Mentionsy

Echa Rynku 🎧 – Podcast SII
12.03.2024 12:00

Echa Rynku #298: 30 rocznica szczytu hossy z 1994 roku #wDrodzeNaWallStreet ⛰️

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 45 wyników dla "Skarbu Państwa"

Witam Państwa serdecznie.

Proszę Państwa, notowania były kurs jednolity, mianowicie inwestorzy składali zlecenia przez telefon, nie było internetu i potem pojawiał się na giełdzie kurs.

Jednocześnie, proszę Państwa, nie było wtedy analizy technicznej.

Nie, z analizy technicznej się wtedy nie korzystało i proszę Państwa, i bardzo dobrze.

Czyli proszę Państwa, jedno notowanie, potem dogrywka.

No ale proszę Państwa, jak chłopak 24 lata, to tak wyobraźcie sobie dzisiaj, że ktoś kończy studia, ma dwa tysiące czy tam dwadzieścia tysięcy złotych i nagle cztery miesiące później ma milion, tak?

No ale zadam to pytanie, bo tak jak teraz patrzymy sobie, że w dzisiejszych czasach, w 2024 roku albo powiedzmy sobie 2023, będzie lepszym przykładem do tego porównania, bo mieliśmy inflację na poziomie kilkanaście procent, dotarliśmy do takiej inflacji i obligacje Skarbu Państwa dawały, wiesz, te takie indeksowane inflacją po 17, 18, 19 procent, w zależności od tego komuś tam te obligacje dziesięcioletnie odnowiły.

No to jak skoro coś da jakieś instrument, superbezpieczną obligację Skarbu Państwa, kilkanaście procent, to można było zadawać pytanie, po co handlować na giełdzie.

Co nie znaczy, proszę Państwa, bo to potem możemy o tym mówić, już będziemy mówić po szczycie, bo proszę Państwa, kiedy ludzie zbankrutowali w tej persie?

Proszę Państwa, to nie jest tak, że oni kupili na szczycie i zjechali.

I proszę Państwa, to jest pierwsza lekcja z Bessy, że jak już zaczyna spadać, żeby nie podbierać.

Ale ja zrozumiałem to dopiero kilka lat później i myśmy, proszę Państwa, nie potracili.

To jest tylko głupota, bo myśmy wtedy, proszę Państwa, nie mieli pojęcia o dywersyfikacji.

Ale tu proszę Państwa, to nie ma nic wspólnego z hossą 93.

Zresztą to może też na inny czas opowieść, ale dwa razy w historii giełdy zmieniono kurs, proszę Państwa.

Dwa razy miałem, proszę Państwa, sąd giełdowy.

Zresztą potem o Śląskim będziemy mówić, to też będą pewne... Zatem, proszę Państwa...

Proszę Państwa, tutaj o tyle poseł ma rację, że gdyby dali cenę dwa razy wyższą za ten śląski lub trzy razy wyższą, to on też by się sprzedał.

I teraz, proszę państwa, problem pierwszy, że oczywiście każdy chciał kupić jak najwięcej.

Najlepszym biznesem, proszę Państwa, no to było kupowanie akcji pracowniczych.

O tym pisał, więc to były, proszę Państwa, naprawdę po tej drugiej stronie barykady działy się rzeczy bardzo drapieżne, bo kupno takich akcji pracowniczych, no to była pewna przebitka wtedy.

Natomiast jeszcze raz powtórzę, proszę Państwa, to co ja mówiłem o tym, bo trzeba było mieć trochę mądrości wtedy i do żałości, a nie być gówniarzem.

Proszę Państwa, wyczucie rynkowe, siła relatywna, że dana spółka jest słabsza, silniejsza, to jest coś, co przetrwało do dziś.

Natomiast jeżeli chodzi, proszę Państwa, o inwestorów, to tak.

I to samo jest tutaj, proszę państwa.

Oczywiście my mówimy w tej chwili o tych, którzy są zarobieni i fantastycznie te przykłady udane, ale proszę Państwa jest pięć razy tyle przykładów, kiedy ludzie polegli i ich to niszczyło, te wszystkie nasadzenia.

I potem, proszę Państwa, 98 rok, no to wejście kontraktów.

Analiza fundamentalna, powiem Państwu szczerze, że miała znaczenie, a momencik, proszę Państwa, powiem Państwu jak pracowali inwestorzy wtedy, to się zdziwicie.

Natomiast, proszę Państwa, łatwiej jest to zrobić chłopakowi, który ma 23 lata, 24 i żadnych zobowiązań życiowych i nawet jak zbankrutuje, to nic takiego się nie stanie, bo zacznie od nowa, a inaczej jest to zrobić komuś, kto ma zobowiązania i ma na przykład 50 czy 50 parę lat, bo on już nie może sobie na to pozwolić.

Proszę Państwa, bardzo łatwo jest z 2 tysięcy złotych zarobić 10 tysięcy.

A z 500 tysięcy, proszę Państwa, nawet zarobić, wejść na 700 tysięcy?

No bo, proszę Państwa, no daleko szukać.

Nawiasem mówiąc, proszę Państwa, jeszcze na zakończenie podsumowanie tego, co się dzieje.

No powoli do szczęśliwego końca, zostawmy sobie troszeczkę na... Proszę Państwa, jak się zbliżamy do szczęśliwego końca, to pragnę Państwu przypomnieć, że wzrosty na giełdzie październikowej zaczęły się w momencie, kiedy czas letni zmienił się na zimowy i niedźwiedź poszedł spać.

To obowiązywało od lat, proszę Państwa, ta zasada, natomiast drzewko było całoroczne.

I proszę państwa, tych osób, jeszcze jedna rzecz, że tych osób, które przetrwały od 93 z tak dużym kapitałem, jak mówimy, tak?

Bo proszę Państwa, były przypadki, że ktoś potrafił zrobić z 10 tysięcy złotych na dzisiejsze pół miliona i te pół miliona przez lewar stracić jednego dnia.

Ty, Paweł, opowiadałeś mi kiedyś o jakimś takim inwestorze, który coś kupił za złotówkę, sprzedał po dwa złote, po czym ta akcja poszła na sto złotych, no to miał problemy psychiczne, a miał się przez chwilę... A, to już opowiadam, proszę Państwa, to jest niesamowita historia.

Proszę Państwa, bardzo serdecznie dziękuję.

Więc tutaj, proszę Państwa,

Nie, ja nigdy nie miałem, proszę Państwa, kontraktu na walutę, na złoto, tak jak ludzie grają, uran, jakieś tam diamenty, co ja nawet nie znam.

I znowu COVID 2020, teraz mamy około czterech lat w górę i przyjdzie taki moment, proszę Państwa, ja nie wiem, czy dziś, czy jutro, czy za rok, czy za dwa, ale będzie znowu dwa lata osłabienia z jakiegoś powodu.

Ja proszę Państwa nie byłem 5 lat na urlopie, nikt z nas nie jeździł.

A wystarczyło, proszę Państwa, kupić na proste techniki, posiedzieć półtora roku na pozycji, potem, jak jest sygnał sprzedaży, być rok poza rynkiem, odpoczywać i sobie zbierać na spadku.

I na konferencji, proszę Państwa, jeszcze będziemy o tym mówić.