Mentionsy
Najwyższy komin Szczecina (Podcast, Odcinek #153)
Pamięć o Wiskordzie, zakładzie, który przez dekady stanowił fundament przemysłu włókienniczego w Szczecinie, może przetrwać dłużej niż jego ostatni komin? W odcinku omówiono historię fabryki, która rozpoczęła działalność w 1903 roku, rozkwitła dzięki innowacyjnym technologiom produkcji wiskozy, a później przeżyła zarówno okresy prosperity, jak i kryzysów. Przybliżam również jej zniszczenia podczas wojny oraz odbudowę po niej. Zastanawiam się nad spuścizną Wiskordu, od wielkiego komina, przez produkcję wiskozowych włókien, aż po kontrowersyjny incydent z haszyszem. Pozostałe ślady tej przemysłowej potęgi w Szczecinie zostają dziś wciąż dostrzegalne.
Szukaj w treści odcinka
Fabryki wznosiły swoje hale pełne maszyn i pary, a nowy materiał wkraczał na rynek.
Około 1896 roku na działce hrabiego Henkel von Donnersmarka, zabrzańskiego potentata wspomnianego już w podcaście o Hucie Szczecin, przy obecnej ulicy Transportowej 1 rozpoczęto budowę fabryki wiskozy o nazwie Donnersmark Kunstseide und Acetadwerke, czyli Zakładu Jedwabiu Sztucznego i Odstanowego Donnersmarka.
Bliskość lasów, a także możliwość importu drewna ze Skandynawii oraz dostęp do dwóch dróg transportu, rzecznej i kolejowej, miały decydujące znaczenie dla późniejszego rozwoju fabryki.
Fabryki uznane były za Kriegswichtig, czyli ważne dla wysiłku wojennego.
W 1904 roku przemysłowcy z Tomaszowa Mazowieckiego rozpoczęli rozmowy z koncernem chemicznym Fabrique des Soix Artificiels de Toubis w Belgii w sprawie uruchomienia fabryki przędzy kolodionowej.
W 1909 roku Carskie Ministerstwo Przemysłu wydało pozwolenie na budowę fabryki w osadzie Wilanów koło Tomaszowa Mazowieckiego.
W celu ochrony fabryki i miejsc pracy za zgodzą władz okupacyjnych niemieckich zmieniano profil działalności na suchą destylację drewna oraz produkcję smoły, terpentyny i węgla drzewnego.
Po odzyskaniu niepodległości przez Polskę, zarząd fabryki rozpoczął uzupełnianie brakującego parku maszynowego.
W miarę przegrywania wojny władze niemieckie wywoziły w głąb Rzeszy znaczną część wyposażenia fabryki.
Decyzją ówczesnego ministra przemysłu i handlu do zakładów skierowano specjalistów z fabryki w Tomaszowie Mazowieckim, kierowanych przez inżyniera Tadeusza Rosnera, późniejszego rektora Politechniki Szczecińskiej.
W 1946 roku pełnił funkcję dyrektora Zjednoczenia Przemysłu Włókien Sztucznych Chemitek w Łodzi oraz dyrektora biura konstrukcyjnego do spraw odbudowy fabryki sztucznego jedwabiu w tym mieście.
W 1948 roku objął stanowisko dyrektora Biura Projektów Przemysłu Włókien Sztucznych w Szczecinie, kierując odbudową zniszczonej podczas wojny fabryki VGF.
Na początku 1948 roku wiceminister przemysłu i handlu Bolesław Rumiński pisał Mamy nie tylko uporządkować i przeszło dwukrotnie rozbudować produkcję sody, nawozów sztucznych, barwników, kwasu siarkowego itp., ale zbudować od fundamentów nowe, wielkie fabryki wytwarzające masy plastyczne i włókno syntetyczne.
Po zamknięciu fabryki syndyk podzielił teren na 27 działek.
W piecach fabryki spalono przechwycone 13 ton haszyszu, a po procesie spalania brakowało około 5 kg substancji.
Ostatnie odcinki
-
Krzysztof Kąkolewski i Hubertus Strughold, czyl...
27.01.2026 07:40
-
Prusowie kontra Krzyżacy. Powstania pruskie i h...
13.01.2026 07:30
-
Kasiarz Wincenty Brocki i półświatek II RP (Pod...
30.12.2025 16:53
-
Boże Narodzenie w Koranie (Podcast, Odcinek #156)
23.12.2025 07:30
-
Pałac w Jaśkowie. Historia z Oberlandu. (Podcas...
16.12.2025 07:30
-
Wszystkie miasta Mazowsza (Podcast, Odcinek #154)
02.12.2025 07:30
-
Konkurs filmowy (Odcinek Bonusowy)
25.11.2025 06:30
-
Najwyższy komin Szczecina (Podcast, Odcinek #153)
18.11.2025 07:30
-
Kto i dlaczego wyleciał przez okno we Wrocławiu...
04.11.2025 07:30
-
Historia pszczelarstwa. Od starożytności po wsp...
21.10.2025 06:30