Mentionsy
#280 - O prorokach, grypie i uprawianiu ryżu (odcinek-słuchowisko)
Zapraszam na słuchowisko Brzmienia Świata, w którym nie brakuje proroków, wizjonerów i ludzi, którzy potrafili pociągnąć za sobą tłumy.
(00:00:00) Powitanie
(00:00:50) Słuchowisko
(00:38:43) Podziękowania
Wszystkie głosy, które usłyszycie w tym odcinku należą do fizycznych, rzeczywiście istniejących osób i nie zostały wygenerowane maszynowo przez algorytmy.
✅ Wspieraj Brzmienie Świata na Patronite: https://patronite.pl/brzmienie-swiata
🔔 Zasubskrybuj kanał: https://youtube.com/@BrzmienieSwiata?sub_confirmation=1
🎧 Posłuchaj na innych platformach: https://ffm.bio/brzmienieswiata
Instagram: https://instagram.com/brzmienieswiata Facebook: https://facebook.com/brzmienieswiata X: https://x.com/paweldrozdradio WWW: https://paweldrozd.pl
#BrzmienieŚwiata #PawełDrozd
Szukaj w treści odcinka
Honcho Chuen należał do grupy etnicznej Hakka.
Rodzina liczyła na to, że dzięki swojej inteligencji Honcho Chuen, zawodu nauczyciel, zostanie urzędnikiem państwowym, co zapewni rodzinie wyższy status.
Na przestrzeni 10 lat Honcho Chuen podchodził do niego trzykrotnie i trzykrotnie wracał na tarczę.
Najpewniej presja rodziny i niemożność sprostania oczekiwaniom sprawiły, że Honcho Chuen załamał się.
Nakazał też, by Honcho Chuen tępił zło.
Po pewnym czasie Honcho Chuen wrócił do zmysłów i w 1843 roku po raz czwarty spróbował szczęścia na egzaminie.
Krótko potem Honcho Chuen skojarzył fakty.
A więc, pomyślał Honcho Chuen, ten starzec, którego spotkałem w mojej wizji, był Bogiem, a młodszy mężczyzna był jego synem, Jezusem.
Honcho Chuen uznał, że wizja miała na celu zbawienie Chin, a on sam jest bratem Jezusa, który ma do wypełnienia misję.
Honcho Chuen oszczył się i przez dwa miesiące uczył się nowej religii od mieszkającego w kantonie amerykańskiego pastora.
Do religijnych idei Hon Chu-chuen dodał postulaty, które wynikały z fatalnej sytuacji chińskich chłopów i robotników.
Hon Chu-chuen nawoływał bowiem do zniesienia podziałów na klasy społeczne.
W połowie 1850 roku na południu Chin wybuchło powstanie, a w styczniu kolejnego roku 37-letni Honcho Chuen, niedoszły urzędnik i brat Jezusa, ogłosił się królem niebiańskiego królestwa wielkiego pokoju – Taiping Tianguo.
Żołnierze Honchochuena byli bardzo zdyscyplinowani i zmotywowani.
Gdy jeden z ministrów Honcho Ch'uena wykazywał zbytnią ambicję polityczną, prorok kazał go zabić.
W połowie 1864 roku odbiły Nanking, a sam Honchuchuen odebrał sobie życie.
Ostatnie odcinki
-
#288 - O Wietnamie, tunelach i bambusowej dyplo...
31.01.2026 06:00
-
#287 - O Chinach, kolekcjonerach sztuki i 4 sek...
24.01.2026 06:00
-
#286 - O pseudohistoriach, 10 plemionach i prze...
17.01.2026 07:56
-
#285 - O megakościołach Afryki, prorokach-milio...
10.01.2026 06:00
-
#284 - O Botswanie, Kalahari i płaceniu deszcze...
03.01.2026 06:00
-
#283 - O Bułgarii, czałdze i kapsułach pamięci ...
20.12.2025 06:00
-
#282 - O Turcji, haremach i Imperium Osmańskim...
13.12.2025 06:00
-
#281 - O flocie cieni Rosji, biurokracji i Wysp...
06.12.2025 06:00
-
#280 - O prorokach, grypie i uprawianiu ryżu (o...
29.11.2025 08:27
-
#279 - O Japonii, porwaniach i szukaniu kropek ...
22.11.2025 06:00