Mentionsy

Kryminatorium
06.11.2025 04:00

Heweliusz. Jak doszło do katastrofy?

14 stycznia 1993 roku prom kolejowo-samochodowy Jan Heweliusz, kursujący na trasie Świnoujście-Ystad, zatonął w czasie potężnego sztormu. Tamtej tragicznej nocy, podczas której Bałtyk pokazał swoje najgorsze oblicze, zginęło 56 osób. Była to największa katastrofa w historii polskiej żeglugi powojennej. I jedna z najbardziej tajemniczych. Dlaczego prom wypłynął z portu pomimo ostrzeżeń? Kto wówczas zawinił? Czy można było uniknąć błędów i w porę zapobiec tragedii? I dlaczego wokół tamtych wydarzeń krąży dziś tak wiele teorii spiskowych?

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 11 wyników dla "Adam Zadworny"

Decyzja o budowie nowej jednostki była elementem szerszego planu rozwoju połączeń promowych pomiędzy naszym krajem a Skandynawią, co podkreślił Adam Zadworny w książce Heweliusz.

Według relacji opisanych w książce Adama Zadwornego,

Leszek Adamczewski w swojej książce Heweliusz i inne przemilczane katastrofy powojennej Polski napisał, że wtedy, gdy Heweliusz wyszedł w swój ostatni rejs, nadal nie była ona ukończona, przez co nie spełniała wymogów tzw.

Część z nich na stopach miała kapcie, choć byli też tacy, którzy swoje kabiny opuścili na bosaka, co w swojej książce wyraźnie podkreślił Adam Zadworny.

Wyjaśnił to w swojej książce Leszek Adamczewski.

Dodatkową ofiarę, a była nią 17-letnia córka jednego z austriackich kierowców, dopisano do oficjalnej listy ofiar już po publikacji książki Adama Zadwornego, który dotarł do tej ważnej informacji przedstawiając ten fakt opinii publicznej.

O skali zniszczeń pisał w swojej książce Leszek Adamczewski.

W dokumentach komisji oraz w materiałach, do których dotarł Adam Zadworny, powtarzały się cztery główne obszary analizy.

Istnienie tych plotek potwierdził Adam Zadworny w rozmowie z dziennikarzem krytyki politycznej.

Książka Adama Zadwornego.

Książka Leszka Adamczewskiego.

0:00
0:00