Mentionsy

Drogowskazy
Drogowskazy
26.12.2025 14:07

Żart nie usprawiedliwa przemocy. Jak dbać o swoje granice? DROGOWSKAZY

Rubaszne żarty czy komentowanie wyglądu – to wciąż zmora, z którą musi mierzyć się wiele kobiet. Aż dla 1 na 3 mężczyzn, seksistowskie dowcipy nie są przemocą seksualną. Tymczasem realnie naruszają granice, wywołują dyskomfort i zmieszanie. Fundacja SEXED.pl przypomina o tym w swojej najnowszej kampanii „Księcia z bajki się zachciało?”, która staje się okazją by przypominać ze żart i powoływanie się na poczucie humoru, nie usprawiedliwiają przemocy. Temat szczególnie aktualny staje się w okresie świąteczno-noworocznym, który obfituje w spotkania z bliskimi i znajomymi. Jak połączyć dbałość o swoje granice z troską o swój dobrostan? Czy każdy i każda z nas jest w stanie unieść zgłoszenie sytuacji przemocowej? O tym, a także pomocy udzielanej na Antyprzemocowej Linii Fundacji SEXED.pl opowiadała w Drogowskazach Miri Palak, seksuolożka, koordynatorka zespołu pomocowego fundacji SEXED.pl Do wysłuchania rozmowy zaprasza Aleksandra Galant.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 25 wyników dla "PO"

Widzimy, jakie konsekwencje ma to przesuwanie granicy i to, że my zgadzamy się na te żarty, teksty, na które jesteśmy przewrażliwione podobno, że my dramatyzujemy, tylko warto się zastanowić nad tym, jak my byśmy się czuli, gdyby takie teksty padały do naszej siostry, mamy, córki i w takich momentach zastanowić się nad tym, czy to rzeczywiście jest w porządku, że coś takiego pada nawet w żartach, bo żart nie jest usprawiedliwieniem przemocy.

No i nie zdziwię was, jeżeli powiem, że mam nadzieję, że najbliższą godzinę spędzimy wspólnie.

Ja się nazywam Aleksandra Galant i chciałabym powiedzieć, że nasza dzisiejsza rozmowa będzie o bajkach, że będzie o baśniach.

Będziemy rozmawiać o spotach.

Właściwie one są przyczyną tego, że dzisiaj się spotkałyśmy, że dzisiaj będziemy rozmawiać na temat przemocy.

Jest to szczególnie ważne również w kontekście spotkań świątecznych, noworocznych, różnego rodzaju towarzyskich, które są przed nami.

W takim czasie się spotykamy.

Pewnie takie przypomnienie, że nie na wszystko musimy się zgadzać, może się nam przydać.

To jest też przypomnienie, że nie na każdy komentarz warto sobie pozwalać i nie każdy komentarz, nawet przy dobrych intencjach, musi być na miejscu.

Będę dzisiaj rozmawiała, będziemy dzisiaj właściwie rozmawiać z Miri Palak, która jest seksuolożką i koordynatorką zespołu pomocowego Fundacji Sekset.pl.

Zaczęłam tak trochę może enigmatycznie, tutaj jakieś bajki, tu spotkania śledzikowe, tu jakieś nadużycia, ale to wszystko składa się w mojej głowie w całość.

Zacznijmy od początku, to jest zawsze dobry patent, kampania.

Nasza kampania, czyli Księcia z bajki się zachciało, to jest taki trochę punkt wyjścia do takiego zmienienia perspektywy, czyli do pokazania do tego, że my musimy zmienić optykę na różnego rodzaju zachowania, na różnego rodzaju przyzwolenia.

które pojawiają się w społeczeństwie, w naszych grupach, a które często stwierdzamy, że a nie warto komentować, puścimy mimo uszu, a no on tylko żartuje, no przecież to nie jest nic ważnego.

No a potem się okazuje, że jest, dlatego że tak skrajnie duża ilość kobiet doświadcza przemocy, którą jest catcalling, którą jest zaczepianie w miejscu publicznym, gdzie ponad 70% kobiet boi się nieznajomego mężczyzny, gdy wraca kobieta.

Czyli w tej perspektywie przestrzeni publicznej będziemy mówić o tym, że wszystkie zachowania, które będą się pojawiały, będą miały wpływ na nasze bezpieczeństwo, na to jak my się czujemy pewnie, ale też na to jak my postrzegamy to nasze poczucie zagrożenia i bezpieczeństwa w tym wszystkim.

W rolę księcia w jednym ze spotów wcielił się Mateusz Damiecki, który w tej chwili jest kojarzony przede wszystkim za sprawą dwóch części filmu Furioza, aktor absolutnie na topie.

Nie wiem, czy to był wywiad, czy to była po prostu rozmowa z wami jako z Sex Edem.

Powiedział, że wychowywał się w latach osiemdziesiątych, kiedy to, że na przykład...

na kobietę, która idzie ulicą, się trąbi, żeby, nie wiem, dać wyraz jakiegoś zainteresowania, że to był standard, że to się po prostu tak działo.

Z drugiej strony w momencie, kiedy zaczęłam przywoływać jego słowa, to uświadomiłam sobie, że jaka transformacja, to już chyba powinno być od dawna wiadomo.

Czyli chłopcom, mężczyznom mówi się, w jaki sposób mają manifestować tą swoją męskość, w jaki sposób mają podchodzić do kobiet, a kobietom mówi się, że to, że ktokolwiek zwraca na nie uwagę, jest dla nich komplementem.

Dlatego, że one są podstawą tych zachowań przemocowych.

Bo jeżeli my mówimy o tym, że kobiety mogą mieć zaburzone poczucie bezpieczeństwa, kobiety mogą być zaczepiane w różnych sytuacjach, nigdy nie będziemy w stanie wybalansować tej granicy.

A gdy w końcu powiemy sobie jasno i głośno, że nie,