Mentionsy
Rumunia po 1989: długa droga do normalności. Prof. Błażej Brzostek
Obalenie reżimu Nicolae Ceaușescu w grudniu 1989 r. zapoczątkowało długą i trudną drogę Rumunii ku demokracji i budowy gospodarki wolnorynkowej. W przeciwieństwie do Polski w Rumuni nie istniała zorganizowana opozycja polityczna, dlatego rządy przejęły osoby powiązane z elitą komunistyczną. Władzę uchwycił Front Ocalenia Narodowego. Jego lider, Ion Iliescu od lat czterdziestych XX w. należał do partii, a w 1990 r. został wybrany pierwszym demokratycznym prezydentem z ponad osiemdziesięciopięcioprocentowym poparciem. Wolnym wyborom wiosną 1990 r. towarzyszyły protesty społeczne głównie studentów i inteligencji. Zarzucano rządzącym zawłaszczenie zdobyczy rewolucji przez ludzi dawnego reżimu. Domagano się podjęcia reform prowadzących do demokratyzacji państwa. Zostały one stłumione przez sprowadzonych do stolicy górników, tzw. Mineriady. Sytuacja polityczna i ekonomiczna zaczęła się stabilizować dopiero w drugiej połowie lat dziewięćdziesiątych. Rumunia przystąpiła do NATO (2004) i Unii Europejskiej (2007), czyli kilka lat później niż Polska.Obalenie reżimu budziło ogromne nadzieje na wyjście Rumunii z zapaści gospodarczej, w jakiej znalazła się ona w latach osiemdziesiątych w wyniku polityki Ceausescu. Brak radykalnych kroków – porównywalnych do tych podjętych w Polsce – sprawił, że proces odbicia się gospodarki przeciągnął się o kilka lat. Podczas gdy Polska gospodarka była przykładem wdrożonych reform, to Rumunia odwlekanych. Wprowadzanie gospodarki rynkowej wiązało się z likwidacją nierentowanych zakładów, gwałtownym wzrostem bezrobocia i pogarszaniem się poziomu życia mieszkańców. Rumuni musieli mierzyć się z wieloma nieobecnymi dotychczas problemami społecznymi i lękami. W poszukiwaniu lepszego życia wielu obywateli Rumunii wyemigrowało z kraju w poszukiwaniu pracy na zachodzie. Odbiło się to na strukturze demograficznej państwa.Zapraszamy do wysłuchania i obejrzenia rozmowy z dr. hab. Błażejem Brzostkiem, profesorem Uniwersytetu Warszawskiego.
#historiabezkitu Zapraszamy do wsparcia naszej działalności poprzez serwisy: Patronite.pl/historiabezkitu.pl czyBuycoffee.to/historiabezkituZajrzyjcie również na naszą stronę internetową: https://historiabezkitu.pl
Szukaj w treści odcinka
Ostatni odcinek dotyczył ostatnich lat rządzenia czy panowania Nikolaja Czałszewsku.
Skończyliśmy na wybuchu rewolucji i właśnie chciałem najpierw dopytać o te główne postacie, które się wyłoniły po tym, jak Czałszewsku został odsunięty od władzy i też rozstrzelany.
Był dobrze wykształcony, nie był umoczony, nie pełnił żadnych funkcji istotnych w czasach reżimu Czałszewsku.
zupełnie zwykłych, sala mu bardzo klaszcze, no bo to jest... I wszyscy czekają, aż on przystąpi do prawdopodobnie jakiegoś aktu wiernopoddańczego wobec Czałszewsku, no bo to przecież to chodzi.
A on nagle mówi, że on nie zgadza się z wyborem Czałszewsku na szefa partii, że to wszystko jest zmanipulowane, że idee komunistyczne są podeptane, że w ogóle kim jest ten Czałszewsku, no sala zamiera z przerażenia.
I Czałszewsku też.
No bo w umyśle Czałszewsku to nie jest wyskok jakiegoś starszawego komunisty, tylko spisek.
Walter Roman, który zresztą umiera chyba w 1983 roku, ale właśnie Pyrwulesku, Silviu Brukan i paru jeszcze innych, tacy patriarchowie partyjni, pozbawieni jakichkolwiek wpływów politycznych przez Czałszewsku, ale mający swoje środowiska i swoje układy, oni w latach 80. stają się...
Ale oni się aktywizują w okresie władzy Gorbaczowa, widząc w Gorbaczowie jedyną nadzieję dla Rumunii na zmianę na stanowisku szefa, ponieważ mowy nie ma o jakiejkolwiek zmianie polityki Czałszewsku.
Bardzo charakterystyczne, co wiązało się też z taką fanfaronadą Czałszewsku, który teraz staje się wielkim przyjacielem i nawet opiekunem państw afrykańskich.
państw afrykańskich, zwłaszcza środkowej Afryki, nie odwiedzał Bukaresztu, więc ponieważ te inne kontakty już zostają zredukowane do minimum, no to to zostaje Czałszewsku, prawda?
Tak naprawdę z miesiąca na miesiąc, z roku na rok ten kraj w wyniku polityki Czałszewsku jest coraz bardziej izolowany, coraz mniej wiarygodny, coraz uboższy i generalnie jego znaczenie w Europie zanika.
Dla Czałszewsku to jest jawny dowód, że ma do czynienia ze zdradą w zasadzie.
bo polityka Czałszewsku, jak pamiętamy, była konsekwentnie, no może nie anty-sowiecka, ale z takim wciąż mrugającym do narodu rumuńskiego okiem.
I cóż, Czałszewsku zafundował Rumunii w latach 80. rodzaj terapii szokowej.
I powodująca skutki, których sam Czałszewsku zupełnie nie przewidywał, nie był ich świadom, mianowicie to, że...
Ludzie, którzy się publicznie odważyli protestować, zostali albo wyrzuceni z kraju, tak jak Paul Goma w 1977 roku, który napisał wtedy list do Czałszewsku, też opublikowany na Zachodzie i był prześladowany przez sekuritatę, a potem wyrzucony z Rumunii.
I gdy zostaje przebity osikowym kołkiem Nikolae Czałszewsku i Jelena Czałszewsku, czyli zabito
I telewizja, tak jak nadawała do tej pory trzy godziny dziennie i były wypełnione Czałszewsku, tak teraz nadaje niemal w permanencji.
Moim zdaniem niezależnie od tego, co mówimy o spisku, który do niej doprowadził być może, co mówimy o autentyczności lub niewielu wydarzeń, co mówimy o zamordowaniu Czałszewsku de facto, no to ten szok wolności jest najważniejszy.
Inni czekają na śmierć Czałszewsku.
Więc najważniejsze jest to, żeby się pozbyć Czałszewsku.
I wtedy wstępuje do organizacji UTC, czyli Unia Młodzieży Komunistycznej, której notabene, którą montuje Czałszewsku wtedy.
W 71-tym jak Czałszewsku zmienia kierunek polityczny, no to ta kariera Iliesku się zaczyna zatrzymywać, bo on jest zbyt jednak inteligentny i niezależny.
gdzie się piło, paliło, uprawiało miłość, bawiło, słuchało się roka i deklamowało poezję patriotyczną i na cześć Czałszewsku.
Czyli likwiduje ten słynny dekret Czałszewsku z 1966 roku.
Społeczeństwo przeszło przez Czałszewsku nędzę i rewolucję.
No bo węgiel jest bardzo potrzebny gospodarce, to jest gospodarka piekielnie energochłonna i górnicy się buntują w roku 1977 i przyjeżdża do nich Czałszewsku, wymuszają przyjazd do nich Czałszewsku, to się jedyny raz zdarzyło w jego karierze i on z nimi musi negocjować.
To jest skutek i dekretu Czałszewsku za 60-tych i polityki pronatalistycznej, która promuje urodzenia za wszelką cenę i oddawanie dzieci do sierocińców.
I Rumunia, która w czasach pełnego Czałszewsku miała 20 milionów obywateli, dzisiaj ma ich poniżej 18 milionów.
Ostatnie odcinki
-
Kolonizacja, rewolucja, represje: Kazachstan od...
04.02.2026 09:00
-
Polski James Bond czy hochsztapler? Kim był sze...
28.01.2026 09:00
-
Gorzki smak wolności Gruzja po 1989 r. cz.2. Pa...
21.01.2026 09:00
-
Niezłomni na obczyźnie: Polska emigracja polity...
14.01.2026 09:00
-
Losy PPS w czasie II wojny światowej i po niej....
07.01.2026 09:00
-
Bitwa o Anglię. Dr Jan Szkudliński
30.12.2025 09:00
-
Wietnam w ogniu I wojny indochińskiej (1946–195...
23.12.2025 09:00
-
Rumunia po 1989: długa droga do normalności. Pr...
17.12.2025 09:00
-
Powojenne dziej Górnego Śląska. Prof. Ryszard K...
10.12.2025 09:00
-
Czas Próby. Litwa w czasie II wojny światowej. ...
03.12.2025 09:00