Mentionsy

Co to będzie
06.11.2024 11:21

Pozamiatane - Trump w Białym Domu | Co to będzie w Ameryce – powyborczy live

Pozamiatane, Donald Trump wraca do Białego Domu, a my – z solidną porcją analiz, komentarzy i emocjonalnego wsparcia. Co to będzie z Ameryką? Jaka rzeczywistość czeka nas po politycznym comebacku "wszech czasów"? Czy Republikanie zabetonują Sąd Najwyższy? Czy pójdą za ciosem i przejmą również Kongres? Kto zyska, a kto straci na wygranej Trumpa? Wpadajcie!


(00:00) Intro

(05:48) Co nie zadziałało?

(14:49) Czy Kamala była zbyt progresywna?

(21:33) Demokraci nie chcieli Kamali

(30:39) Powyborcze rozliczenia Demokratów

(34:00) Polityczna przyszłość Kamali

(39:31) Musk, Twitter i wiewiórki

(45:23) Wpływ gospodarki 

(50:37) Bańka informacyjna

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 43 wyników dla "Kamalę Harris"

Donald Trump pokonał Kamalę Harris.

Vance ociera łzy wzruszenia, Kamala Harris oznajmiła, że nie wyjdzie do swoich wyborców zgromadzonych, nie będzie do nich przemawiać, że jutro wygłosi odezwę do narodu.

Tak, bo rzeczywiście było takie mniemanie szerokie, że jeżeli będziemy znali rezultaty aż tak szybko, to to pewnie będzie wygrana Harris.

My, co prawda faktycznie w ostatnim odcinku już z pistoletem do skroni powiedzieliśmy, że raczej uważamy, że większe prawdopodobieństwo jest wygranej Kamali Harris, no to nie ukrywaliśmy, nie da się ukryć, że ten wyścig był...

Można się było spierać o to, czy minimalnie większe szanse ma Trump, czy minimalnie większe szanse ma Kamala Harris.

paruset wygrał Trump, no więc wszystkie, zresztą też liczby, które cytowaliśmy, The Economist, Split Vote, wszystkie wskazywały Politico, że to jest tak szanse Kamala Harris i Trumpa, to jest właśnie pomiędzy 48 a 52%, więc tutaj zwycięstwo Trumpa samo w sobie nie jest zaskoczeniem.

Jeśli już wracać do tego, o czym mówiłem, czyli że była bardzo mała różnorodność w tych sondażach i nie było takich sondaży, które by pokazywały dużą przewagę Harris albo dużą przewagę Trumpa, a absolutnie powinniśmy się ich spodziewać,

Natomiast okazało się, że tak jak my się spodziewaliśmy, że raczej jest to na niekorzyść Harris, to to było na niekorzyść Trumpa.

Kto po prostu miał głosować na Harris, a głosował na Trumpa?

Było przed wyborami takie duże, bańkowe być może, ale na pewno wśród wyborców demokratycznych ogromnie mocno liczono na kobiety, na to, że kobiety pójdą bronić swoich praw reprodukcyjnych, że nie dopuszczą tego Trumpa do władzy, że zagłosują nie tylko młode kobiety jako taka baza Harris.

Myśmy mówili też w ostatnim odcinku naszym przedwyborczym, jak to kandydaci starają się na wyprzódy zniechęcić do siebie konkretne grupy wyborców i okazało się, że Harris być może zniechęciła skutecznie, Trump absolutnie nie zniechęcił.

W tym roku Harris przegrała w Dearborn.

Harris przegrała te wybory przez to, że nie odcięła się od ludobójczej polityki Bidena.

żadnej grupy demograficznej, w której Kamala Harris miałaby lepsze wyniki niż Biden.

Nie udało się właśnie w żaden sposób spełnić tych nadziei demokratycznych i nie tylko demokratycznych, bo faktycznie wszyscy eksperci od sondaży zakładali, że ta grupa, która będzie jakoś kompensować te straty Harris wśród właśnie chociażby latonosów, gdzie to było spodziewane, czy wśród klasy

Tak, inna teoria, która się pojawiała i pewnie teraz będzie też pojawiać, to że problemem Harris, przynajmniej porażki, jest to, że była zbyt progresywna, zbyt lewicowa.

to rzeczywiście nagle Tim Walls przestał mówić o darmowych obiadach dla dzieci, a zaczął wyrzucać z siebie jakieś takie okrągłe zdania, kampania Kamali Harris, ci ludzie, ci sztabowcy odziedziczeni po Bidenie,

Jeżeli chodzi o liczbę republikanów głosujących na demokratów, tych zarejestrowanych republikańskich wyborców, to w 2020 roku 6% zagłosowało na Bidena, na Kamala Harris o procent mniej.

Tak, też są sondaże, które pokazują właśnie chociażby, bo też w sondażach przedwyborczych takich badających nie preferencje polityczne, ale właśnie to, co jest dla wyborców ważne, to jakoś one pokazywały, że ta troska o demokrację rezonuje, że ona jest faktycznie ważna, że to się Kamali Harris udało jakoś przeszczepić wyborcom to przekonanie, że democracy is on the ballot.

Więc po kilkanaście procent wyborców więcej głosowało na to, na tę liberalizację prawa aborcyjnego, na to wpisanie prawa do aborcji do prawa stanowego, niż głosowało na Kamala Harris.

Bo znów w wielu stanach było tak, w wielu okręgach, że senator czy senatorka, kandydatka, kandydat demokratów dostawał więcej punktów procentowych niż Harris.

Czyli ludzie po prostu przychodzili, patrzyli na tę kartę wyborczą, myśleli ok, tutaj do senatu to demokraci, ale Harris jako ona sama jakoś ich na tyle nie przekonała, żeby zrobić całą niebieską kartę wyborczą.

Natomiast Kamala Harris przegrała znacząco.

Otóż w tym roku Trump zdobył tam, już mamy prawie 90% przeliczonych głosów, Trump zdobył tam 75% głosów oddanych, Kamala Harris 23% niecałe.

To chyba z tego co pamiętam jest porównywalny wynik do 2016, a właśnie trochę lepszy dla Trumpa niż w 2020, ale porównywalny do 2020, ale takich właśnie chrabstw, na które Kamala Harris liczyła, bo tutaj to Kościuszko właśnie było ciekawe z punktu widzenia tego, że ona się przesuwa mniej więcej na równi z elektoratem, ale były takie chrabstwa,

w których Harris właśnie liczyła na to, że biorąc pod uwagę, że są one bogate, że są właśnie na przedmieściach dużych miast, że jest tam duża część tych mieszkańców, to są właśnie biali wyborcy z wyższym wykształceniem.

Tam Harris straciła, nie wiem, chyba zyskała o 2 punkty procentowe, albo 1 punkt procentowy w porównaniu do 2020 roku, albo nawet może straciła, już nie pamiętam dokładnie, ale to jest taki stan, w którym wszyscy demokraci tam zyskiwali z wyborów na wybory.

właśnie wzorowując tam 75% głosów, na przykład Dane County w Wisconsin, ale znowu, to są te miejsca, gdzie Harris miała po prostu dochodzić do 90%, tak jak Trump potrafi dochodzić w niektórych hrabstwach, które jego wspierają, a ona tam traciła poparcie.

No i widzimy też, że w takich typowych po prostu dużych też naprawdę ośrodkach demokratycznych nagle dochodziło do jakichś takich zjawisk, że nie wiem, w Nowym Jorku okazało się, że około 10% tylko więcej wyborców głosowało na Harris niż na Trumpa.

Rzeczywiście takie osoby były, ale Jill Stein w sumie zdobyła około pół procenta, więc to nie jest tak, że gdyby nawet wszystkie te osoby, które na Stein zagłosowały, oddałyby głosy na Harris, to Harris by wygrała.

Kamala Harris uzyskała w tym roku gorszy wynik,

W New Jersey różnica między Trumpem a Harris wyniesie 4 punkty procentowe, to jest właściwie swing state w tych wyborach.

No nie, znowu, we wczorajszym exit pollu to Kamala Harris nawet właśnie w tym exit pollu też miała wyższe favorability rating, czyli więcej osób miało o niej pozytywne zdanie niż negatywne, czy więcej osób miało o niej pozytywne zdanie niż o Trumpie.

Już widziałem właśnie jakieś przecieki ze sztabu Kamali Harris, że błędem było wybranie Tima Waltza, bo on jednak okazał się zbyt progresywny.

Kamala Harris, jak wiemy, zbierała też rekordowe sumy, które były na tę kampanię przeznaczane.

Wygrał dlatego, że nie chodziło o jakość kandydata, który rywalizuje z Kamalą Harris, tylko o niezadowolenie z administracji Bidena i postrzeganie Kamali Harris jako jednak emanację tej administracji, jako osoby, która niewystarczająco odróżniła się od Bidena.

I Kamala Harris na początku z takim właśnie, z taką energią i z takimi postulatami, czy bardziej nie postulatami, ale vibe'em w tę kampanię wchodziła, ale bardzo szybko od tego odeszła.

I nawet właśnie wszelkie jakieś takie inicjatywy Harris, które wychodziły poza agendę Bidena, były często przedstawiane właśnie jako kontynuacja i poprawa jego polityki, albo jakby jakoś tak puszczane w próżnię, bez używania w ogóle tak odwoływania się do Bidena, podczas gdy

To jest jakby wyjęcie całego potencjału Kamali Harris właśnie tego aborcyjnego przez to, że możemy zagłosować za tym, żeby to było zapisane w naszym prawie.

I właściwie wtedy w Kamali Harris, w głosowaniu na Kamalę Harris zostaje tylko kwestia tego, czy zgadzamy się z nią gospodarczo, czy zgadzamy się z nią co do imigracji.

Kamala Harris jest z bogatego stanu, jest z klasy średniej.

Tak, no nie jest to... Oczywiście Kamala Harris nie zjechała złotymi schodami ruchomymi do nas jak Trump z wysokości, no ale to nie jest kandydatka po prostu z nimi.

Kamala Harris mogła poprowadzić lepszą kampanię, my mówiliśmy o tym bardzo, bardzo dużo, jakby I stand by this, uważam, że absolutnie nie podjęła walki w tych rzeczach, które mogłyby, już teraz z perspektywy czasu wiemy...