Mentionsy

Each One Teach One | Kreatywnie, Pozytywnie, Zdrowo
12.08.2025 18:24

E1T1 | #254 – Manifestacja: dodaj TEN JEDEN składnik, a zobaczysz piękne REZULTATY 🥳

Manifestacja to słowo klucz, które obecnie jest mocno eksploatowane. Nie wystarczy samo leżenie na kanapie i myślenie o czymś.

Artykuł E1T1 | #254 – Manifestacja: dodaj TEN JEDEN składnik, a zobaczysz piękne REZULTATY 🥳 pochodzi z serwisu Each One Teach One.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 123 wyników dla "Ego"

O manifestacji pisano wielokrotnie różnego rodzaju książki, powstały różnego rodzaju programy, takie autorskie programy, które wręcz namawiały ludzi do tego, w jaki sposób manifestować różnego rodzaju rzeczy.

Dzisiaj nawet neuronauka zajmuje się manifestacją i pokazuje, jakie procesy w mózgu zachodzą podczas tego, kiedy próbujemy coś wykreować albo kiedy faktycznie coś kreujemy.

Z punktu widzenia świadomości oraz z punktu widzenia ego.

I również to ciało fizyczne w pewien sposób wyprojektowuje nasze ego.

I bardzo często, moi drodzy, ta manifestacja jest prowokowana przez nasze ego.

I najprostszą definicją manifestowania jest to tworzenie czegoś materialnego bądź też niematerialnego.

różnego rodzaju substancje w naszym ciele, myśli itd.

różnego rodzaju rzeczy, konceptów, konstruktów.

Pierwszy z tych poziomów to poziom tego, co my chcemy, czyli z poziomu zwykłego, podstawowego chcenia.

skąd przychodzi do nas chcenie, wewnętrzne chcenie posiadania czegoś, bądź też wymanifestowania czegoś.

Jest to już bardzo fajna podpowiedź dla nas wszystkich, moi drodzy, również dla mnie samego, jak działa manifestacja i jakie mechanizmy stoją za chęcią manifestowania różnych rzeczy bądź też sytuacji.

I dzisiaj w teraźniejszości, kiedy sobie to przypominamy z przeszłości, myślimy sobie... Wow, chciałbym albo chciałabym coś takiego mieć bądź doświadczyć.

Czyli widziałem to, doświadczyłem, chciałbym, albo chciałbym tego mieć więcej, albo chciałbym w ogóle spróbować zamanifestować to w tu i teraz.

Czyli patrząc z poziomu teraźniejszości, czyli z momentu, w którym nagrywam to do Was, kiedy patrzę sobie w przyszłość i myślę o tym, czego chciałbym dokonać w przyszłości, to jest właśnie ten drugi aspekt.

Zatem potrzebuję zamanifestować pewne rzeczy, a finalnie zamanifestować pewien kształt mojego życia w przyszłości.

Także zobaczcie moi drodzy, że ta chęć zamanifestowania czegoś bardzo często opiera się na przeszłości, gdzie widzieliśmy coś i chcemy to mieć jeszcze raz jako doświadczenie w teraźniejszości.

I tutaj od razu pierwsza podpowiedź do tego całego procesu manifestowania.

I mówili o tym już wielcy guru tego świata, mówili o tym wielcy awatarzy, którzy byli tutaj wcześniej, że żyjemy w ciągłym tu i teraz.

I tak jak wspomniałem wcześniej, wielcy awatarzy tego świata, którzy na chwilę zamanifestowali się tutaj na jakiś okres, mówili o tym, że manifestacja z poziomu świadomości nie istnieje, ponieważ świadomość jest skompletyzowana, jest pełna, jest skończona.

Płynie z naszego ludzkiego ego.

Mamy świadomość, ale mamy też ego.

Ego jest potrzebne.

Bardzo dobrze o tym wiemy wszyscy, że ego jest potrzebne do tego, żeby funkcjonować w świecie materialnym, żeby zapłacić rachunki, żeby mieć relacje z innymi ludźmi, żeby doświadczać czegoś fizycznie nawet innego.

Do tego potrzebujemy naszego ego.

Natomiast bardzo często tego ego niestety używamy do tego, aby właśnie zagnieżdżać się w tej chęci zarówno na przyszłość ulepszania naszego życia, jak i korzystania z przeszłości i próby zamanifestowania czegoś w teraźniejszości.

Wszelka chęć manifestowania pochodzi z naszego ego.

I znowu, nasze ego nie jest problemem.

Nasze ego jest jakie jest.

Natomiast ego bardzo mocno osadza się w przeszłości, jak również w przyszłości.

Ego jest mało zainteresowane byciem w tu i teraz, natomiast nasza wewnętrzna świadomość, ten nasz wewnętrzny spokój, on będąc w tu i teraz tak naprawdę nie pragnie tych wszystkich zachęt zarówno z przeszłości jak i z przyszłości.

I tutaj z moich obserwacji wynika, że ego bardzo często bazuje na łaknieniu czegoś, na łaknieniu czegoś z przyszłości, że mogę się w jakiś sposób fajny czuć, bądź też na obserwowaniu przeszłości i próby z powrotem przyciągnięcia tego do naszego teraźniejszego życia.

I zauważcie, że zarówno z tej przeszłości, jak i z przyszłości, jak próbujemy coś zaciągnąć, zamanifestować do teraźniejszości, bardzo często, bazując na naszym ego, bazujemy na pewnym niedoborze.

Czyli na takiej wartości, gdzie czegoś nam brakuje.

że czegoś nam za mało, że chcielibyśmy, żeby było tak jak dawniej, że chcielibyśmy stworzyć coś nowego, ale może jeszcze się boimy i nie wiemy jak, bo widzimy na przykład, że w przyszłości niektórzy ludzie już podążają swoimi krokami i mogą coś wymanifestować i my też byśmy tak chcieli, prawda?

Natomiast większość z tych rzeczy jest z poziomu niedoboru, czyli w zasadzie zarówno przeszłość, jak i przyszłość pokazuje nam coś, czego brakuje nam w teraźniejszości, moi drodzy.

A tak jak wspomniałem wcześniej, nasza świadomość jest w pełni skompletowana, jest skończona, jest dokonana i niczego jej nie brakuje.

Dlatego tutaj od razu przychodzę do Was z ćwiczeniem.

Zanim przejdziemy do dalszej części tego odcinka, proste ćwiczenie moi drodzy.

Jeżeli obecnie jesteście w jakimś transformującym momencie swojego życia, spróbujcie sobie rozpisać na kartce papieru, co to jest dla was życie wystarczające.

Jak by wyglądał dzień od momentu, kiedy się przebudzicie, jakby z samego rana, aż po pójście spać wieczorem.

Zachęcam Was do tego, aby sobie rozpisać to ćwiczenie właśnie na kartce papieru, czyli żeby rozpisać to, jak wygląda Wasze wystarczające życie.

I też fajną częścią tego ćwiczenia jest zastanowienie się nad tym...

Chociażby ile to jest wystarczająca ilość jedzenia dla waszego ciała.

I bardzo często byliśmy w tym stanie, kiedy na przykład przejedliśmy się i czujemy, że przesadziliśmy, bo przekroczyliśmy tę granicę wystarczalności i pojemności naszego ciała fizycznego.

Bo ten wystarczający próg, powiedzmy, naszego szczęśliwego życia, on jest osadzony w tu i teraz.

Co będzie w przyszłości, jak muszę wymanifestować jeszcze moje życie i jakieś atrybuty tego życia, żeby w przyszłości żyło mi się lepiej.

A zatem mamy tą pierwszą część naszego odcinka.

Natomiast druga część naszego odcinka, w którą teraz sobie wejdziemy, to są rzeczy, sytuacje bądź też ludzie, których nie chcemy mieć, których nie chcemy doświadczać.

Przykładem w przeszłości jest to, co doświadczyliśmy tak zwanego czegoś negatywnego.

Czyli coś, czego nie chcielibyśmy już doświadczać w przeszłości.

I tutaj zobaczcie, że też nasz umysł, nasze ego będzie robiło wszystko, żeby zamanifestować takie życie, w którym nie będziemy odczuwali powiedzmy tych negatywnych skutków, które już kiedyś doświadczyliśmy w przeszłości.

Dla niej jest to spełniona taka funkcja, którą ciało może przeżywać na daną chwilę naszego codziennego życia.

Natomiast nasze ego podpowiada nam, że...

W przeszłości doświadczyliśmy czegoś negatywnego, więc teraz zrobimy wszystko, żeby nie doświadczać tego w tu i teraz, bądź też w przyszłości.

Ale tak jak wspomniałem wcześniej, dla świadomości w tu i teraz nie ma znaczenia, czego doświadczamy.

Dlatego to, czego nie chcemy doświadczać, zakotwiczając się w przeszłości, możemy właśnie przypasować do tego taki atrybut, który mówi o tym, że teraz wymanifestuję wszystko, żeby nie czuć się tak jak w przeszłości, bo na przykład była to jakaś forma cierpienia.

No bo jeżeli w przeszłości odczuliśmy coś negatywnego,

Czyli to zamartwianie się, poczucie kontrolowania wszystkiego i wszystkich.

Dlatego kontrola jest tym atrybutem, którego człowiek próbuje za wszelką cenę użyć, aby nie odczuwać tego, co odczuł już w przeszłości, ale aby też nie manifestować, nie powielać tych samych błędów na przyszłość.

I myśląc o tym z poziomu logicznego, wydaje się to słuszne, no bo proste.

Właśnie ono fajnie osadza nas w tu i teraz i ono tak naprawdę odziera nas z tych warstw typu poczucie lęku, strachu na przyszłość, co może się wydarzyć, poczucie kontrolowania wszystkiego i wszystkich.

I zauważcie, że takie myślenie o tym, że nie chcę już więcej jakiegoś cierpienia, więc zrobię wszystko, żeby w przyszłości tego nie doświadczać, bardzo, ale to bardzo zawęża nasz kontekst.

Czyli nie jesteśmy w stanie szerzej patrzeć na to, co do nas przychodzi, co doświadczamy w tu i teraz, tylko właśnie mocno się zaciskamy, mocno zawężamy, pełen fokus i jesteśmy skoncentrowani na wyszukiwaniu tak zwanych straszaków, tego co przychodzi do nas i co musimy w jakiś sposób kontrolować, żeby właśnie nie doświadczyć jakiegoś bólu, cierpienia bądź też zawodu, którego doświadczyliśmy w przeszłości.

Ale znowu, jest to bardzo energochłonne i niejednokrotnie powtarzałem, moi drodzy, w tym podcaście, że nie zajmujmy się wytracaniem energii na chęć kontrolowania wszystkiego i wszystkich.

Nie do właśnie z poziomu takiego chciejstwa układania naszego życia tak, jak ma być z poziomu kontroli.

Dlaczego?

Dlatego, że jakby cały świat zewnętrzny nam pokazuje, jeżeli chcesz coś kontrolować w 100%, to możesz być pewna albo pewny, że pojawi się pewien warunek zewnętrzny, którego nie jesteś w stanie kontrolować.

Ale znowu, jedynie na co mamy wpływ, to jest obserwacja naszej świadomości w nas i życie z tego właśnie poziomu.

A zatem takie przymioty jak kontrola, jak próba nie popełniania tych samych błędów, bo będziemy zranieni w przyszłości, czyli próba zaciśnięcia się, zawężenia tego kontekstu i szukania, analizowania cały czas pewnych przeszkód, które przychodzą do nas jako negatywne,

Moi drodzy, to wszystko są atrybuty ego, czyli próba wymanifestowania takiego pola ochronnego, który non-stop będzie nas chronić w jakiś sposób przed niewygodnymi doświadczeniami.

to jest to bardzo energochłonne, a nam zależy na tym, żeby żyć, a nie żeby wytracać energię życiową do tego, aby robić za każdym razem jakieś uniki, jak coś przychodzi do nas ze świata zewnętrznego.

Dlatego to jest mocny atrybut ego, moi drodzy.

Ego chce unikać, ego chce kontrolować, ego chce przewidywać na przyszłość.

Ego chce nie cierpieć tak jak w przeszłości.

To wszystko są przymioty tego niskiego naszego ego.

I oczywiście, ono jest nam po coś potrzebne, do tego, aby sygnalizować pewne procesy, które zachodzą w nas, ale też poprzez to ego właśnie, rozpuszczając to ego, przezwyciężając to ego, jesteśmy w stanie dojrzeć naszą świadomość.

kontrolowanie, omijanie pewnych aspektów naszego życia.

I czy tego chcemy, czy nie, on już jest w zasadzie trochę z góry też, my się zgodziliśmy na to, czego chcemy doświadczać, z całym bagażem doświadczeń z przeszłości i tego, co nas czeka na przyszłość.

Dlatego tutaj, moi drodzy, samoświadomość i to nasze wewnętrzne poczucie spełnienia, ono moim zdaniem zawsze będzie nadrzędne nad ego.

I tutaj ważnym jest podkreślić, że ego cały czas pragnie dla siebie.

Bardzo często można to zauważyć na przykład, kiedy spotykamy się z kimś, kto mówi ciągle o sobie, prawda, z poziomu ego.

Ludzie, którzy non-stop mówią o sobie, o tym, co osiągnęli albo czego nie osiągnęli na przykład.

Albo ludzie, którzy non-stop opowiadają o tym, co negatywnego ich doświadczyło w przeszłości i jaką to oni są teraz ofiarą.

Wszystko z poziomu ja, wszystko z poziomu takiego samolubnego chciejstwa, to są właśnie, moi drodzy, te przymioty ego, które

Ile razy, na przykład siadając do medytacji, albo do modlitwy, albo do jakiegoś właśnie procesu, w którym chcecie sobie coś, powiedzmy, zamanifestować, prawda?

Ile razy z tego poziomu nadawaliście intencję, że na przykład modlicie się albo medytujecie tylko i wyłącznie dla pokoju na całej planecie?

Tylko dlatego.

Dla żadnych innych wartości nie, ale na przykład tylko dlatego.

To nie jest tak, że jak my manifestujemy dla innych albo próbujemy medytować dla innych, dla całego kolektywu, to my na tym nie zyskujemy.

To jest właśnie też iluzja ego, moi drodzy.

Ego chce manifestować tylko i wyłącznie dla nas samych i nie zawsze na tym korzysta cały kolektyw.

Natomiast, jeszcze raz powtórzę, z moich obserwacji wynika, że im bardziej próbujemy medytować albo modlić się, albo nadawać intencje dla całości, dla kolektywu, dla szerokiego kontekstu, tym lepsze uzyskujemy rezultaty.

Ale to jest właśnie myślenie z poziomu ego.

Dlatego, moi drodzy, podsumowując ten odcinek, ja zachęcam was do jednej rzeczy, bo mówiliśmy przed chwilą o manifestowaniu, o medytacji, o modlitwie na przykład, dla jakichś szczytnych celów, jak to się ładnie mówi.

jednej rzeczy, a jest to manifestacja naszego życia bez ego.

Zachęcam was do medytacji, do modlitwy, do nadawania intencji do tego, aby jak najczęściej w waszym codziennym życiu rozpuszczać nasze ego.

No bo skoro widzimy te wszystkie mechanizmy naszego ego, które nam nie służą, bo nie mówię tutaj o tych takich przyziemnych fizycznych, jak fizjologia i tak dalej, czy ekonomia na przykład, że trzeba zapłacić rachunki, no bo taki mamy system na planecie.

Jeżeli wychodzimy ponad to, moi drodzy, można żyć szczęśliwym życiem, odpuszczając ego i dzięki temu można je przezwyciężyć.

A kiedy przezwyciężamy nasze ego...

poszerza się kontekst całego zagadnienia, którym jest manifestacja.

A bardzo mało materiałów mówi o tym, że zamanifestuj na przykład brak własnego ego.

Kiedy manifestujemy brak naszego ego, od razu otwieramy się na doświadczenia w pełni naszej świadomości, w którym zawarci są wszyscy i wszystko z poziomu kolektywnego.

Mogę to nazwać, że jest to duża ulga dla serca, kiedy manifestujemy z tego poziomu.

Kiedy w ogóle zastanawiamy się nad manifestacją z takiego wyższego poziomu, czyli poziomu przekroczenia naszego ego.

I do tego z całego serca was zachęcam.

Oczywiście mówimy tutaj o pewnym poziomie abstrakcyjnym, ale ja was zachęcam do tego, moi drodzy, żeby wprowadzić to w waszą codzienną rutynę.

przyziemną nawet rutynę codzienności do tego, aby właśnie nadawać pewną intencję manifestacji waszego życia bez ego.

manifestacji braku ego we mnie i w moich takich codziennych reakcjach.

Przecudowne narzędzie, polecam wam to moi drodzy i zachęcam do tego, aby właśnie spojrzeć na manifestacje z poziomu wyższego niż poziom finansowy, emocjonalny, uczuciowy, partnerski, relacyjny, wręcz właśnie ten taki przyziemny, planetarny powiedzmy, ten fizyczny, ażeby rozszerzyć kontekst

Nadaje to całkowicie inną dynamikę manifestacji i też możecie zaobserwować, jakie rezultaty możecie osiągnąć, bo znowu, jeżeli rozszerzamy ten kontekst, to poobserwujcie i zobaczcie, co się wtedy dzieje, jakie rzeczy faktycznie przychodzą, jakie doświadczenia, jacy ludzie przychodzą do waszego życia, czyli właśnie jaka manifestacja nastąpiła.

Te wszystkie atrybuty zostawiamy dla ego, natomiast manifestujmy brak ego w naszym codziennym życiu.

To jest pytanie przekraczające ego.

Czy jest tutaj chciejstwo tylko dla mnie samego, czy może jestem w stanie przysłużyć się jakiemuś wyższemu dobru, jakiemuś wyższemu kolektywowi, zarówno tutaj na planecie, jak i nawet szerzej, poza naszą planetą.

Czy może tak być i czy mogę rozpuścić moje ego dzięki temu?

Bo jeżeli czujemy, że robimy tylko i wyłącznie dla siebie, no to właśnie jest to czas, moi drodzy, aby podejść do manifestacji różnych rzeczy w naszym życiu z zupełnie nowego,

dużo szerszego kontekstu.

dosłownie duchem, bo jesteśmy oczywiście jakąś świadomością manifestującą, dla szerszego kolektywu to poczujecie, moi drodzy, i fizycznie zobaczycie to też, że to do was wraca.

Także jeszcze raz zachęcam do tego.

Już niebawem oczywiście wprowadzam jakieś nowości, bo po wakacjach planuję coś fajnego tutaj na kanale.

Także patroni i patronki dziękuję z całego serca.

w opisie tego odcinka.

Dziękuję również za wszystkie maile, które przychodzą w odpowiedzi na newsletter, do którego zachęcam zapisać się już dziś.

No i ja życzę wam, abyście manifestowali brak ego.