Mentionsy

Historia BEZ KITU
12.11.2025 09:00

Życie w cieniu Słońca Karpat Rumunia pod rządami Nicolae Ceaușescu cz. 2. Prof. Błażej Brzostek

Dyktatura Nicolae Ceaușescu zmieniała się na przestrzeni ostatnich dwudziestu lat. Obowiązywał w niej kult jednostki, lecz także pojawiły się quasi-monarchistyczne rozwiązania. Zdaniem rozmówcy dyktator był bardziej kimś w rodzaju monarchy niż I sekretarza partii komunistycznej. Przeszedł drogę od charyzmatycznego przywódcy do nieufnego autokraty, który eliminował ze swojego otoczenia niezależnie myślących współpracowników, a zaczął polegać wyłącznie na rodzinie. We własnym synu upatrywał swojego następcy. System polityczny panujący w Rumunii sprzyjał powstawaniu zjawisk zależności i układów towarzyskich. Łapówki (bakszysz) dawało się powszechnie, aby coś załatwić. System coraz bardziej korumpował się wraz z narastaniem trudności gospodarczych. Do połowy lat siedemdziesiątych sytuacja zaopatrzeniowa w Rumunii była relatywnie stabilna, a poziom życia i konsumpcji rósł. Kryzys końca lat siedemdziesiątych i rosnące zadłużenie zagraniczne przyczyniło się do zapoczątkowania w latach osiemdziesiątych przez Ceaușescu drastycznego programu oszczędnościowego. W efekcie doprowadził on społeczeństwo do życia w skrajnie trudnych warunkach (kolejki po żywność, przerwy w dostawach prądu, nieogrzewanie mieszkań). W Rumunii nie było zorganizowanej opozycji, która wobec zachodzących przemian w innych krajach bloku socjalistycznego zawalczyłaby o władze. Niepokoje społeczne zaczęły się od protestów przeciwko przeniesieniu ewangelickiego pastora László Tőkésa. Z tak pozornie błahej sprawy przerodziła się w rewolucję, która obaliła Ceausescu. Po szybkim procesie, w którym skazano go na karę śmierci, został rozstrzelany razem z żoną. W Rumunii do dziś dyskutuje się ile było w tym rewolucji, a ile zorganizowanej akcji.Zapraszamy do wysłuchania i obejrzenia rozmowy z dr. hab. Błażejem Brzostkiem, profesorem Uniwersytetu Warszawskiego.#bakszysz #ceaușescu #rumunia #kolektywizacja #trzesienieziemi1977 #kultjednostki #rewolucja#historiabezkitu Zapraszamy do wsparcia naszej działalności poprzez serwisy: Patronite.pl/historiabezkitu.pl czyBuycoffee.to/historiabezkituZajrzyjcie również na naszą stronę internetową: https://historiabezkitu.pl

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 93 wyników dla "Karola II"

Witam w historii Beskidu, cyklu rozmów o historii najnowszej.

Dzisiaj podobnie naszym gościem jest pan profesor Błażej Brzostek z Wydziału Historii Uniwersytetu Warszawskiego.

Poprzednim razem rozmawialiśmy o pierwszych latach Nicolae Czałszewsku, jego rządów w Rumunii.

My tu będziemy mówić o patologii władzy dzisiaj.

To jest coś bardzo wyrazistego, karykaturalnego, z czego się ludzie zaczynali śmiać, zresztą także w Rumunii.

Józefa Teichma albo Mieczysława Rakowskiego ta Rumunia się pojawia stopniowo jako taki obraz właśnie patologii władzy.

Do roku 1948 w Rumunii panowała dynastia Hohenzollernów.

I gdy spojrzymy sobie do gazet rumuńskich z lat 30., zwłaszcza ze schyłku lat 30., gdy król Karol II wprowadza dyktaturę królewską, to odkrywamy, że...

W starszych pokoleniach to była nostalgia po prostu za czasami, które wspominano jako czasy, bo ja wiem, może nie dobrobytu, ale w każdym razie normalności w porównaniu z tym, co reżim komunistyczny po wojnie w Rumunii.

I w Rumunii do dzisiaj jest łatwo spotykane przekonanie, że Rumunów trzeba trzymać silną ręką, bo inaczej oni są skłonni do chaosu, bałaganu, anarchii.

tego typu poglądy jednak w, nazwijmy to, społeczeństwie socjalistycznym rządzonym w partii komunistycznej, gdzie jakieś elementy jednak kolektywnego zarządzania mają miejsce.

To człowiek, który spędził wcześniejsze lata, zanim został szefem partii, między innymi jako osoba zajmująca się kadrami.

Takie osoby w każdej partii komunistycznej były niesłychanie istotne, bo one pociągały za różne sznurki i także dosyć łatwo sobie budowały klientelę polityczną, której mogły obiecać awans.

I w partii Iliesku się zajmuje sprawami młodzieży.

No więc on jest tym sternikiem i on tym kanałem dopływa do Morza Czarnego i otwiera nową wspaniałą epokę w historii Rumunii, ponieważ rzekomo kanał ten miał dokonać rewolucji gospodarczej.

Natomiast inny plan, który także został wyciągnięty z szuflady pochodził z czasów Karola II.

Natomiast zanim o burzeniu, to Czałszewsku jest człowiekiem wielkiej energii i...

On zamienia model dyktatury komunistycznej w Rumunii początkowo na model, który można nazwać charyzmatyczny.

Takie powodzie się zresztą w Rumunii notorycznie powtarzają, właściwie co roku są powodzie.

I to wygląda w zasadzie tak samo, jak w filmie komedii Poszukiwany poszukiwany.

Ale to jest też ciekawe, bo jak rozumiem w Bułgarii się ten element taki nepotyzmu na szytach władzy pojawił, ale w innych krajach socjalistycznych dzieci jakoś tak nie mogły liczyć na...

Natomiast w Rumunii nic podobnego nie może mieć miejsca.

Nikolae był już członkiem biura politycznego i bardzo ważną osobą w Rumunii, otrzymali chyba na początku lat 60. w ramach takiej repartyzacji, ludzie władzy otrzymywali wille, po prostu wedle rangi, mniejsze, większe, bliżej albo dalej od willi numer jeden.

Tym luksusem, był to luksus wielki, ale ambasador Francji, który odwiedził ten dom właśnie w grudniu 1989 roku, już pusty, ambasador Francji ówczesny w Rumunii, zapisuje w swoim dzienniku, no obejrzałem to.

W kontekście Rumunii głodującej niemal końca 1989 roku...

Jak tu wywołać jakąś otwartą grę i w jaki sposób doprowadzić do bezkrwawego przesilenia w partii?

I to jest początek, Czałszewsku chce zrobić go politykiem, chce go przetrenować przez różne wysokie funkcje, zarówno w partii, jak chyba on był zastępcą członka Komitetu Centralnego, potem chyba był członkiem, był ministrem do spraw młodzieży, a potem został szefem...

W Rumunii to było połączone.

Urząd Wojewody i pierwszego sekretarza partii.

Z wielu różnych powodów, no nie będziemy tutaj tej teorii Kornaya pewnie rozwijać.

mieszkańcy Rumunii cierpią na bardzo różne braki i trudności stale.

Do połowy lat 70. poziom życia w miastach rumuńskich na pewno nie jest niższy niż w Polsce, a wielu Polaków, którzy bywają wtedy w Rumunii, ma wrażenie, że jest wyższy.

To oczywiście mogło być złudzenie, ale owszem, siła nabywcza ludności w Rumunii jest niska.

To jest kraj o najniższym dochodzie narodowym obok Albanii w bloku, ale ten dochód jest bardzo nierównomiernie rozkładany.

Natomiast w Rumunii wynagrodzenia są podwyższane bardzo oszczędnie, w związku z tym siła nabywcza jest niska, ale to też powoduje, że nie ma tej inflacji, która w Polsce się objawiała w kolejkach.

Natomiast w Rumunii tych kolejek nie widać do połowy lat siedem, znaczy widać oczywiście, to zależy za czym i kiedy, przed świętami, w różnych momentach niedoboru, bo różnych dóbr brakuje, kolejki się ustawiają, ale nie są one doświadczeniem codziennym.

Mój znajomy, który był w Rumunii w roku 76., mówi, że ze sklepów...

Złudzenie optyczne, ale też efekt kontaktów Rumunii intensywnych z krajami trzeciego świata.

Próbowali różnych technologii i próbowali od Szwajcarów mechanizmów, ale to było za drogie.

To znaczy, że on jest twórcą nowej Rumunii, że jego gest jest gestem sprawczym, że jeżeli on wypowie zdanie, to wyrośnie budynek, powstanie samolot, powstanie taśma produkcyjna zegarku.

I te napady furii Czałszewsku były znane.

Był taki wypadek z 1978 roku, to już jest rok bardzo zły dla Rumunii i Ceausescu nakazuje mnóstwo różnych oszczędności.

On odkrył w tych kredytach narzędzie do ujarzmienia Rumunii przez świat kapitalistyczny.

zachodni, którzy wykorzystali klęskę Gierka, którego Ceausescu lekceważy, bo uważa, że to jest facet miękki, nieudolny i nie może się to powtórzyć w Rumunii.

W związku z tym oni traktują ten awans jako samoistną wartość i to życie, które mogą prowadzić w Rumunii jako samoistną wartość, a jest to duża wartość.

Leczy się, jeżeli poważna jest choroba we Francji, w krajach zachodnich, w Szwajcarii.

W latach osiemdziesiątych dochodzi raz do dużego protestu społecznego w Rumunii.

Różne zjawiska znane z PRL-u w Rumunii jak gdyby były wyolbrzymione.

w XVII czy XVIII wieku fotel, stolec książęcy w Bukareszcie albo Jassach, kupowano po prostu w Stambule od monarchy, no to tak tutaj się kupuje rozmaite usługi.

Architekci byli też taką bardzo ważną grupą społeczną w Rumunii.

I w tej dziedzinie ten postęp był widoczny, bo rzeczywiście w latach 60. przede wszystkim się burzy i to tak dosyć bezpardonowo małe i średnie miasta, zwłaszcza w Munteni, w Olteni i w Mołdawii, czyli miasta takie tzw.

To się stało bardzo modne w Rumunii.

Polacy jeżdżący do Rumunii w latach 70. przeważnie są pod dużym wrażeniem tej architektury.

Plan znowu, plan były z czasów Karola II.

Natomiast w Rumunii widać tę niegasnącą stale ambicję architektoniczną.

On jest ktitorem Nowej Rumunii, ktitorem wszystkich właśnie budynków.

Czyli my robimy w zasadzie w III Rzeczypospolitej to, co Rumunii robili w czasach Czałszewsku.

Natomiast w Rumunii to są...

W Rumunii też wynika z tego odgradzania się właśnie od tego hałasu i tego ciągłego zgiełku bulwarów.

W XX wieku było kilka dużych trzęsień w Rumunii, ale dwa były takie bardzo niszczące, zwłaszcza dla Bukaresztu, ale też nie dla całego regionu, w roku 1940 i w roku 1977.

ważny w ogóle w historii komunizmu w Rumunii, ponieważ Częślinie Ziemi jest katastrofą autentyczną.

No i ktoś wyciągnął plany z czasów Karola, czyli Centrum Obywatelskie.

Więc to są pracownie architektoniczne, tak jak w Polsce, w Rumunii został skolektywizowany zawód architekta, przed wojną był to zawód wolny, a po wojnie to są biura i architekci są tam na etacie i muszą wykonywać pracę.

Z tego, co kojarzę, to przypominam sobie, jak się zaczęła ta wielka wędrówka ludów, czyli Polaków z towarami na sprzedaż, to tam gdzieś w tej Rumunii, z tego, co kojarzę, biseptol, czyli nasz antybiotyk sprzedawany był jako środek antykoncepcyjny.

I było oczywiste, że do Rumunii się jedzie z rzeczami na sprzedaż, tak jak do każdego innego kraju, do którego Polacy jeździli.

I bardzo to podobnie wyglądało w przypadku Rumunii.

No i oni powinni się w tej Rumunii dobrze czuć, żeby zostawić te pieniądze i wrócić.

W związku z tym zaczyna się ich po prostu gorzej traktować i w zasadzie wypychać z Rumunii często.

No to w Rumunii w latach 70-tych, 80-tych odwrotnie.

Inaczej, musi być z nim związana, ale nie może być jego interes utożsamiany z interesem Rumunii, a przeciwnie, interes Rumunii jest odwrotny.

W związku z tym racja stanu Rumunii polega na tym, żeby się jak tylko można, jak najbardziej wyrwać ekonomicznie w zależności od Związku Radzieckiego.

To jest jeden z takich ostatnich momentów zresztą tej dyktatury, gdy ona czasem pokazuje taką twarz, która wydaje się bardzo przyjazna, bardzo pozytywna, tylko że w zasadzie to jest ostatni już taki moment, bo wieści o tym, co się dzieje w Rumunii rozchodzą się po Europie.

A w Rumunii rozchodzą się wieści o tym, co się dzieje w Europie pod wpływem tak zwanych wrogich rozgłośni, czyli Radia Wolna Europa i innych rozgłośni zachodnich, a po drugie także w jakiejś mierze niewielkiej, ale jednak za sprawą telewizji bułgarskiej i telewizji jugosłowiańskiej.

No więc nie dopuszcza za bardzo tego, żeby się pierystrojki w Rumunii rozwijały.

Ale telewizja bułgarska bardzo dużo mówi o Grobaczowie, bo Bułgaria jest bardzo wiernym sojusznikiem Związku Radzieckiego w odróżnieniu od Rumunii.

W Bukareszcie, zwłaszcza w Rumunii wschodniej, południowej i w Bukareszcie ustawiano anteny w taki specjalny sposób na dachach i były takie nieformalne spółdzielnie, które to robiły, żeby...

więc Rumunii tam i Węgrzy i Niemcy wiedzą, że coś się dzieje.

No więc powstaje ruch protestu, a jednocześnie, ponieważ to jest koniec 1989 roku i w Rumunii zbliża się zima, która jest dla obywateli wtedy przekleństwem, ponieważ mniej więcej od połowy lat 80. przetrwanie zimy jest po prostu wyzwaniem egzystencjalnym.

Ponieważ kraj jest na granicy, to znaczy gdyby sytuacja była politycznie normalna, tu mówimy właśnie o patologii polityki, gdyby to była sytuacja niepatologiczna, to Rumunia by ogłosiła bankructwo.

szczeliny żadnej, ponieważ w odróżnieniu od Polski, Czechosłowacji, Węgier, w Rumunii nie ma kompletnie żadnej opozycji politycznej.

W Rumunii nic nie ma.

Nie wiadomo na co, chyba na nic, bo pierystrojka też w Rumunii nic nie zmienia.

Na przykład w latach 80. w Rumunii plotki o tym, że produkuje się kiełbasy z ludzkiego mięsa.

To jest film, który opowiada o życiu kilku osób w Rumunii w 1989 roku przed świętami.

Jedna jest jeszcze nadal ciągle wierna partii i słucha dyspozycji ludzi, którzy wierzą w

No oczywiście mieszkańcom Rumunii, ale przede wszystkim tym częściom aparatu władzy, które jeszcze ciągle sądzą, że Ceausescu jest w grze.

No to jednak jest prezydent Rumunii, on był goszczony przez królową brytyjską, przez wszystkich, przez prezydenta Francji.

I w Rumunii pojawiło się takie przekonanie o skradzionej rewolucji, to znaczy

Natomiast pozostało po tych wydarzeniach, zwłaszcza w świetle tego, co się działo później w Rumunii w latach 90-tych, poczucie wielkiego niepowodzenia Rumunii jako kraju.

Tak, ale były takie osoby, które jeździły co roku nad Morze Czarne i mogły marzyć o tym, żeby wyjechać do Włoch, Hiszpanii albo nawet do Czechosłowacji, ale co roku jeździły nad Morze Czarne i nagle po 1989 roku...

W Bułgarii, w Rumunii, w Związku Radzieckim to naprawdę są doświadczenia traumatyczne i ten pejzaż jest przerażający do dzisiaj w dużej mierze zresztą na wielu obszarach kraju.

Ale potem słyszę od osób, kobiet, które w Rumunii stały w kolejkach.

Staje się bohaterem umysłów wielu ludzi w Rumunii do tego stopnia, że władze rumuńskie w czasach Ilijesku nie pozwalają na jego przyjazd do kraju.