Mentionsy

DUDEK o polityce
24.01.2026 07:14

SKANDALICZNE SŁOWA TRUMPA, RADA POKOJU Z NAWROCKIM I AFERA ZEGARKOWA W SEJMIE | Dudek o Polityce

Ostatni tydzień minął nam wokół zamieszania wokół Grenlandii i prezydenta Donalda Trumpa, który ogłosił powstanie Rady Pokoju, jednocześnie obrażając polskich (i europejskich) żołnierzy, którzy stracili życie podczas amerykańskich wojen na Bliskim Wschodzie. W Polsce trwa dalszy spór o przywództwo w Polsce 2050, ale też i rozpętała się głośna afera o zegarek posła Szejny z Lewicy. Zapraszamy na podsumowanie tygodnia z prof. Antonim Dudkiem i Arturem Jarząbkiem w ramach Dudek o Polityce.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 19 wyników dla "Radzie Pokoju"

nas wszystkich, czyli dla Polski, przystąpienia do tak zwanej Rady Pokoju.

No i tutaj w tej Radzie raczej problemu by nie było, gdyby chodziło tylko o przystąpienie do Rady Pokoju, w której są Stany Zjednoczone i tam parę innych państw, ale w tej Radzie Pokoju miałyby też zasiadać

Tego typu podpis prezydenta wymaga oczywiście wcześniejszej akceptacji przez Polski parlament, pewnej inicjatywy Rady Ministrów, więc ogromne zainteresowanie wyraziłem Radą Pokoju.

Ale doprecyzujmy właśnie, że Karol Nawrocki nie miał żadnego orzecha do zgryzienia, bo on jasno powiedział, że jest entuzjastą uczestnictwa Polski w Radzie Pokoju.

Bo tak naprawdę nikt nie wie, co to ma być ta Rada Pokoju.

Problem w tym, że ja nie doczytając na temat tej Rady Pokoju, w żaden sposób nie byłem w stanie zrozumieć, czym ona ma być skuteczniejsza od ONZ-u, z jednym wyjątkiem.

Chyba, że ta Rada Pokoju jest po prostu zrzutką na rzecz odbudowy strefy gazy.

Natomiast Trump zdaje się sugerować, że ta Rada Pokoju ma zrobić cokolwiek innego.

Panie prezydencie, jak Rada Pokoju się przyczyni do zawarcia pokoju czy rozejmu między Rosją a Ukrainą?

Czyli inaczej mówiąc, Rada Pokoju jest jakimś kolejnym przejawem wizji Donalda Trumpa, żeby coś po sobie pozostawić.

No bo przy założeniu, że do tej rady przystąpi niech będzie 30 krajów, z czego powiedzmy 10 ostatecznie zapłaci po tym miliardzie, no to z fundacją 10 miliardów Rada Pokoju im.

Donalda Trumpa będzie tam sobie funkcjonowała przez wiele lat i będzie takim świadectwem, że był kiedyś taki prezydent Donald Trump, który miał wielkie dokonania i będą tam jeździć po świecie i organizować debaty na temat pokoju i szczęścia powszechnego.

I teraz, jeżeli w tej Radzie Pokoju byliby Chińczycy, byliby Rosjanie, Amerykanie, no to tak naprawdę, jeśli oni się nie dogadają, zawsze ktoś powie, że się nie zgadza.

Putin gra na czas, ponieważ dla niego najistotniejsze jest rozbicie jedności europejsko-amerykańskiej, więc on się przygląda, widzi już, że Niemcy i Francuzi odmówili, czeka na decyzje Brytyjczyków, a później pewnie, kiedy się zorientuje, że Europa się naraziła Trumpowi w większości tych największych państw, nie przystępując do Rady Pokoju, ogłosi, że oczywiście on się w Radzie Pokoju widzi, tam z radością przystąpi, nawet może ten miliard dolarów za jakiś czas wypłaci.

Problem dotyczy takich krajów, no właśnie jak na przykład Polska, której rząd by raczej do tej Rady Pokoju nie chciał, a prezydent i partia rządząca i polska prawica bardzo by chciały.

Bo abstrahując już od tego, jakie są powody odwołania, czy próby odwołania tego komendanta Sopu, czy to jest ta kradzież samochodu premiera, należącego do rodziny premiera kilka miesięcy temu, co rzeczywiście było ogromną porażką Sopu, to trzeba sobie jasno powiedzieć.

Czy też jest jakiś inny powód, bo my nie znamy szczegółów, jak ten SOP tam działał, bo tego typu incydenty, nie mówię już o tej kradzieży, bo to się przedostało do opinii publicznej, ale różne inne wpadki funkcjonariuszy SOP-u nie są na szczęście nagłaśniane i bardzo dobrze przez media.

Słusznie przywódcy europejscy się zachowali, próbując jakoś się przeciwstawiać retoryce Trumpa, bo gdyby tego nie było, gdyby wszyscy jak prezydent Nawrocki radośnie pobiegli z deklaracjami, że oni chcą być w tej radzie pokoju, to tylko Nawrocki powiedział, że mu konstytucja nie pozwala, ale tak to by bardzo chciał.

Wszystko by przegrała wtedy, gdyby, powtarzam raz jeszcze, w Dawos się ustawili wszyscy w kolejce, żeby się zapisywać do Rady Pokoju i powiedziano Donaldzie bierz tą Grenlandię, bo my nie jesteśmy w stanie nic z niej pomóc, a Duńczycy niech znikną.

0:00
0:00