Mentionsy
Czy sukces kavy jest dla Vanuatu problemem (Dział Zagraniczny Podcast#251)
Tradycyjny wywar z rośliny o właściwościach uspokajających w ciągu kilku lat stał się największym towarem eksportowym Vanuatu. Dlaczego jednak oprócz korzyści ten niespodziewany sukces niesie za sobą równie wiele problemów?
📺 To jest wersja dźwiękowa odcinka wideo, który możesz obejrzeć na https://www.youtube.com/dzialzagraniczny
Jeżeli podoba Ci się ten materiał, to możesz mnie też wesprzeć dobrowolną wpłatą w serwisie Patronite ➞ https://patronite.pl/dzialzagraniczny
Szukaj w treści odcinka
I dziś będziemy rozmawiać o tym, czy sukces kawy może się dla Vanuatu okazać jednak problemem.
I za kolebkę, gdzie kawa pierwszy raz urosła, która jest tym pierwszym miejscem, gdzie ją odkryto, uważa się Vanuatu.
Na ten temat rozmawiałam z Annę Pacoła, która jest założycielką Vanuatu Human Rights Coalition i walczy o prawa kobiet na Pacyfiku, ale też o prawa mniejszości.
Jestem liderką NPO w Vanuatu, ale jestem również ofiarą praw człowieka i aktywistką w Vanuatu.
Według badań przeprowadzonych nad właśnie tymi szczepami kawy z Vanuatu, prawdopodobnie do jej udomowienia doszło mniej więcej tysiąc albo pięćset lat przed naszą erą.
W języku używanym na Vanuatu, tym tradycyjnym, to się nazywało Nakamal.
O tym, jak kawa się rozpowszechniła od czasów kolonialnych opowiedział mi Michel Luzek, Francuz, który już od wielu, wielu lat mieszka w Vanuatu, a od ponad 25 jest eksporterem kawy, obecnie jednym z największych eksporterów kawy na świecie.
Co dodajmy jest też momentem, kiedy na przykład Vanuatu uzyskała niepodległość.
Niektórzy tu mówiący jeszcze nie, ale Vanuatu odzyskało niepodległość, stało się republiką i od tego momentu ten powrót, co jesteśmy sobie w ogóle bardzo prosto wyobrazić do tradycji, do ich fundamentów, tożsamości kulturowej, był bardzo istotny.
No i w tamtym czasie i dokładnie w 1980 roku w Vanuatu pojawia się bardzo ważna postać i dla kawy i dla naszej historii, czyli Vincent Lebo.
Gdy pojawił się w Banuatu z intencją badań rolniczych tak naprawdę, pierwszy raz spróbował kawy, której wcześniej właściwie nie znał i wywarła na nim ogromne wrażenie właśnie przez ten efekt relaksu i odprężenia i jednocześnie jasnego umysłu.
Tymczasem jest to obecnie kraj, który kupuje najwięcej tego produktu właśnie z Vanuatu, będącego największym producentem na świecie.
I co ciekawe, takie głosy oczywiście tu podaje Kiribati, dlatego że ten kontrast pomiędzy wcześniejszą a obecną historią jest ogromny, ale takie głosy coraz częściej pojawiają się także w krajach producenckich, gdzie ta kawa była tradycyjnie spożywana, tak jak to opisywałaś, w formie rytualnej, czyli mówimy o Tonga, czyli mówimy o Fidzi, ale mówimy też o samym Vanuatu, gdzie dla niektórych osób ta...
No i nagle mamy 1980 rok, Vanuatu staje się niepodległe i pierwsze osoby zaczynają wpadać na świetny pomysł, żeby kawę skomercjalizować.
I jak bardzo ludzie, przynajmniej na Vanuatu, rozkochali się w piciu kawy ponad normę.
Bo z tego wszystkiego, co teraz tutaj opisujesz, mogłoby wynikać, że w zasadzie Vanuatu nic nie robi, tylko pije tę kawę.
Czy w tych rozmowach, które tu przeprowadzałeś, ten wątek się też pojawił, że na przykład ta krytyka kawy, która ma miejsce na Vanuatu, czy Tonga, czy Fidżi,
podkreśla, że odpowiedzialne picie kawy jest przeważające na Vanuatu.
To potraktujmy to w takim razie jako pretekst, żeby przejść do dalszej części rozmowy, czyli wyjdźmy właśnie teraz z Vanuatu i w ogóle z Pacyfiku i przenieśmy się za granicę na razie do Europy, no bo to Europejczycy są tymi, którzy...
Spójrzmy na przykład na Francję, czyli ten kraj, od którego Vanuatu uzyskało niepodległość.
I faktycznie oni, bo pamięta te czasy i pamięta tamte odwiedziny, gdy Niemcy przyjechali na Vanuatu i chcieli pozyskać stamtąd kawę do ekstraktów farmaceutycznych.
Natomiast jest wiele... To jest jedyna odmiana w ogóle przeznaczona na eksport w Anuatu, podkreślmy.
Czyli część obywateli może pić kawę, część obywateli nie może pić kawy, a sam prezydent Emmanuel Macron, kiedy w 2023 roku jako pierwszy prezydent odwiedził niezależne już Vanuatu,
Ale powstają też po prostu bary kawowe, takie jak te, o których opowiadałaś w przypadku Vanuatu.
I teraz, jeżeli cofniemy się do Vanuatu, za chwilę wrócimy jeszcze do Stanów, ale spójrzmy jaki to ma wpływ na ten kraj.
I w 2024 roku Vanuatu, które, przypomnijmy, jest największym eksporterem z wszystkich tych krajów producenckich, do których zaliczamy też obecnie Fidżi i Tonga.
A więc Vanuatu w 2024 roku wyeksportowało 1300 ton.
Jeżeli chodzi o ziemię, jeżeli chodzi o możliwość przebicia się na jakieś dalsze rynki, w Anuatu jakby...
Która stała się też największym towarem eksportowym dla Vanuatu w ostatnich latach, dodajmy, bo tego jeszcze nie powiedziałem, że to samo widać w statystykach, że po prostu kawa teraz jest ponad połową całego eksportu z tego kraju.
Dlatego, że cały Pacyfik, nie tylko Vanuatu, większość krajów uczestniczy w wymianie robotniczej, w wymianie po prostu emigracji zarobkowej.
Znów, to jest temat na osobny odcinek, ponieważ ta emigracja zarybkowa na Pacyfiku ma naprawdę wiele, wiele warstw i można by było o tym długo rozmawiać, ale czy to oznacza, że część z tych osób mogłaby teraz na Vanuatu zacząć wracać, bo jest praca, czy jednak przeciwnie, to, że tak dużo młodych wyjechało sprawia, że teraz przy tym boomie trudno jest nadążyć za tym zapotrzebowaniem, że po prostu nie ma komu robić, że jednak te zbiory głównie do tej pory odbywały się ręcznie, chyba, że weszła teraz mechanizacja.
Kawa jest uprawiana wciąż na Vanuatu w systemach, które są bardzo staromodne, tradycyjne.
Wracają na Vanuatu.
Często to są też sytuacje typu, nie wiem, żona dziecko zostaje w Vanuatu, ojciec rodziny wyjeżdża zarobić lepsze pieniądze do Australii.
Na razie nie wiadomo, co z tym zrobić, ale nic nie wygląda na to, póki co, żeby uprawa kawy w Vanuatu, mimo ogromnego popytu, stała się atrakcyjną formą zarobku, zwłaszcza jeżeli patrzymy na rolniczy element, na ten element zbierania tej kawy, uprawy tej kawy.
Jedna, w zeszłym roku, w marcu konkretnie, publicznie na ten temat wypowiadał się premier Rabuka, który stoi na czele rządu akurat w tym przypadku Fiji, czyli znów jednego z krajów eksportujących kawę, chociaż nie w takiej ilości jak Vanuatu, ale jest na drugim miejscu.
Vanuatu to jest jakieś zagrożenie, że tańsza kawa amerykańska produkowana na skalę masową może po prostu wyprzeć tę kawę vanuacką nie tylko na rynkach zagranicznych, ale że np.
Michel prychnął, kiedy go spytałam o Florydę i powiedział mi, że wiesz, to tak jakbym ja sobie zaczął hodować truskawki w Anuatu i spodziewał się, że Stany Zjednoczone i Europa się przestraszą mojego pola truskawek i że zmiotę po prostu ich rynki truskawkowe z powierzchni ziemi.
On faktycznie Florydy nie boi się w ogóle, dlatego że po pierwsze koszty ziemi są wyższe na Florydzie niż na Vanuatu, a koszty inwestycji zwrócą się po 3-4 latach, od razu przecież ta kawa musi urosnąć i to trzeba, musi się odbyć cały proces.
Jest większa susza, więc na Vanuatu jest jednostajna bardziej wilgoć, więc na Florydzie mamy, konieczne byłyby do zainstalowania jakieś całe systemy nawadniające i irygacyjne, to jest kolejny koszt.
Te uprawy kawy z Vanuatu są przyzwyczajone do różnych trudnych warunków pogodowych, które tam są, bo są tam po prostu tysięcy lat.
I zdaniem Michela to będzie jakaś ciekawostka, tak jak ciekawostką na Vanuatu byłoby jego pole truskawek, ale nie zainwestują inwestorzy tamtejsi takich kwot w produkcję kawy, które mogłyby im przynieść zyski i przegonić te rynki oryginalne na Pacyfiku.
Zasadzić kawę na vanuatu, ja wiem jak jest w innych miejscach, ale na vanuatu jest absolutnie zabronione wywożenie tych elementów kawy z vanuatu, które mogły potem się rozrosnąć w innym miejscu.
z którym jest związany ten, ja nie wiem, czy dobry, czy niedobry brak obaw trochę o, no też w kontekście nie tylko Florydy i rynku amerykańskich, ale też w kontekście tego, czy te uprawy, w które jednak się inwestuje na Vanuatu, nie pójdą gdzieś na zmarnowanie, jeżeli po raz kolejny w kolejnych Stanach na przykład sądy jakby pójdą drogą Nowego Jorku.
I z największego eksportu krajowego Vanuatu nagle straci ten rynek.
Tak samo jak była i jest na Vanuatu, tak samo może być w Europie.
Ostatnie odcinki
-
Dlaczego w Peru mordowani są kierowcy autobusów...
29.01.2026 05:43
-
Czy Bałtyk stanie się mniej bombowy (Dział Zagr...
22.01.2026 05:38
-
Czy Australia uratuje koale przed wyginięciem (...
15.01.2026 05:33
-
Co Ghana traci na swoim coraz droższym złocie (...
08.01.2026 05:45
-
Urlop rodzicielski
30.10.2025 06:03
-
Czy w Boliwii dzieci zjadły rewolucję (Dział Za...
23.10.2025 04:42
-
Czy Brytyjczycy przestaną mieszkać na barkach (...
16.10.2025 04:28
-
Czy w Hiszpanii tańszy prąd oznacza mniej oliwy...
09.10.2025 04:45
-
Dlaczego Francja po latach zwłoki wprowadziła o...
02.10.2025 04:44
-
Czy Azja Wschodnia powstrzyma epidemię krótkowz...
25.09.2025 04:51