Mentionsy
Film wuja warty: Kaczor Howard
W dzisiejszym odcinku bierzemy na warsztat klasykę złego kina – Kaczora Howarda! 🦆 Ale czy naprawdę jest aż tak źle, jak wszyscy mówią? Ten film to coś, co z pewnością spodobałoby się Twojemu wujowi – tylko dlaczego? 😏Zanurz się z nami w fascynującą historię jednej z najbardziej kuriozalnych produkcji Marvela i przekonaj się, czy Howard the Duck faktycznie zasłużył na miano najbardziej „wujowego” filmu w historii!🕒 Rozpiska czasowa:(00:00) Powitanie(00:13) Turniej Pokémon w Gdańsku(03:06) Pokémon Z-A – jak wypada po zakończeniu + zapowiedź DLC(09:36) Weapons (2025) – opinia bez spoilerów(14:29) „Alkoiluzja” – Robert Rutkowski i Irena Stanisławska(30:59) Dracula: A Love Tale (2025) – opinia bez spoilerów(37:43) Główny temat: Kaczor Howard
Szukaj w treści odcinka
Wróciliśmy i dzisiaj będziemy rozmawiać o tytułowym, znaczy tytułowym, no w tytule widocznym Kaczce Howardzie.
Howard the Duck, jak jest po polsku?
Kaczor Howard.
Kaczor Howard po prostu, tak.
O Kaczorze Howardzie.
To jeszcze był ten żart właśnie, że ona leci na tego kaczera Howarda i zaraz tam miało do czegoś dojść.
Ale z Howardem.
Ale z Howardem.
Mamy podział, że Howard z tym gościem od muzeum lata tą paralotnią, czy co to było, a tamci jadą ten film.
Tak, to prawda, bo on tak gada takim głupim, totalnie głupim głosem, że nie można go brać na poważnie, zwłaszcza ta scena z tą kelnerką to dobrze obrazuje, która myśli, że to jest dzieciak w przebraniu, a tamten typ coś odpierdala po prostu i obsługuje ich tak, jakby normalnie tam chcieli... Nie wiem, to była spoko scena w tej restauracji, tylko później już była przesada, jak chcieli pociąć kaczora, mam wrażenie.
Dosłownie punkcy zobaczyli żywego kaczora, czwego kształtnego, niskiego typa, podnoszą go, razem idą ekipą przez ulicę, niosąc go, rzucają go w ręce jakiegoś innego typa i mówią, że to jest jego dziewczyna na dzisiejszą noc.
Zwłaszcza, że fajny jest też początek, bo tam jest pokazany kawałek świata tego kaczora.
Rzeczy totalnie nawiązujące do kwaczenia, do jajek i do kaczorów.
otwierając tą bramę powrotną chociaż nie rozumiem czemu ten naukowiec sam to robił w sensie czemu on wszedł w ten laser że co chciałby się przenieść do kaczorów jakby trudno mi zrozumieć uważam że obrócenie tego laseru przy kaczorze byłoby lepszym pomysłem no że z jakiegoś powodu odbija po prostu ten laser pewnie z tą stronę to by było sensowne ale no właśnie
Problem z bohaterami jest taki, że masz Karsha Howarda i wszystkich wokół.
I to nie było aż tak zabawne jak mogło być, ale bawiło mnie to, że później jak już Kaczor Howard wraca w takim bardzo w ogóle szybkim przeskoku czasowym, w którym nie mamy pojęcia ile on się włóczył sam po tym świecie.
Ten moment, w którym jest przyłapana na potencjalnie spółkowaniu z Kaczorem Howardem za taką zasłonką, która też z dupy jest trochę, to podoba mi się wizja, w której jest noc, bo to jest po jakimś koncercie w klubie, to musi być noc, to musi być jakaś zerowa pierwsza, co nie?
No oni by się zasłonili i tak dalej, no ten sam efekt by był, a tutaj mamy inny, jeszcze dodatkowo oni nie mogą, nie zdążyli się zasłonić i kaczor przez jakiś czas dialogu trzyma po prostu rękę na udzie Beverly i dopiero później ją zasłania tam, więc ach, piękna sprawa.
I ten chodzik, który tam jest, ten Howard prowadzi, żeby wystrzelić z działka, jest oddalony od niego o jakieś 6 metrów i chodzik zajmuje jeden metr na jeden.
Kaczor Howard podjechał jakieś 4 metry i dopiero wystrzelił z tego ciała.
Jedyne momenty, które w tej drugiej połowie były spoko, to jeden, co drugi moment z Howardem, który nie ucieka i nie robi rzeczy typu super bohater, tylko robi jakiś żart.
Gdyby zabrać te sceny, czas ekranowy, scen z paralotnią i niektóry czas tego demona, to można by bardziej rozwinąć relacje Beverly i Kaczora.
A tutaj wygląda tak, że Beverly się napaliła na Kaczora, a Kaczor w pewnym momencie ją odrzuca i ona jest tak, a to idę sobie, żyj sobie sam.
W ogóle nie powiedzieliśmy o innej rzeczy, o której według mnie trzeba powiedzieć, że strój głównej postaci tego Howarda jest naprawdę fajny.
Ja sobie tak na szybko przejrzałem behind the scenes i jakoś nie mogłem znaleźć nigdzie takich dobrych materiałów z tym, żebym zobaczył czym jest Howard albo kim jest Howard.
Moment nagrywania tego jak on leci przez ten kosmos, to była wtedy miniaturowa wersja Jakaczora nagrywana na bluescreenie.
Ja tam widziałem generalnie, że Howardem zajmował się ten sam typ, który był odpowiedzialny za jednego z kosmitów w Star Warsach.
No ogólnie Howard wygląda bardzo dobrze, fajnie na kanisie, jak to rusza wszystko, cokolwiek, to bardzo naturalnie wygląda.
Żółwie Ninja 2 i Go Ninja jest dużo lepszą piosenką niż ta z Howarda, bo i z Howarda nie pamiętam, a Go Ninja ciągle pamiętam.
Może też uważacie coś o Howardzie.
Ostatnie odcinki
-
Czy Surfer to ukryta perełka z Nicolasem Cagem?
23.01.2026 05:30
-
Hit zeszłego roku? Sprawdzamy One Battle After ...
16.01.2026 05:30
-
Czy magia Harry’ego Pottera jeszcze działa? | K...
09.01.2026 05:30
-
Świąteczna alternatywa dla Kevina
23.12.2025 22:24
-
Film, który z(a)bije Cię z tropu!: Wake Up Dead...
19.12.2025 05:30
-
Czy Ghost Rider to ZMARNOWANY potencjał Marvela...
18.12.2025 18:04
-
Najbardziej niepokojące anime? Perfect Blue
05.12.2025 05:30
-
Coś tu się posypało… Hazbin Hotel sezon 2
28.11.2025 05:30
-
Czy del Toro stworzył najlepszego Frankensteina?
27.11.2025 19:08
-
Predator na terapii - Predator: Badlands
14.11.2025 05:30