Mentionsy

Gramy na Maxa - audycja radiowa o grach
Gramy na Maxa - audycja radiowa o grach
23.09.2025 19:06

Gramy na Maxa odc. 922 23.09.2025

W najnowszym odcinku serwujemy solidną dawkę wrażeń z gorących premier i zapowiedzi! Sprawdzamy, jak wypada Borderlands 4 i czy seria wciąż potrafi rozbawić i wciągnąć na długie godziny. Zerkamy w mroczne zakamarki Silent Hill F, a także kopniemy piłkę w EA FC 26, oceniając, czy nowa odsłona piłkarskiej serii wnosi coś świeżego.

Nie zabrakło również opinii z pierwszych starć z Dying Light: The Beast, spojrzenia na długo wyczekiwane Hollow Knight: Silksong, a także jazdy bez trzymanki w Skate.

Na deser omawiamy także świeżego newshota, czyli najciekawsze wiadomości ze świata gier.

Rozdziały (1)

1. Reklama FIFA

gramy na maksa

Sponsorzy odcinka (1)

FIFA post-roll

"gramy na maksa"

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 25 wyników dla "LK"

Tak, tak, tak, ale to nie o to chodzi, że nam się nie chce, tylko chodzi o to, że czasami odkrywamy, że niektóre tytuły po prostu nie są stworzone dla nas.

Jak na przykład Silksong.

Czyli Silksong jest jak Gollum, musimy z tego zrobić shorta jakiegoś z tego fragmentu.

Nie rozumiem, dlaczego ta gra aż tak mocno wciąga cały świat, dlaczego wszyscy czekają tak mocno na Silksong.

Tymczasem Silksong.

I to jest cała walka.

Silksong ma fantastyczny lore i po prostu postacie są świetne i questy, a Shinobi co?

Generalnie tych gier wyszło z 15, ale to nie wszystkie się nazywały Shinobi, tylko niektóre były z jakimś bohaterem, Shinobi były takie, jak się nazywają te boczne części?

No właśnie, Silksong, kiedy będziesz robił recenzję tej gry?

Jeżeli na przykład odrzuca was Silksong, dlatego Shinobi jest dla was idealną grą, bo Shinobi też frustruje, żeby nie było.

Tylko, że to jest tak, że Shinobi frustruje pół godziny, zostawiasz pada tak jak w Silksongu, wracasz po dwóch godzinach, na czysto próbujesz zrobić znowu coś i się udaje.

A ja tak mam w Silksongu.

No tak, tylko tam trzeba odłożyć panę na dwa lata albo kupić nowego, bo w międzyczasie go zmiażdżysz.

No nic, dajcie znać na Facebooku, czy gracie w Silksonga i czy rzeczywiście ta gra spełnia wasze oczekiwania.

Metroidvania to nie jest problem, tylko żeby one nie były aż tak trudne.

Takie się robiło, jak Silksong wychodził jedynka, tak?

To też miał... Ataki nie były jakieś... Tam nie miałeś systemu walki z... Ale nie czułem tego, co tutaj czuję, wiesz?

Checkpointy, proszę pana, checkpointy, nie bieganie po całej planszy, tylko dlatego, że się zginęło.

Jak mam czas wolny, to siadam do komputera, odpalam go, no i spotykam się znowu po kilku latach z Kamilem Żurawiem, czyli naszym ukochanym Kylem Crane'em.

No i jedyne, na co na razie tylko czekam i mam nadzieję, że się pojawią, to moi ukochani Tolga i Fatim.

To jest film historyczny, tylko do przodu.

Wróćmy na chwilę do Silksonga, bo tutaj rzuciliśmy, przepraszam, zapałkę i patrzymy, jak świat płonie.

O, Hollow Knight też był trudny, tylko był tytułem niszowym.

Silksong przez to, że trafił do mainstreamu spotkał się z większą ilością graczy nie grających w Souls Live i to jest prawda.

Słuchaj, za pierwszym razem jak widzimy Kyle'a, to bez koszulki, więc być może gdzieś tam one są.