Mentionsy

Drogowskazy
12.09.2025 08:10

Polka na czele Antarktyki. DROGOWSKAZY

Agnieszka Kruszewska, która od 13 lat zarządza Polską Stacją Antarktyczną im. Henryka Arctowskiego, została jednogłośnie wybrana na przewodniczącą COMNAP czyli międzynarodowej rady zrzeszającej menadżerów narodowych programów antarktycznych. Jest pierwszą w historii Polką i trzecią kobietą na tym stanowisku. Organizacja zajmuje się logistyką i wsparciem nauki na najzimniejszym kontynencie świata. Ten ogromny sukces to okazja by porozmawiać o tym jak zarządza się badaniami w rejonie Antarktyki oraz dlaczego są one tak ważnym elementem polityki zagranicznej. Wybór Polki na tak ważne stanowisko może być szansą na wzmocnienie pozycji Polski w tym obszarze. Równolegle trwają prace budowalne na Polskiej Stacji Antarktycznej, gdzie w 2027 r. zostanie oddany do użytku nowy budynek: tworzony w niemal skrajnie surowych warunkach, 14 tysięcy kilometrów od Polski. O życiu związanym z Antarktyką, opowiedziała w Drogowskazach Agnieszka Kruszewska, przewodnicząca COMNAP, od 13 lat zarządzająca Polską Stacją Antarktyczną im. Henryka Arctowskiego z ramienia Instytutu Biochemii i Biofizyki Polskiej Akademii Nauk. Do wysłuchania rozmowy zaprasza Aleksandra Galant.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 15 wyników dla "Układu Antarktycznego"

Z tego co przeczytałam, Polska jest chyba jednym z 29 krajów, który należy do traktatu antarktycznego, a to sprawia, że Polska może decydować o działalności człowieka na terenie Antarktyki.

One muszą być raportowane do Układu Antarktycznego.

I nie dość, że tam muszą zostać przedstawione dokumenty informujące o tych planach, to należy przeprowadzić ocenę wpływu na środowisko i w zależności od tego, jaki wynik mamy tej oceny, pozostałe państwa strony konsultatywne Układu Antarktycznego mogłyby nawet zażądać, czy nie wyrazić zgody na dane działanie, jeżeli na przykład ten wpływ na środowisko byłby znaczący.

ComNap nie jest ciałem, które wydaje na cokolwiek zgodę, ale tak jak i w przypadku Układu Antarktycznego, ComNap przedstawia swoje rekomendacje.

Strona układu ma wytypowane ośrodki, czy to są instytuty naukowe, tak jak w Polsce, czy to są organy administracji rządowej, czasami tak się zdarza w innych krajach, może być to na przykład Ministerstwo Klimatu i Środowiska, dokonuje tej oceny wpływu na środowisko.

W związku z czym, aby móc prowadzić badania w takim antarktycznym parku narodowym, chociaż, co jest istotne, jest to najsuchszy, najbardziej suchy kontynent świata, oczywiście nie ma tam drzew jako takich, ale trzymając się takiego nazewnictwa, które naszym słuchaczom może być bliższe, musi uzyskać zgodę danego programu antarktycznego, danego państwa,

Zarządzamy naszą infrastrukturą i czy jesteśmy w tych działaniach, które podejmujemy zgodni z postanowieniami Układu Antarktycznego, o którym było więcej w pierwszej części naszego programu.

Natomiast takim istotnym dokumentem i organizacją przy spotkaniach konsultatywnych Układu Antarktycznego jest Komisja ds.

Zdecydowanie powiedziałabym, że Układ Antarktyczny jako umowa międzynarodowa, wszystkie konwencje towarzyszące temu systemowi, bo to już jest w zasadzie system Układu Antarktycznego, wszystkie te protokoły, to wszystko sprawia, że jest to otoczenie prawno-międzynarodowe, w którym my jako państwo przez jednostki takie jak Instytut czy Stacja wykonujemy postanowienia tych umów międzynarodowych.

Natomiast ruch naukowy w trakcie sezonu antarktycznego w dużej mierze opiera się na naszej współpracy z chilejskim programem antarktycznym, czyli nasi...

Mianowicie jest rzeczywiście w ramach Układu Antarktycznego spotkań konsultatywnych.

W związku z tym wszystkie państwa w ramach tej centrali prowadzą rozmowy, jak należałoby te kwestie uregulować i próbują przyjąć rezolucję, która będzie wiązała państwa, które są stronami układu.

W związku z tym należało podjąć decyzję, że skoro jesteśmy stroną konsultatywną układu antarktycznego, a naszą obecność w tym układzie

Już na początku października wypłynie na stację z Gdyni 140 prawie metrowy statek z całym naszym kargo, 1150 ton na stację, abyśmy mogli w nadchodzącym sezonie lata antarktycznego przejść

To znaczy już na ten najtrudniejszy moment w roku, czyli zimy antarktycznej, ale również w okresie lata antarktycznego, bardzo istotne jest to, aby członkowie grupy sobie nawzajem ufali.