Mentionsy

Kryminalne Historie
18.12.2025 18:00

SPRAWA, KTÓRA WRÓCIŁA PO 20 LATACH. SERYJNY SPOD OTMUCHOWA | ZBRODNIA PO POLSKU II #14

Partnerem odcinka jest DKMS. Zamów pakiet rejestracyjny na ➡️ www.dkms.pl/kryminalnehistorie

Zbrodnia po polsku to seria, w której przedstawiam 16 polskich spraw, po jednej z każdego województwa. Dziś województwo opolskie i sprawa, która wstrząsnęła Otmuchowem i jego okolicami. Za wszystkim stał jeden człowiek - Szczepan W.


📖“Niebezpieczna sieć” już w sprzedaży! Książkę zamówisz tutaj ➡️ ⁠⁠⁠⁠⁠https://bit.ly/46ia12I⁠⁠⁠⁠⁠ [autopromocja]

ZAPROPONUJ SPRAWĘ ➡️ ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠https://forms.gle/tTUPgnEBZGur47ds9⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠ ----------------------------------------------------------------

☕Postaw mi kawkę: ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠https://buycoffee.to/kryminalnehistorie⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠

📩Newsletter: ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠https://kryminalnehistorie.com/newsletter-zapis⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠

✉️Współpraca: [email protected]

----------------------------------------------------------------

Dziękuję wszystkim, którzy wspierają mnie na Youtube :) A także za każdą inną formę Waszego wsparcia. Przypominam, że podcast tworzony jest na podstawie ogólnodostępnych źródeł, które znajdziecie poniżej :)

☛ Sklep: ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠https://kryminalnehistorie.com/sklep/ ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠

☛ Facebook: ⁠⁠ ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠https://www.facebook.com/kryminalne0historie⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠

☛ Grupa na Facebooku: ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠https://www.facebook.com/groups/kryminalnehistorie⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠

☛ Instagram: ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠https://www.instagram.com/kryminalne⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠

☛ Youtube: ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠https://www.youtube.com/kryminalnehistorie⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠

☛ Spotify: ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠https://open.spotify.com/show/4MP3dZZu5efb5qvPSXu89k?si=e9c65befc023463d ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠

☛ Mail: ⁠⁠[email protected]⁠⁠


✔Animacja w intro została stworzona przez Sławka:⁠⁠www.vimeo.com/smdesigns⁠

✔Montaż: Paulina Kulpińska

✔Muzyka:

Kai Engel - Great Expectations

Slow Hammers

Źródła: https://docs.google.com/document/d/1WSE5dIyzk19_049dMIBbQWMDHZn_HhPk4r2TO5oB1Rw/edit?usp=sharing


Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 60 wyników dla "Szczepan W."

Szczepan W. zapisał się w historii polskiej kryminalistyki jako sprawca wyjątkowo brutalnych czynów.

Szczepan W. urodził się w 1958 roku.

Jako czterdziestolatek Szczepan był wysokim mężczyzną z lekko siwiejącymi włosami.

Z biegiem czasu Szczepan W. przestał się także kontrolować w przestrzeni publicznej.

Szczepan W. po raz pierwszy zaatakował w 1974 roku.

W 1984 roku Szczepan znów został warunkowo wypuszczony na wolność.

Wieść o jego wypuszczeniu ponownie wywołała fale paniki wśród mieszkańców.

Szczepan W. po raz kolejny dopuścił się napaści seksualnej.

Dodatkowe półtora roku pobytu w więzieniu Szczepan W. usłyszał w 1994 roku.

Obawy nie dotyczyły już tylko tego, co wydarzyło się w przeszłości, ale też tego, jak obecnie Szczepan W. się zachowywał.

Miał zostać obrzucony kamieniami przez mieszkańców.

Szczepan W. nie był tylko recydywistą.

Przed jedną z obór w Piotrowicach Nyskich Szczepan zaczepił kobietę, która sezonowo pasła krowę.

Jednak i tym razem sprawa nie trafiła do żadnych rejestrów.

Minęło kilka miesięcy, nastało lato, a w Otmuchowie odbywała się coroczna impreza zwana Latem Kwiatów.

Stary rynek zamieniał się w scenę pełną kwiatów.

Poszukiwania nie przynosiły rezultatów.

Miała 42 lata i mieszkała w Kałkowie, które liczyło ponad 600 mieszkańców.

Komuś przypomniało się, że w okolicy niedawno pojawił się Szczepan W., który wyszedł na wolność.

Tym mężczyzną, który ją zaczepiał, był Szczepan W. Od tej pory zaginięcie kobiety bardzo szybko zaczęto łączyć z jego osobą.

Jedna dotyczyła Władysławy, a druga Szczepana.

Jeśli chodzi o poszukiwania Szczepana, to przez dwa dni policja nie była w stanie go odnaleźć.

Emocje były tak duże, że jak mówiono później, gdyby nie szybka interwencja policji, którą ktoś w porę zaalarmował, to Szczepanówu mógłby nie przeżyć tego spotkania.

Po zatrzymaniu w trakcie przesłuchania Szczepan wydawał się mieć dwie twarze.

Nie trzeba było długo, aby Szczepan przyznał się do zabójstwa Władysławy.

Szczepan niczego nie ukrywał.

To, co robił ofierze przed śmiercią było tak brutalne, że zdecydowano się nie ujawniać wszystkich szczegółów.

Ponieważ wykluczono udział mężczyzny z Krakowa, którego Krystyna poznała podczas festiwalu, to zaczęto rozważać, czy w takim razie to Szczepan nie był tym, który doprowadził do jej zaginięcia.

Bez żadnego wahania Szczepan od razu zaczął mówić.

gdy na światło dzienne wyszły bestialskie czyny Szczepana W. Sprawa natychmiast trafiła do mediów w całym kraju.

Jedna z kobiet, która brała udział w schwytaniu Szczepana, mówiła wprost, że nie widzi sensu w utrzymywaniu go przy życiu.

Szczepan W. został skazany na dożywotnie pozbawienie wolności z zastrzeżeniem, że o przedterminowe zwolnienie będzie mógł się ubiegać nie wcześniej niż po 30 latach odbywania kary.

W ocenie sądu Szczepan W. oczywiście spełniał te kryteria w pełni.

Z niewielu informacji, jakie pojawiły się odnośnie Szczepana i jego procesu, ujawniono, że biegli stwierdzili u niego głęboką dewiację seksualną, polegającą na osiąganiu satysfakcji poprzez przełamywanie oporu innych ludzi.

Na sali sądowej kobieta powiedziała Szczepanowi prosto w twarz, co o nim myśli.

Sugerował też, że na wolności ma braci i kolegów.

A jednak wśród mieszkańców pozostawało takie gorzkie przekonanie, że wszyscy wiedzieli, kim jest Szczepan W. Że można było go przesłuchać, obserwować, reagować szybciej.

Zwłaszcza, że byli świadomi, że pierwszą możliwość ubiegania się o opuszczenie więzienia Szczepan W. miałby w 2030 roku.

Szczepan W. odsiedlował swój wyrok w więzieniu, a w powiecie nyskim w 2004 roku doszło do kolejnego makabrycznego odkrycia.

Dopiero po latach sprawą mieli zająć się funkcjonariusze tzw.

Nie było na to jednak żadnych dowodów.

Ale teraz chciałabym na chwilę skupić się jeszcze na innej sprawie, którą także analizowano w kontekście Szczepana.

Gdy później okolica zaczęła żyć strachem, który wiązał się z działaniami Szczepana, wrócono myślami również do tej historii.

Bo miejsce, czas, charakter przestępstw i wcześniejsza przeszłość Szczepana sprawiały, że dla części osób ta sprawa zaczęła wyglądać tak, jakby miał z nią coś wspólnego ten mężczyzna.

Ostatecznie nie pojawiły się żadne informacje, które miałyby świadczyć o tym, że Szczepan miał coś wspólnego z tym morderstwem.

Do zakładu karnego, w którym przebywał Szczepan W., przyjechali śledcze z Czech.

Do dzisiaj nie odnaleziono, ale w toku tamtego śledztwa pojawiło się nazwisko Szczepana.

Szczepan nie przyznał się do żadnej zbrodni, nie podał konkretów, nie wskazał miejsca.

Zatem czescy policjanci wyjechali bez żadnych efektów.

I jeden z policjantów o polskiego archiwum X wspomniał później, że gdy dowiedzieli się o rozmowach Czechów ze Szczepanem, to znów zapaliła im się ta lampka.

Rozpoczęli też regularne wizyty w zakładzie karnym w Ołowie, gdzie Szczepan W. odbywał karę.

W końcu podczas jednego ze spotkań Szczepan postanowił się otworzyć.

Nadal nie wiadomo jednak, kim była ta kobieta, ale Szczepan powiedział coś, co wydawało się dosyć istotne, a mianowicie, że kobieta wracała ze szpitala.

Ustalono, że do tej zbrodni mogło dojść między 10 lipca a 6 sierpnia 2000 roku, więc w tym samym okresie, w którym zginęły pozostałe ofiary Szczepana.

W 2025 roku Szczepan ponownie stanął przed sądem w Opolu.

Szczepan przyznał się do zarzucanych mu czynów, nie chciał jednak składać nowych wyjaśnień.

Jeśli chodzi o Szczepana, to usłyszał wyrok 25 lat pozbawienia wolności.

choć ma on raczej wymiar symboliczny, bo Szczepan i tak prawdopodobnie resztę życia spędzi za kretami.

Ale jeśli chodzi o historię samego Szczepana, to stała się ona jednym z tych przypadków, które każą zadawać trudne pytania o sens resocjalizacji albo o jej skuteczność.

Wizerunek Szczepana jest dziś ogólnodostępny w rejestrze sprawców przestępstw na tle seksualnym.

0:00
0:00