Mentionsy
Oszustwa metodą "na prąd". Jak się bronić?
Jak przekonać obywateli, że e-administracja jest bezpieczniejsza niż plastikowy dowód? Jakie realne zagrożenia niosą ze sobą oszustwa wykorzystujące sztuczną inteligencję? Jak się przed nimi chronić?
W najnowszym odcinku Elektryfikacji moim gościem jest Dariusz Standerski, Sekretarz Stanu w Ministerstwie Cyfryzacji. Rozmawiamy o bezpieczeństwie cyfrowym w jego najważniejszym wymiarze.
Materiał powstał w ramach współpracy płatnej z Ministerstwem Cyfryzacji.
Szukaj w treści odcinka
Takim chyba najbardziej namacalnym dla przeciętnego obywatela narzędziem, czy środkiem tej cyfryzacji ogólnospołecznej, która dokonuje się pod egidą rządu jest aplikacja M-Obywatel.
Jak z jednej strony zabezpieczyć ludzi przed potencjalnymi zagrożeniami związanymi właśnie z tymi oszustwami, które mogą przeżyć się na m-obywatela, jak też ich zachęcić do tego, żeby wpuścili tę cyfryzację w bardzo intymne elementy swojego życia, takie jak dane osobowe.
Aplikacja M-Obywatel jest jednym z narzędzi pierwszej linii, jeżeli chodzi o nasze bezpieczeństwo.
Jak ściągniemy sobie aplikację, zainstalujemy i załadujemy nasz M-Dowód,
I to jest taka pierwsza linia, która pokazuje, jak funkcja aplikacji M-Obywatel to nie jest tylko wygoda, to jest również bezpieczeństwo.
I pamiętajmy też, że w aplikacji M-Obywatel o nasze bezpieczeństwo dba również to, w jaki sposób ona funkcjonuje.
To nie są dane przechowywane w jakimś odrębnym rejestrze M-Obywatel.
W związku z czym, jak ja otwieram swoją aplikację M-Obywatel, to nie ma tam żadnych innych danych.
I to jest ważne w aplikacji M-Obywatel.
albo gubimy go, albo ktoś nam go kradnie, to możemy być tutaj spokojni, ponieważ w momencie albo zainstalowania aplikacji M-Obywatel na naszym nowym telefonie, albo kontakcie z infolinią, żeby aplikację wyłączyć, te dane znikają.
One nie są przechowywane nigdzie indziej, w związku z czym nawet jeżeli ktoś przejmie nasz telefon, to po pierwsze nie dostanie się do aplikacji M-Obywatel, bo mamy logowanie biometryczne albo za skomplikowanym hasłem, a po drugie nie mamy się obawiać, że wejdzie jakimś tylnym wejściem, rozbierze nam telefon i dotrze do tych danych, bo ich tam nie ma.
Jak tutaj przekonać społeczeństwo, że M-Obywatel to nie tylko właśnie jest to samo, co w takich klasycznych dokumentach, ale że ta aplikacja jest nawet lepsza i bezpieczniejsza?
Przede wszystkim wiele obywateli i obywateli już jest przekonanych i chwali sobie wykorzystywanie aplikacji M-Obywatel, bo mamy już prawie 11 milionów użytkowników i użytkowniczek.
Natomiast to, co warto zauważyć, jeżeli chodzi o porównanie z tym plastikowym dowodem, to M-dowód w aplikacji M-Obywater działa na dokładnie takich samych zasadach jak plastikowy dowód.
To znaczy, że z M-dowodem załatwimy te same sprawy, co załatwimy z dowodem plastikowym i co więcej.
Na sprzedawcy, na funkcjonariuszu ciąży obowiązek, żeby zweryfikować, czy ten dowód plastikowy lub czy ten M-dowód jest prawdziwy.
A po drugie, jeżeli ktoś sfałszuje M-dowód, to grozi taka sama kara pozbawienia wolności do lat pięciu, jakby sfałszował dowód plastikowy.
Z tą różnicą, że M-Dowód zawsze jest w telefonie, nie musimy sprawdzać, czy akurat ten plastikowy jest z nami, a poza tym w telefonie mamy również dużo więcej dokumentów, które nam te karty plastikowe zastępują.
To jest cyfrowy portfel, który daje nam komfort, że nie zapomnimy dokumentów, czy swojego, czy też dziecka, ponieważ dzięki wprowadzeniu legitymacji uczniowskiej w aplikacji M-Obywatel, rodzice też mogą nagrać legitymację swoich dzieci na aplikację.
Potwierdzenie danych przez aplikację M-Obywatel, jak czasem to robimy, logując się czy to do banku, czy to podpisując jakiś dokument, odbywa się zawsze i wyłącznie po odpowiednim procesie, który jest w Ministerstwie Cyfryzacji.
To znaczy, że jak logujemy się za pomocą aplikacji M-Obywatel do jakiegoś portalu, to znaczy, że ten portal przeszedł przez testy bezpieczeństwa i uzyskał zgodę ministra cyfryzacji na takie działanie.
Co oznacza, że strony, które zajmują się oszukiwaniem ludzi po prostu nie mają takiej wtyczki umożliwiającej potwierdzanie danych z aplikacji M-Obywatel, niezależnie o jakich danych mówimy.
W związku z czym technicznie nie jest to dzisiaj możliwe, żeby oszuści mogli uwierzytelniać się przez aplikację M-Obywatel.
Natomiast jak mówimy o danych, z których oszuści mogą korzystać, to ponownie, jeżeli oszuści weszli w posiadanie naszych danych, to nie weszli przez aplikację M-Obywatel, ponieważ nasze dane w aplikacji M-Obywatel nie są nigdzie oddzielnie magazynowane, one są odbiciem innych rejestrów.
To są incydenty, które dzisiaj nie odnoszą się do aplikacji M-Obywatel, która przez szyfrowanie,
Ostatnie odcinki
-
Dlaczego PRĄD w Polsce jest DROGI? Można ŁATWO ...
10.06.2026 16:00
-
Polska WYGRAŁA wojnę gazową z Rosją. Kreml STRA...
04.06.2026 10:50
-
Te polskie firmy zbudują atom. Zarobią miliardy?
31.05.2026 16:00
-
Nowe przepisy WYKOŃCZĄ magazyny energii! KONIEC...
28.05.2026 11:57
-
10 projektów, które ZMIENIĄ POLSKĘ na zawsze!
20.05.2026 18:26
-
Jak WYCISNĄĆ 100% z fotowoltaiki? Nowy sposób n...
13.05.2026 16:00
-
Polska buduje HUB GAZOWY! Wyprzemy ROSJĘ z Węgi...
04.05.2026 16:04
-
False flag ORBANA!? Chce wygrać wybory rosyjski...
07.04.2026 18:03
-
Rosja WYGRYWA w Iranie. Trump POMÓGŁ Putinowi
29.03.2026 16:57
-
Polska vs ETS. Jak OBNIŻYĆ koszty emisji? Jest ...
21.03.2026 15:00