Mentionsy
Zbrodnia Połaniecka: Prawda, która jest straszniejsza niż fikcja
W wigilijną noc 1976 roku w Zrębinie doszło do jednego z najbardziej wstrząsających mordów w powojennej historii kraju, co stanowi prawdziwą zbrodnię na tle kryminalnym. Ta historia zbrodni, głęboko osadzona w realiach PRL, jest przykładem na to, jak wymiar sprawiedliwości musiał zmierzyć się z okrucieństwem, a sprawców ścigano na podstawie paragrafu 148. Materiał przedstawia szczegóły tej kryminalnej polski, opierając się wyłącznie na faktach i dostępnych źródłach.
Szukaj w treści odcinka
Jan Sojda.
Już po wojnie mówiono, że Jan Sojda jakoby wzbogacił się dzięki majątkowi ukrytemu przed wojną przez żydowskich właścicieli.
W Połańcu zorganizowano tajne nauczanie na poziomie szkoły podstawowej i gimnazjum, by dzieci, w tym młodziutki Jan Sojda, nie pozostały całkiem bez edukacji.
Jan Sojda, dwudziestoletni chłopak z wojennym doświadczeniem szybko wyrobił sobie reputację człowieka zaradnego, choć nie zawsze przestrzegającego prawa.
W 1948 roku młody Sojda został oskarżony out na nastoletniej pastuszce krów.
Dziewczyna, wiejska parobczanka, padła ofiarą przestępstwa, za które Jan Sojda został skazany prawomocnym wyrokiem na 8 miesięcy więzienia bez zawieszenia.
Podobno w trakcie aresztowania musiano użyć broni, bo Sojda stawiał opór.
Sojda od tamtej chwili żywił do Jana Roya głęboki uraz i żal.
Jak wspominali później świadkowie, w pierwszych latach po wyjściu z więzienia Sojda nie artykułował otwarcie żadnych gruźb wobec Royów, ale pamiętliwa natura sprawiła, że nie zamierzał im zapomnieć tamtej zdrady.
Tymczasem Jan Sojda po odsiedzeniu kary za gwałt próbował na nowo ułożyć sobie życie.
Był to nie lada awans towarzyski dla chłopa z małej wsi i świadczył o tym, że Sojda potrafił się odnaleźć w realiach PRL.
Sojda ożenił się, założył rodzinę i gospodarował na znacznym kawałku ziemi.
Sojda opowiadał jaki to dobry był, ludziom zęby rwał, zwierzęta inseminował, w knajpie stawiał wszystkim wódkę.
Sojda, o dziwo, przez dłuższy czas utrzymywał z Kalitami poprawne stosunki.
Co więcej, Sojda potrafił okazywać Kalicie, mężowi Zdzisławy, życzliwość.
Tak czy inaczej, przez wiele lat wydawało się, że konflikt Sojda-Roy wygazł.
Co szokujące, Jan Sojda był świadkiem całego zajścia, a nawet jak ustalono, to on załadował i przeładował broń, zanim podał ją koledze.
Sprawca, wykonawca zginął, a Sojda formalnie nie był sądzony.
W końcu rodziny łączyło dalekie pokrewieństwo, a Sojda wciąż utrzymywał z Kalitami sąsiedzkie relacje.
Z kolei Jan Sojda poczuł, że jego rodzinie zarzucono złodziejstwo, a tego jego duma znieść nie mogła.
Sojda, do tej pory szanowany gospodarz, poczuł się publicznie skompromitowany.
Jak odnotował reporter Wiesław Łuka, była to zniewaga, wobec której Sojda nie potrafił przejść obojętnie.
Już w trakcie poprawin Sojda miał wygrażać Zdzisławie za tę afrontę.
Lecz Jan Sojda traktował sprawę śmiertelnie poważnie.
To właśnie wtedy Sojda postanowił przejść od słów do czynów.
Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Ostatnie odcinki
-
Mordercy Izy Strzałkowskiej szukali 15 lat!
26.07.2026 09:20
-
Napisał pożegnalnego smsa i zniknął na zawsze!
23.07.2026 10:16
-
W lesie znaleziono ludzkie szczątki. Czy to Jow...
19.07.2026 16:46
-
Zaginęli w tajdze bez śladu. Rodzina Usolcewów ...
15.07.2026 10:46
-
TRZY ZAGINIĘCIA, KTÓRYCH DO DZIŚ NIE WYJAŚNIONO!
12.07.2026 13:14
-
Zaginęła w drodze do domu. Sąsiad wiedział gdzi...
10.07.2026 09:30
-
Najwięksi Rosyjscy Maniacy
06.07.2026 11:27
-
Cała rodzina zniknęła z mieszkania. Prawda wysz...
03.07.2026 09:38
-
Zaginęła w Wigilię. Była w 8. miesiącu ciąży!
29.06.2026 12:15
-
Zaginął przy Puszczy Białowieskiej. Tajemnica M...
25.06.2026 10:48