrysa", która opowiada o tygrysach, ofiarcie tygrysa i wpływie człowieka na środowisko.
Marta opisuje tygrysów jako zwierząt, które zdarzają się rzadko, ale mają ogromną siłę. Podkreśla, że tygrysy w Bengali są niezwykłe i niezwykle zagrożone.
Marta opowiada o ofiarach tygrysa i Tygrysich Wdów, podkreślając, że w wielu przypadkach nie jest jasne, co to znaczy. Marta wyjaśnia, że w Indiach często nie jest zrozumiałe, co to Tygrysia Wdowa.
Marta opisuje Szunderbany jako unikatowe miejsce, gdzie tygrysy żyją. Podkreśla, że to najgęściej zaludnione miejsce na świecie, ale jednocześnie jedno z najbiedniejszych.
Marta omawia konflikt między ochroną tygrysa a ekonomią lokalną. Opisuje, jak rezerwaty są tworzone w miejscach, gdzie ludzie żyli, i jak to wpływa na lokalne społeczeństwo.
Marta omawia, jak tygrysy są wykorzystywane w kulturze i polityce, w tym jako symbole siły i dobra. Podkreśla, że ochrona tygrysa jest często tylko propaganda, a nie prawdziwa ochrona.
Marta opowiada o tragicznych losach Tygrysich Wdów, które spotykają się z ostracyzmem i upokorzeniem po śmierci męża. Podkreśla, że to jest problem, który wymaga uwagi.
Rozmowa o wpływach ludzkiego zachowania na tygrysy, w tym indyjskich parkach narodowych i w Afryce.
Diskussja na temat zawiści tygrysiej i czy można jej przypisywać ludzkie cechy.
Analiza zmian w przyrodzie, w tym w skrzyżowaniu się drogi z tygrysem i opowieść o Czarnobylu.
Rozmowa o akceptacji sytuacji i optymizmie wobec przyszłości, w tym w kontekście Indii i tygrysów.
Szukaj w treści odcinka
No właśnie, ja sobie czytając robiłem mnóstwo notatek, aż za dużo, aż teraz nie jestem w stanie tego wszystkiego ogarnąć, szukam tutaj w zeszycie, ale sobie wypisałem takie cztery główne tematy, o których myślę, że będziemy rozmawiać i które są obecne w twojej książce.
I go prześwietliłaś na wszystkie możliwe sposoby.
No i czwarty, last but not least, temat, który gdzieś tam cały czas przewija się przez twoją książkę, właściwie przez wszystkie rozdziały, to jest ten szkodliwy wpływ człowieka na środowisko.
Ja nie potrafię tego tak wypowiadać, a może no potrafię, bo wypowiedziałam, ale jest mi bliska wymowa w hindi, czyli Sunderbany, bo Szy jest w bengalskim, znaczy S się czyta jako Szy, ten znak, a po angielsku czy w innych Stanach mówią Sunderbany, więc ja poznałam Sunderbany jako Sunderbany i trudno mi teraz się cofnąć, czy jakby zaimplikować tę bengalską wymowę, ale tak, Sunderbany.
Czasem się jeszcze używa na wyspie rikszy, roweru różnych.
Im dalej płyniesz, tym one się zmniejszają gabarytowo od takich łodzi większych, chociaż to wciąż są czułna, tylko z silnikiem spalinowym i miejscowa ludność tak się przemieszcza, bo już coraz mniejsze te czułenka,
Dobrze, ale powiedziałaś, że to jest w tej chwili jeden z najgęściej zaludnionych obszarów na świecie, nawet nie tylko w Indiach, ale na świecie, ale przy okazji też jeden z najbiedniejszych, tak?
Myślę, że możemy mówić o ciekawszych za chwileczkę rzeczach, niż wchodzić w takie polityczne aspekty.
W której to można zbierać chrust na opał, ten chrust można sprzedawać potem, ale przede wszystkim mężczyźni z tego rejonu zbierają tam miód, który jest bardzo ceniony.
To kobieta po śmierci męża ma na utrzymaniu nie tylko dzieci, to często liczne jest to potomstwo, ale też starszyznę.
I one takimi chałupniczymi metodami z wiaderka plastikowego do wiaderka, muszelką z jednej muszelki do drugiej przelewają, po prostu wszystkie są prawie już niewidome, bo też dostać okulary to jest trudne, a jak dostają, to są źle dobrane, więc łatwo poznać kobiety, które pracują przy krewetkach, bo noszą okulary albo mrużą oczy.
A jest tam dużo ciekawszych lokalnie rzeczy, o których w ogóle się nie mówi i się nie wie.
Ale tak się mówi, a wszyscy badacze podkreślają, no nie było metod badania i liczenia.
I w kapitalistycznej kulturze, bo tygrys wszystko sprzedaje, prawda?
Napoje, batoniki, no wszystko.
Dobro tygrysów również, bo to jest oczywiście wszystko propaganda, ponieważ premier buduje rezerwaty, ale jednocześnie buduje, w tym samym zdaniu mówi, że powstają rezerwaty i powstaje największa liczba dróg betonowych i trakcji kolejowych.
Wszyscy naukowcy, tacy wiarygodni w Indiach mówią, że liczby, które podaje administracja rządowa, no to są zupełnie z kapelusza, bo na przykład naukowcy nie są dopuszczani do tych badań i do w ogóle oceny tych badań i tych statystyk.
I to ludzi najuboższych, ludzi, którzy dotychczas funkcjonowali z tą przyrodą i nie żalili się nikomu, że ktoś ich zjada, bo nawet jeżeli tak się działo, to akceptują stan rzeczy.
To jest wszystko propaganda, ekonacjonalizm i finalnie chodzi o pokazanie czegoś, zatriumfowanie, tak jak, że liczba tygrysów poszerbowała w górę.
Mógł zginąć przede wszystkim dlatego, że nie zawołał matki Bon-Bibi czy Bono-Bibi, pani lasu, matki lasu, w którą wszyscy tam wierzą i nie zawołał jej na pomoc.
Bo ten gryz jest bardzo szybki.
Bo trzeba powiedzieć, że ten las jest spiżarnią wszystkich istot, wszystkich gatunków.
I tam jest powiedziane, to jest taki bardzo, powiedzielibyśmy jako ludzie Zachodu, ekologiczny poemat, pani lasu strzeże wszystkich istot i ludzkich i pozaludzkich, a jej las jest spiżarnią też wszystkich istot.
Więc jak patrzysz na taką osadę i domostwo tak skrajnie ubogie i słyszysz, że ludzie naprawdę wierzą w to, że mąż zginął, bo żona była chciwa i wysłała go po więcej ryżu, no to jest strasznie uderzające.
Więc wysyłane są mi wszystkie wypadki z tygrysami, wszystkie widziane tygrysy.
Ostatnie odcinki
-
Najlepsze książki do pociągu! Big Book Podcast ...
11.07.2026 13:27
-
Uwaga:premiera! CZY TEN ŚWIAT SIĘ KOŃCZY? Małgo...
01.07.2026 08:00
-
Rebeliantka. Noblistka. Kochanka. Big Book Podc...
27.06.2026 19:47
-
NAD CZYM PANI TERAZ PRACUJE? Sylwia Zientek i b...
24.06.2026 11:05
-
STANY ZAPALNE: Wolność, która zabija. Druga pop...
17.06.2026 08:00
-
Tajemnice pisarzy. Big Book Podcast o książkach
13.06.2026 17:34
-
SOFTALITARYZM. Jak idee totalitarne wracają w w...
03.06.2026 08:00
-
STANY ZAPALNE: Pierwsza poprawka i jej paradoks...
27.05.2026 08:00
-
Papier wiecznie żywy! Big Book Podcast o książkach
23.05.2026 14:18
-
Między słowami - ELDO | Anna Król pyta rapera o...
13.05.2026 08:00