Mentionsy

Historie arturiańskie
18.12.2025 05:00

#125 Polscy piloci a UFO

Wraz z Mateuszem Kijewskim (kanał o UFO / UFO bez stereotypów) sięgamy po zapomnianą polską publikację Bronisława Rzepeckiego i Ryszarda Grundmana „Polscy piloci i UFO” – prawdziwy ufologiczny biały kruk. Przyglądamy się jej genezie, analizujemy relacje pilotów oraz zastanawiamy się, na ile zawarte w książce informacje można uznać za wiarygodne. Oddzielamy fakty od interpretacji, konfrontujemy opisywane przypadki z wiedzą lotniczą i realiami epoki, a także pytamy, dlaczego ta publikacja zniknęła z głównego nurtu dyskusji. To rozmowa bez sensacji i stereotypów, za to z próbą rzetelnego spojrzenia na jedno z najbardziej intrygujących zjawisk w historii polskiej ufologii.🔴 https://patronite.pl/sigillum☕ https://buycoffee.to/sigillum.authenticum ☕BuyCoffe Mateusza Omawiana publikacja została zdigitalizowana przez portal „UFO na poważnie” - KLIKNIJ TUTAJProwadzenie: Artur Wójcik (Sigillum Authenticum)Gość: Mateusz Kijewski (kanał o UFO / UFO bez stereotypów)Montaż: Mirek Kubic#historiearturiańskie #publichistory

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 4 wyniki dla "Leszczyński"

co to jest, ale jeszcze bardziej wzbudzające nerwy spotkanie miał kapitan Leszczyński.

Postanowił właśnie Leszczyński, że je zaskoczą, nie zrobią tak jak zawsze robili, czyli gnali na wariata po prostu, żeby dogonić, jakoś dopaść, w pewnym sensie nie dopuścić do tego, żeby te dziwolągi miały szansę się zebrać i uskoczyć, tylko że będzie spiralą się do nich zbliżał, żeby oni się w cudzysłowie...

ale kontynuowali to podejście do drugiego światła i kiedy zbliżyli się na taką właśnie odległość, kiedy można było coś już wzrokowo potwierdzić, to to światło również zgasło, ale Leszczyński złożył taki raport, tak to opowiedział, można powiedzieć, że mamy do czynienia ze źródłem ustnym, że widział, tak mu się wydawało, miał takie wrażenie...

Tak, ale tej samej nocy właśnie kapitan Leszczyński ścigał jeszcze jedno światło, więc to mówi o tym, jakie było zatrzęsienie właśnie tych tajemniczych ogników nad Krzesinami właśnie na przestrzeni tych trzech dni.