Mentionsy
#125 Polscy piloci a UFO
Wraz z Mateuszem Kijewskim (kanał o UFO / UFO bez stereotypów) sięgamy po zapomnianą polską publikację Bronisława Rzepeckiego i Ryszarda Grundmana „Polscy piloci i UFO” – prawdziwy ufologiczny biały kruk. Przyglądamy się jej genezie, analizujemy relacje pilotów oraz zastanawiamy się, na ile zawarte w książce informacje można uznać za wiarygodne. Oddzielamy fakty od interpretacji, konfrontujemy opisywane przypadki z wiedzą lotniczą i realiami epoki, a także pytamy, dlaczego ta publikacja zniknęła z głównego nurtu dyskusji. To rozmowa bez sensacji i stereotypów, za to z próbą rzetelnego spojrzenia na jedno z najbardziej intrygujących zjawisk w historii polskiej ufologii.🔴 https://patronite.pl/sigillum☕ https://buycoffee.to/sigillum.authenticum ☕BuyCoffe Mateusza Omawiana publikacja została zdigitalizowana przez portal „UFO na poważnie” - KLIKNIJ TUTAJProwadzenie: Artur Wójcik (Sigillum Authenticum)Gość: Mateusz Kijewski (kanał o UFO / UFO bez stereotypów)Montaż: Mirek Kubic#historiearturiańskie #publichistory
Szukaj w treści odcinka
No i tak jak dzisiaj mamy incydenty, które są spowodowane przez cały czas buchającą z nową siłą wojną ukraińsko-rosyjską, no to w tamtych czasach również nasze maszyny były podrywane.
On stoi na czele organizacji ASA, czyli ASA to się pisze, czyli Americans for Space Airspace.
Dlatego, że chyba się zgodzimy, że piloci, którzy odpowiadają za maszyny, za bezpieczeństwo jakiegoś obszaru, czy za życie dziesiątek pasażerów, no to...
Bezpieczeństwo, maszynie, załodze, pasażerom.
On oczywiście nie ustalał jakichś tam zasad, jak się piloci mają zachowywać, gdy spotkają NOL-a.
Tak więc i tak mi się wydaje, to troszeczkę przypomina coś, co w późniejszych czasach, czy może już w tych czasach, byłoby robione po prostu w Wordzie, a potem wydrukowane i zszyte zszywkami i puszczone do jakiegoś takiego mikroobiegu, do paru wybranych kiosków ruchu, więc wygląda po prostu na warunki swoich czasów.
I on się obejrzał i faktycznie zauważył jakieś takie tajemnicze światło, które zachowywało się w sposób przeczący zasadom aerodynamiki i oczywiście ich potem prześcignęło, nie dawało się zbliżyć, żeby jakoś je sprawdzić.
I tam w zasadzie to też jest bardzo ciekawy, bardzo oryginalny przypadek czy zbiór przypadków, bo te zjawiska na niebie wyglądały jak
I sam autor właśnie Rzepecki stwierdza na początku tej części, że w zasadzie ten cykl przypadków można by skwitować dwoma zdaniami, ale żeby...
taki socjologiczny aspekt tego, jak w naszych czasach ludzie do tego podchodzą, bo nie wiem, czy wiesz, ale dużo bardziej zaangażowani w ten temat niż my, osoby, które poświęciły temu życie w Stanach Zjednoczonych, jak historyk ufologii, Richard Dolan, niedawno się zwierzył, że koło 2017 to on myślał, że już będą się spotykać tak ze starymi znajomymi i tak ględzić sobie, jak to było, jak się badało UFO w XX wieku, a
Ostatnie odcinki
-
#130 Czy potrafimy robić filmy historyczne?
29.01.2026 05:00
-
#129 Wierzenia Słowian. Co wiemy, a co sobie do...
22.01.2026 05:00
-
#128 Pamięć, historia i wina. Jak Niemcy patrzą...
08.01.2026 16:38
-
#127 Historia okrągłym stołem się toczy. Polska...
30.12.2025 05:00
-
#126 Polscy burmistrzowie i holokaust. Wokół ks...
19.12.2025 05:00
-
#125 Polscy piloci a UFO
18.12.2025 05:00
-
#124 Monopoly po kórnicku
10.12.2025 20:52
-
#123 Zagłoba z gwiazd. Czytam książkę Roberta B...
09.12.2025 12:49
-
#122 Hotel Lambert. Opowieść o Wielkiej Emigrac...
04.12.2025 05:00
-
#121 Polska Sarmacka, ale czy na pewno Sarmacka...
27.11.2025 11:49