Mentionsy

Dobra Rozmowa
18.11.2025 23:00

Guilty pleasures - o rzeczach, które lubimy bardziej, niż chcemy przyznać

Każdy ma coś, co robi tylko dla siebie, w ukryciu przed ciekawskimi oczami innych, choć oficjalnie udaje, że absolutnie nie. Małe rytuały, nie do końca poważne wybory i przyjemności, które lepiej brzmią w myślach niż w rozmowie przy stole. W tym odcinku mówimy o naszych guilty pleasures: o rzeczach, do których niby nie wypada się przyznawać, ale które uparcie poprawiają nastrój. I może właśnie dlatego tak trudno z nich zrezygnować.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 62 wyników dla "Guilty"

Będziemy się troszkę wstydzić, a troszkę rozmawiać o przyjemnościach, czyli będziemy rozmawiać o guilty pleasure.

to ja mam generalnie przekonanie, taką wielką rozkminę swoją, co sprawia, że pewna przyjemność jest guilty, a inna nie jest guilty.

Tutaj guilty jest, gdybym robił cokolwiek innego, znaczy gdybym w tym momencie, nie wiem, zmywał naczynia, mył okna, nie wiem, kosił trawnik, robił jakąkolwiek inną czynność, która by miała być formą tak naprawdę zrestowania bani, bo to dla mnie jest bardzo proste.

No, ja się przyznałam, prosząc o głosówki, przyznałam się do takich moich guilty pleasures, to jest oglądanie filmów o wampirach.

Pytając, zapytałam mojego kolegę z pracy, Roberta, o jego guilty pleasure i on powiedział muzyka country.

Moi guilty pleasure to budzik.

Ale wiesz co, ja tę głosówkę nazwałam w ogóle idealna definicja guilty pleasure, bo jest dla mnie to akurat, o czym ta słuchaczka opowiedziała, bardzo piękną definicją guilty pleasure.

Ale wydaje mi się, że to jest taka naprawdę bardzo ładna definicja właśnie guilty pleasure, że żeby poczuć, jak mi jest przyjemnie, to muszę sobie tam coś też takiego dziwnego wprowadzić, jakiś dziwny element.

powinny jednakże chodzić w sukniach, spódnicach i tym, gorsecie i taką guilty pleasure jest, jak nikt nie patrzy, to hasam sobie w spodniach, tak?

Moim guilty pleasure jest łamanie tabliczek czekolady w sklepach, a szczególnie mam żniwa, kiedy jest Boże Narodzenie i są te mikołaje, takie czekoladowe, które są puste w środku i jak je zgnieciesz, to się od razu łamią, albo zajączki na Boże Narodzenie.

Niestety to guilty pleasure przekazałam dalej swoim dzieciom, synom, w zasadzie jednemu, bo jeden też się podobnie jak mąż wstydzi, drugi podąża za mną, też łamie te tabliczki czekolady, a jak jest Boże Narodzenie to krzyczy na cały sklep.

Ale ja myślę, że to jest guilty pleasure, które i sprawia, że ona się czuje winna.

Właśnie opowiedziałeś o swoim kolejnym guilty pleasure.

Żeby była jasność, on miałby z tym totalny luz, w takim sensie, że on akurat jest, kocham go najbardziej na świecie, bo on jest dowodem na to, że guilty pleasure nie istnieje.

I nie ma guilty.

Moje guilty pleasure to jest Hotel Paradise.

Wy mówicie Guilty Pleasure, a ja od razu myślę Hotel X. Ja jestem team Hotel Paradise i się tego nie wstydzę.

To jest jej guilty pleasure.

właśnie mi otworzyłaś gigantyczną przestrzeń w mojej głowie, która zaczyna mi tłumaczyć, skąd się bierze fenomen guilty pleasure.

W tamtym świecie była dokładnie ta sytuacja, że Big Brother był największym guilty pleasure ever.

I to był, moim zdaniem, taki ogólnopolski guilty pleasure.

ale ponieważ już mogliśmy sprawdzić w internecie, a przynajmniej w jakimś dziwnym trafem już wiemy, to możemy cisnąć bekę, he, he, he, jak to mogłaś nie wiedzieć, mimo tego, że zapominamy o tym, że tam był stres, tysiąc różnych rzeczy i tak dalej, więc totalnie ja uważam, że w ogóle Hotel Paradise nie powinien być guilty pleasure, jeżeli ktoś ma guilty z tego powodu, to niech wzmacnia swoje pleasure.

Moje guilty pleasure to, uwaga, oglądanie reality show typu Hotel Paradise, Kardashianki, Królowe Przetrwania i te wszystkie inne dziwne pożeracze czasu, które absolutnie niczego nie wnoszą w moje życie, ale jak już zacznie się to oglądać, to nie da się przestać.

I jest to absolutnie, absolutnie nasze guilty pleasure.

Moim ulubionym guilty pleasure...

Czyli tutaj już było mniej guilty w tej Pleasure, prawda?

I teraz mnie ciekawi trochę to, czy osoby, które na przykład zarówno czytają książki, jak i oglądają tego typu rzeczy, mają większe poczucie, że to jest guilty pleasure niż po prostu pleasure, niż te, które tylko na przykład to oglądają.

Jak sobie pomyślałam o temacie Guilty Pleasure, to od razu przyszło mi do głowy oglądanie programów randkowych na tych wszystkich rajskich wyspach, w hotelach.

Dość mocno przeżywa, więc wszystko wskazuje na to, że to jest jego guilty pleasure.

Karolina, mam nadzieję, że mogę powiedzieć o twoim Guilty Pleasure.

Więc tak, mimo że, tak, i to totalnie rozumiem tym, ale to nie jest moje guilty pleasure.

Dalej uważam, że to jest guilty tylko dlatego, jak ktoś inny to ocenia, a nie jak tobie to sprawia przyjemność.

Także to jest moje guilty pleasure i bardzo mało kto o tym wie, że oglądam takie filmy.

Właśnie zdałam sobie sprawę z tego, jak wiele mam guilty pleasure, aż się trochę zaniepokoiłam swoim zdrowiem psychicznym.

A jeżeli chodzi o te szmiry, no musi być to guilty pleasure, skoro ona sobie zdaje sprawę z tego, że nie wiem, rozmawia z kimś, kto naprawdę bardzo źle ocenia ten film, czyli wie, że on jest zły, a ma mimo wszystko potrzebę, nie wiem po co, po to, żeby właśnie poziom cringe'u, a może to poziom cringe'u sprawia jej przyjemność, czy wiesz...

O moim guilty pleasure z bliskich mi osób to chyba nikt nie wie, nawet mój chłopak.

Ale też takim drugim guilty pleasure, i to też znajomi troszkę się z tego śmieją, jest granie o takie bilety koncertowe w radiu.

Przepraszam, guilty pleasure, że to guilty to jest powodowane opinią bliskich, czyli tych, którzy obserwują, tak?

No dobrze, czyli nie wiedziałam, jak do tego doszło, ale... Marka celowo powiedziała, że zrobimy z czegoś, co było guilty pleasure, coś, co będzie kultowe i pozbędziemy ludzi wstydu.

Do tej rozmowy, że być może trochę jest tak, że gdyby na przykład zrobić modę na grzebanie w uszach patyczkami, to by, wiesz, to by to przestało być guilty pleasure.

Ja uważam, że gdyby Krzysztof Zalewski nagrał piosenkę z Zenkiem Martyniukiem, Zenek Martyniuk przestałby być guilty pleasure.

że ta rzecz z guilty pleasure też może się przekształcić w coś, co już nie będzie tak obciachowe i nie będzie takim guilty pleasure.

No, miałam kiedyś, może to było moje guilty pleasure, że miałam kiedyś taki moment, że analizowałam sobie teksty właśnie disco polowe, może nie tak, że siadałam i sobie wiesz... Ale co, normalnie co poeta miał na myśli?

Miałem tę przyjemność, że mogłem być tam na pełnym legalu bez Guilty Pleasure, to znaczy bez Guilty, bo byłem z synem, więc mogłem udawać, że jestem na tym koncercie tylko dlatego, że dziecko chciało, żebyśmy pojechali.

Jestem człowiekiem, który składa się z guilty pleasures.

Ale takim guilty pleasure, którego kiedyś się wstydziłam było to, że...

w stu procentach moim wewnętrznym guilty pleasure.

I to jest dla mnie gigantycznie guilty, bo ja nienawidzę dnia po.

I to jest moje guilty pleasure.

Guilty pleasure?

Moje guilty pleasure dzielę z moją siostrą i mimo, że mieszkamy w różnych krajach, generalnie nie musimy siedzieć i oglądać każdej sceny, bo i tak moglibyśmy cytować każdą z postaci.

A zresztą dzwoniłem wczoraj wieczorem do niej z ciekawości i zapytałem o jej guilty pleasure.

bo chyba w końcu na tym polega każdy guilty pleasure.

Kurczę, czyli my mamy trochę trzecią definicję guilty pleasure.

Czyli to jest trochę taka trzecia noga tych naszych guilty pleasure.

Myślę sobie, że nikt nie mówił, że oglądanie Niewolnicy Izaury jest guilty pleasure.

Co takiego sprawiło, że na przykład przyjaciele są postrzegane jako coś, co nie jest guilty pleasure i nie jest wstydliwe?

Niech to będzie twoje guilty pleasure.

To ma być twoje guilty pleasure.

Była od dziewczyny, która powiedziała, że jej guilty pleasure to buszowanie po temu AliExpress i tym podobnych portalach, czy też Amazonie.

I jest mnóstwo takich przezabawnych, ja gdzieś już nie miałam siły dzisiaj szukać, ale mam kilka screenów zrobionych właśnie z takich produktów, to jest przezabawne i bardzo rozumiem to guilty pleasure, bo mam dokładnie tak samo, że też lubię czytać te opisy.

Ja mam taką dużą prośbę do was, żebyśmy w Guilty Pleasure pozbywali się Guilty.

0:00
0:00