Mentionsy

Dziennik Literacki. Podkast
Dziennik Literacki. Podkast
24.04.2026 04:40

Występy gościnne #16 | Miejskie herstorie

W poczekalni „Dziennika Literackiego” Łódzkich Targów Książki spotkałyśmy się z herstorytyczkami, by porozmawiać o herstorii miast. Kim były pionierki działań na rzecz odzyskiwania pamięci w przestrzeni miejskiej? Jaki fundament przygotowały, kto i co dziś na nim buduje? Jak patrzą na przyszłość?

W odcinku gościły: Ewa Furgał, Anna Sadowska, Marta Zdanowska. Rozmowę prowadziła: Anna Marchewka.

Rozdziały (15)

1. Wprowadzenie i przedstawienie gości

Podrózna rozmowa z Ewą Furgał, Anna Sadowską i Martą Zdanowską o herstoriach i ich projekty.

2. Herstoria i jej znaczenie

Ewa Furgał opowiada o herstoriach i jej praktyce w Fundacji Przestrzeń Kobiet.

3. Historia i emocje

Ewa Furgał omawia, jak emocje wpływały na jej pracę w herstoriach.

4. Zakoncowanie pracy z Fundacją Przestrzeń Kobiet

Ewa Furgał opowiada o przebiegu i konsekwencjach swojej pracy z Fundacją Przestrzeń Kobiet.

5. Historia i feministyczna perspektywa

Ewa Furgał i Marta Zdanowska omawiają wpływ feministycznej perspektywy na ich pracę w herstoriach.

6. Rozwój prac i projekty

Marta Zdanowska opowiada o swoich projektach i doświadczeniach w herstoriach.

7. Amatorstwo i jego koszty

Rozmowa koncentruje się na roli amatorstwa w badaniach historycznych, jego kosztach i potencjałach. Debiutanci opowiadają o trudnościach i sukcesach w realizacji projektów historycznych, a także o zmianach w formach działania od 2018 roku.

8. Festiwal Sztuki Kobiet Ferment

Ania opisuje Festiwal Sztuki Kobiet Ferment, który w 2025 roku był bardziej akceptowany i zainteresowany przez mężczyzn, co ukazuje zmianę w społeczeństwie.

9. Wystawy i biografie

Ania podkreśla rozwój wystaw i biografii historycznych, które wprowadzają kobiety do mainstreamu, mimo że nadal istnieje wiele do zrobienia.

10. Obecność kobiet na ulicach

Ania i Ewa omawiają obecność kobiet na ulicach, jej znaczenie i wyzwania związane z jej brakiem w mniejszych miastach.

11. Sieci historyczne

Ania i Ewa dyskutują o sieci historycznych inicjatyw i ich roli w kształtowaniu tkanki miasta.

12. Historia kobiet w Łodzi

Rozmowa o zmianach w Krakowie dzięki inicjatywom historycznym, takich jak Krakowski Szlak Kobiet i nagroda imienia Kazimiery Bójwidowej.

13. Sieci historyczne w Łodzi

Opowieść o inicjatywach historycznych w Łodzi, takie jak nazwiska kobiet na skwerach, sztuka site-specific i plany na przyszłość.

14. Planowane działania

Rozmowa o planowanych projektach i inicjatywach, takich jak festiwal Nieugrowa i poszukiwania historii kobiet na Orunii.

15. Zakończenie rozmowy

Podsumowanie i życzenia do przyszłości, w tym życzenia powodzenia w inicjatywach historycznych i budowaniu sieci.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 25 wyników dla "UJ"

Trochę się wychylimy w przeszłość, trochę porozmawiamy o tym, co się wydarza teraz, może coś spróbujemy powiedzieć o planach na przyszłość, ale zanim przejdziemy do tej rozmowy o przeszłości, teraźniejszości i przyszłości, to oczywiście nasze wyjątkowe gościnie muszę, chcę przedstawić.

I ta fundacja zajmuje się przywracaniem pamięci o łodziankach.

Współpracuje Marta z kierunkiem twórcze pisanie na Uniwersytecie Łódzkim.

Pracuje na co dzień w Domu Literatury w Łodzi i ostatnio nominowana była w prebiscycie na Łodziankę inicjatorkę roku.

ale wiadomo, że nie chodzi o to, kto wygrywa, tylko kto pracuje, ale oczywiście o widzialność, rozpoznawalność i wypowiadanie na głos imion i nazwisk przecież chodzi i w waszej historycznej, wieloletniej, a nawet już trzeba mówić o kilku dekadach pracy o wypowiadanie na głos imion, nazwisk osób, które pracę konkretną bardzo wykonały, przecież to jest bardzo ważna stawka.

Każda z osób przepytywanych, każda z osób, z którą rozmawiała głównie Natalia Starata, twoja rozmowa chyba jest jednoosobna, a potem z Natalią podsumowujecie swoją pracę, podkreślają wywiadowane osoby, że to właśnie Fundacja Przestrzeń Kobiet pokazała im, jak można to robić, czyli zajmować się herstorią.

opór instytucji, a potem te emocje się zmieniły i im większej liczbie kobiet się dowiadywałyśmy, im więcej osób z nami współpracowało, tym częściej widziałyśmy, jak silną więź nawiązują osoby piszące o naszych bohaterkach właśnie ze swoimi bohaterkami.

I też widziałyśmy historię kobiet jako taką dyscyplinę nie tylko odnoszącą się do historii, ale obejmującą tak naprawdę wiele dyscyplin i wiele możliwych perspektyw.

Już ta gazeta się nie okazuje.

I też na każdym kroku starałyśmy się o tym przypominać, bo tak to powinno być, że jeśli zajmujemy się historią kobiet, to też powinnyśmy pamiętać o tych kobietach, które były przed nami, dzięki którym mogłyśmy się tym tematem zająć.

No i bardzo szybko to grono współpracujących osób z nami się poszerzało i tych naszych bohaterek opisanych w kolejnych publikacjach było około 50.

Teraz to robię w ramach mojej instytucji, w której pracuję od kilku lat, czyli w Gdańskim Archipelagu Kultury.

To też było ciekawe doświadczenie i to też pokazało, w jaki sposób przeszłość rzutuje na teraźniejszość, bo w warsztatach historycznych wzięły udział kobiety stamtąd i też powiadały o swoim doświadczeniu dzielnicy, zupełnie swoich doświadczeń takich, gdzie się kupowało mięso albo jak ciężko było jeść dzieckiem po bruku, który był niewygodny, więc...

I każda z nas studiuje coś innego.

Po bankrutującym, zniszczonym, po transformacji przemyśle włókienniczym, gdzie pracowały kobiety, trzeba było coś przypomnieć.

A my spotkałyśmy się mniej więcej w okolicach jakiegoś 2008 roku, orbitując wokół najpierw klubu, a potem świetlicy krytyki politycznej, która tutaj powstała i którą właściwie od podstaw założyliśmy łącznie z malowaniem ścian i tam

To znaczy, że warto poszukać jakichś herstorii, które nas interesują,

I nagle okazało się, że mamy w Łodzi bardzo dużo kobiet socjalizujących i komunizujących.

Ich cholernie są ciekawe, ale się o nich nie pamięta, ale zdejmuje im się tablice, odbiera ulice i to są wielkie opowieści na dużą i ciekawą książkę.

Ile to kosztuje?

Fundacja miała trzyosobowy zespół, trzecia osoba, Justyna Struzik, pracuje w Instytucie Socjologii na UJ i kierowała naszymi badaniami społecznymi, które

I napisałam pracę licencjacką na ten temat w historii sztuki, więc staram się profesjonalizować swoje zainteresowania też w dziedzinie tej, którą się zajmuję, ale to już jest trochę inna historia.

Przynajmniej takie doświadczenia tutaj mamy, którzy wykazują jakieś pewnie nieścisłości, być może brak metodologii historycznej, ale umówmy się.

Oczywiście, że koszty są i te koszty zawsze będą, jeżeli ktoś pracuje w NGO-sie.

My mamy taki system działania, że każdy z nas pracuje na etacie albo na zleceniu gdzieś i ta nasza praca, która dotyczy pracy w fundacji jest pracą po godzinach.