Mentionsy

Czechostacja
25.11.2025 06:45

T.G. Masaryk. Ojciec Czechów, troskliwy mąż dojrzały kochanek | opowiada: Karolina Ćwiek-Rogalska

W pierwszym odcinku kolejnej setki wracam do otwartej kilka miesięcy temu koperty z "ostatnimi słowami" Tomasza Garrigue Masaryka, pierwszego prezydenta Czechosłowacji. A właściwie to treść tego listu staje się punktem wyjścia do rozmowy wokół polityka, który do dzisiaj jest przez Czechów często określany mianem Tatusia - czyli określenie Ojciec Czechów ma tutaj pewne uzasadnienie.

Z prof. Karoliną Ćwiek-Rogalską w Instytutu Slawistyki Polskiej Akademii Nauk rozmawiamy zarówno o polityce międzywojnia, tym jak Masaryk postrzegał liczne, zamieszkujące wówczas Czechosłowację mniejszości i tym, dlaczego wierzył w możliwość stworzenia, docelowo, nie tylko państwa, ale i nowego narodu - Czechosłowaków.
Jest o roli i pozycji Edvarda Benesa i intelektualistach, z którymi Masaryk chętnie się spierał i którzy równocześnie byli jego intelektualnym zapleczem.
Nie mniej miejsca w rozmowie poświęcamy kwestiom rodzinnym Masaryków - temu, jakim był ojcem a jakim mężem i jak wielką rolę w jego życiu odegrała żona, pochodząca ze Stanów Charlotta - kobieta o silnej osobowości i wielkiej do Masaryka miłości, równocześnie osoba niebywale w relacjach - ze względu na chorobę dwubiegunową, trudna.
Jest i o dzieciach Tomasza i Szarlotty - Alicji, Herbercie,Oldze i Janie, który chociaż edukację zaczynał od szkoły specjalnej, to skończył jako niezły dyplomata.
I o tym, jak owdowiały Masaryk, tuż przed osiemdziesiątką, związał się z o połowę od niego młodszą żoną kolejowego zawiadowcy. I tym, jak musiał ukrywać się z wybranką przed najstarszą córką, która nie chciała zaakceptować związku ojca.
Oraz, oczywiście - jak to w Czechostacji, o całym mnóstwie innych spraw ;)

Więcej o postaciach pojawiających się w rozmowie możecie posłuchać we wcześniejszych odcinkach:

O T.G. Masaryku
O architekcie Plecniku, z wątkiem relacji łączącej go z Alicją Masarykową
W szerszym kontekście wydarzeń bezpośrednio po II wojnie światowej o Janie Masaryku, chociaż obiecuję solennie, że w końcu doczeka się on swojej własnej opowieści.

***

Jeśli podcast Wam się podoba i chcecie pomóc go rozwijać, możecie zostać Patronami lub Patronkami Czechostacji w serwisie Patronite. W tym tygodniu zdecydowali się na to:

Przemysław i Ziemowit

Bardzo Wam, Panowie dziękuję <3

Jeśli ktoś chce wesprzeć moją pracę a nie ma ochoty zobowiązywać się na dłużej, może mi też po po prostu postawić wirtualną kawę w serwisach Suppi, bądź Buy Coffee - gdzie Wam wygodniej.

Za wszelkie wsparcie, także to dobrym słowem, łapką w górę, subskrypcją czy komentarzem - bardzo dziękuję. 

Jak zawsze proszę też o wszelkie sygnały zwrotne w komentarzach czy mediach społecznościowych Czechostacji.
Interakcje z Wami nie tylko są dla mnie często inspiracją przy wymyślaniu tematów kolejnych rozmów. One po prostu bardzo mnie motywują. Za co również - a właściwie to najbardzej, dziękuję.

No i karmią algorytmy - dzięki waszej aktywności platformy podcastowe czy media społecznościowe uznają, że warto Czechostację pokazać też tym, którzy do tej pory jej nie znali.

* Na okładce odcinka Tomasz i Charlotta Garrigue Masarykowie

W jinglu podcastu wykorzystuję fragment IX symfonii „Z Nowego Świata” autorstwa Antoniny Dvořáka, działającego z MUSOPEN.ORG

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 31 wyników dla "Benesz"

Benesz w Paryżu będzie to próbował robić, no ale właśnie, to nic nie mówi o takim samostanowieniu słowackim.

Adresatem tego listu, że wrócę do listu, bo ten list ma swojego adresata, to jest Edward Benesz.

Ale jak wyglądała relacja między Masarykiem a Beneszem?

I Benesz, który ma za sobą studia na Sorbonie, jest świetnie jakby ukonstytuowany w tym francuskim środowisku, jest dla niego takim punktem wejścia właśnie w to francuskie środowisko.

To znaczy Benesz ma też zdolności, których Masaryk nie ma, bo Masaryk uprawia politykę trochę na taki wzór sporu filozoficznego.

No i Benesz jest trochę takim hamulcowym, to znaczy Benesz mówi, nie no, to potrzebujemy tutaj trochę dyplomatycznie do tego podejść, nie można wszystkim w oczy zawsze mówić takich rzeczy, polityka się rządzi zupełnie innymi prawami, więc Benesz będzie gdzieś tutaj dopełniał Masaryka i będzie też dla niego takim organizatorem, nie tylko umawiającym go na różnego rodzaju spotkania.

I wtedy właśnie na scenę wkracza Benesz.

Zresztą jak się przyjrzymy, to nie tylko Benesz jest taką osobą.

Więc widzimy z tego, że Masaryk jest otoczony takimi ludźmi i ten Benesz tutaj, który stanie się jego takim naturalnym sukcesorem, jest po prostu jedną z takich osób, które w trakcie pierwszej wojny też wyrasta na jedną z najważniejszych.

Natomiast czy sobie tykali, czy wykali z Beneszem, tego przyznaję, nie wiem, ale szłabym w kierunku, że raczej byli na pan.

Mnie bardzo zawsze bawiło, jak w wielu kwestiach Edward Benesz fizycznie niebywale odmienny od Masaryka, bo Masaryk był wysoki, prosty jak struna, wysportowany, a Benesz był malutki, ale jak on w pewnym momencie usiłował cały czas...

tego Masaryka, nie chcę używać określenia naśladować, to raczej jest tak, że był pewien kanon ojca narodu, tak, jak Masaryk nauczył się na stare lata jeździć konno, bo trzeba było ojca narodu, który będzie jeździł konno, szło mu to wyśmienicie, w tych swoich tręczach wyglądał bardzo godnie, no to zaraz miałaś też Edwarda Benesza, który również jeździł na koniu, co wyglądało wyjątkowo źle i również latał w tręczach, w których nie wyglądał najlepiej.

Nie, ale w ogóle wiemy skąd inąd, że za to jak wyglądał Benesz odpowiadała jego żona, Hanna Beneszowa, która była uznawana za taką jedną z największych elegantek, kobiety z dużym wyczuciem, też w tej Czechosłowacji międzywojennej i powojennej zresztą też.

Natomiast podobno Benesz wcześniej niespecjalnie właśnie przywiązywał uwagę do tego, jak wygląda i nie wyglądał specjalnie dobrze, więc to jest trochę zasługachany, ale też chciałam jeszcze wrócić do tego uniformu Masaryka, bo to jest faktycznie bardzo ciekawe.

Dokładnie, więc to, że Benesz później wchodzi, czy stara się wejść w buty Masaryka też w tym, jak się zachowywać, czy jak wyglądać, trochę jest z jednej strony naturalnym owocem ich znajomości, tego, że Masaryk w Beneszu widział sukcesora, chociaż proponował też szwechli, że może szwechla by go zastąpił.

Szwechla, który też był słabego zdrowia i generalnie dosyć wcześniej umarł, to znaczy w latach trzydziestych wcześniej niż Masaryk i też przez wiele miesięcy potrafiła go z życia publicznego wyłączać choroba, więc dla Benesza też Masaryk był takim wzorem, to znaczy jaki ma być ten prezydent?

To też widać nie tylko w tym, jak Benesz się zachowuje w sytuacjach oficjalnych, czy jak wygląda, ale też w tym, jak prowadzi politykę.

To znaczy Benesz nie ma takiego wyczucia politycznego, jaki okazał się mieć Masaryk 20 lat wcześniej.

Mówiłaś o Szwechli, rozmawialiśmy o Beneszu, czyli rozmawialiśmy o takich bliskich współpracownikach Masaryka, ale równocześnie w okresie międzywojennym Czechosłowacja była jednoznacznie demokracją parlamentarną.

No i tu znowu wchodzi Benesz.

To znaczy Benesz aż do czasu, kiedy stanie się drugim prezydentem, będzie nieustająco ministrem spraw zagranicznych.

No więc Masaryk przez tego Benesza będzie wywierał wpływ na tą politykę zagraniczną.

On właściwie na tą ostatnią kadencję to już nawet nie chce kandydować, ale nie jest pewien, czy Benesz zdobędzie większość, więc on się ostatecznie zgadza.

I w przeciwieństwie, to wracam do pytania o to, czy byli z Beneszem na ty, no to z Oldrą Masaryk nie jest na ty, czy właściwie jest na ty jednostronnie.

On ją zaprasza do LAN, ona się spotyka z czapkami, poznaje Beneszów, no poznaje też dzieci Masaryka i tutaj okazuje się, że dla Alicji to jest trochę nie do przeskoczenia.

Więc w końcu, już nie pamiętam, to nie był Benesz, ale ktoś z kancelarii jej doradza, żeby ona to wkładała w podwójną kopertę.

No ale próbuje jakby, właśnie mówisz, że ona w takim razie może pójdzie z tym do prasy i ostatecznie do korespondencji gdzieś też Benesz od niej częściowo wykupuje.

Znaczy mówiąc brutalnie, ona tymi listami szantażuje Benesza.

Benesz, Masaryk i Raskisław Sztefanik, z słowackiego pochodzenia astronom, pilot wojskowy, który zginął zresztą w 1918 roku w trakcie, znaczy no nie w trakcie walk, zginął w katastrofie lotniczej, ale w trakcie walk z Węgrami, z Bolszewicką Republiką Rad.

na salonach u prezydentów, Benesz przy różnych dyplomatycznych przedsięwzięciach, a Sztefanik w łóżkach wpływowych arystokratek.

Zresztą inna taka mówi na przykład o tym, że Benesz z Masarykiem sobie dobierają Sztefanika, dlatego że on bardzo dobrze mówi po czesku.