Mentionsy

Gęsia Skórka
12.08.2024 16:00

HORROR W BRIDGEPORT - NAJBARDZIEJ NAWIEDZONY DOM NA ŚWIECIE! | ODCINEK 24

HISTORIA: HORROR W BRIDGEPORT - NAJBARDZIEJ NAWIEDZONY DOM NA ŚWIECIE!

Miejsce, które było jednym z najsłynniejszych, o których mówiono w mediach, jak i w gazetach.

Dziesiątki tysięcy oglądających i przybywających podczas całej tej akcji.

Dziesiątki funkcjonariuszy policji, straży pożarnej itp. które uczestniczyły w całej akcji.


Historia, która podobno się skończyła, a wszystko niby było mistyfikacją.

Jednak powiedziano tak tylko dlatego, żeby policja, znowu mogła zapanować nad sytuacją w mieście!


Poznajcie sami, historię z ulicy Lindley w Bridgeport!

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 28 wyników dla "Laura Gurin"

Młode małżeństwo, które ledwie 3-4 miesiące wcześniej wzięło ślub, Jerry i Laura Gurin, zakupili swój pierwszy dom, który miał im służyć przez kolejne lata, jako miejsce, gdzie każdy będzie się czuł bezpiecznie.

Jerry Gurin dorastał w domu katolickim.

Jego żona Laura niestety nie przejawiała aż tak wielu pozytywów.

Zaledwie po roku od wprowadzenia się urodził im się syn o imieniu Jerry Gurin Jr.

Nie odpowiedzieli na to pytanie, jednak już na drugi dzień po pogrzebie do szpitala trafiła Laura, która została poddana histerektomii z powodu wykrycia guza.

W momencie, gdy dowiedzieli się o chęci zaadoptowania przez Gudinów dziecka, 25 rodzin napisało do agencji adopcyjnej, aby przedstawić im jak wspaniałymi ludźmi są państwo Gurins.

Kluczowym faktem, który pozwolił na zaadoptowanie dziewczynki było to, że Laura miała korzenie wywodzące się z rdzennych Amerykanów, więc władze domu dziecka zdecydowały, że jest to bardzo dobra opcja.

Laura również odprowadzała ją do szkoły, jednak potem tłumaczyła się, że było to spowodowane tym, że w sąsiedztwie nie było żadnych innych dzieci, które byłyby w wieku Marcii.

Laura wstała i poszła do drzwi wejściowych, aby otworzyć nieznanemu przybyszowi, jednak ku jej zdziwieniu nikogo tam nie było.

Potem po wykąpaniu się Jerry, Laura oraz Marcy poszli do łóżek, by pójść spać.

Koło godziny 17 do domu wróciła głowa rodziny, gdzie czekały na niego już Laura i Marcy przy stole.

Państwo Gurin weszli do pokoju i zaczęli się rozglądać skąd dobiega ten dźwięk.

Gdy po cichu zamknął za sobą drzwi do sypialni dziewczynki, ruszył do kuchni, aby powiedzieć Laura, co właśnie się wydarzyło.

Laura zaczęła krzyczeć przerażona, a Jerry przykucnął, by pozbierać rozbite szkło.

Jerry poszedł do samochodu, by zabrać z niego resztę artykułów spożywczych, a Laura została w kuchni.

I ten przedmiot po chwili uderzył o ziemię, a Laura zaczęła tym razem oddalać się od lodówki, cały czas patrząc jak leży na ziemi.

Po tych zdarzeniach Laura położyła się na kanapie w salonie, a Jerry poszedł samemu zgacić światło w kuchni.

Laura chwyciła za telefon i szybko zadzwoniła do swoich sąsiadów Hoffmanów.

Jednak zanim zdążyli ją zawołać, Laura wydała krwawy krzyk, który zmroził krew w żyłach.

Przed posesją siedziała Laura, która płakała i przytulała swoją córkę, jednak dziewczynka nie była w ogóle przestraszona.

Początkowo uważano, że było to włamanie, jednak pan Gurins szybko nakreślał im co miało tutaj miejsce.

Jednak Laura powiedziała, że woli zostać u rodziny i wie, że tamci jej pomogą w tak trudnej sytuacji.

Ed i Lorraine Warren, ksiądz Bill, z którym pracowali, oraz 21-letni student seminarium, Pauleno, przyjechali do posiadłości Gurinsów koło południa.

Koło dziewiątej do księdza Billa zadzwoniła Laura Gurin, która poinformowała go, że przeżyli kolejną noc.

Pauleno zadzwonił do Warrenów i powiedział, że nie chce mieć z nimi kontaktu, a sam pobiegł pod dom Gurinsów i się został odrzucony.

14 grudnia rodzina Gurinów wróciła nad ranem po tym, jak dzień wcześniej spali u swojej rodziny.

Laura wraz z Jerem powiedzieli, że jak tylko zakończy się to dochodzenie, to oni wyprowadzą się z tej przeklętej posiadłości, która zabiera im życie.

Laura Goodin, niestety, zginęła w wypadku samochodowym w 1993 roku, mając 68 lat.