Mentionsy
Kult z Oławy. Bali się go biskupi i Jaruzelski #100
Chcesz więcej odcinków? Słuchaj i obserwuj Krzyk Horror Podcast, zostaw ⭐⭐⭐⭐⭐ i wyślij link z tym odcinkiem do tych, którzy lubią takie historie.
W latach 80. na Dolnym Śląsku niewielkie miasto stało się centrum jednego z najbardziej zagadkowych kultów w Polsce.
Rencista twierdził, że na ogródkach działkowych ukazała mu się Matka Boska. W ciągu kilku dni tysiące ludzi zaczęło zjeżdżać na miejsce, by słuchać tajemniczych objawień. Zaskoczone władze i zdezorientowani duchowni nie potrafili zatrzymać rosnącej fali wiernych.
Wiara była tak silna, że wyznawcy postanowili własnymi rękami wznieść ogromny kościół.
Szukaj w treści odcinka
Pora wrócić do dzisiejszej historii.
Prawa fizyki i biologii zostają zawieszone.
Milicjant w swoim szarym mundurze, symbolizującym ateistyczne państwo, wyciąga ręce po dowód rzeczowy.
Ale w tej historii jest jeszcze jeden element układanki.
Ale w tej prostej biografii jest pęknięcie, dosłownie i w przenośni.
To był moment zwrotny tej historii.
W psychologii nazywa się to doświadczeniem granicznym.
To właśnie tutaj w tej scenerii Kazimierz Domański wchodzi do swojej altanki.
Musi działać i stać się przekaźnikiem tej samej energii, która jak wierzy usunęła krwiaka z jego mózgu.
Wierni poczuli się jak pierwsi chrześcijanie w katakumbach, a Domański był ich Piotrem.
Domański prostyręcista opisuje Jezusa, ale nie jest to Jezus z Ewangelii pełen majestatu i tajemnicy.
Jego wizje były pełne sprzeczności, nonsensów i co najgorsze dla Curii, pychy.
W niedzielę w kościołach całej archidiecezji wrocławskiej i w wielu parafiach w Polsce kapłani wchodzą na ambony, rozwijają kartki z pieczęcią kurii i czytają.
Jego wzrok kieruje się na drugi koniec świata, w stronę Australii.
Ale William Kamm z Nowra w Australii był wszystkim tylko niepokornym sługą.
Biskupi z Wrocławia mogli się mylić, ale czy mógłby się pomylić głos płynący aż z Australii?
Do tej pory modliłeś się o zdrowie dla chorej matki, a teraz słyszysz, że świat się kończy, że nadchodzi kataklizm, że papież Jan Paweł II jest więźniem Watykanu, kontrolowanym przez masonerię, a jego następcą ma być nie kto inny, jak właśnie William Cam, przyszły papież Piotr II.
Jana.
W Australii budował sektę opartą na posłuszeństwie i seksualnych nadużyciach, tłumacząc to mistycznymi małżeństwami.
Choć te wątki w Oławie były wyciszane, to sam fakt, że Domański legitymizował człowieka, który później został skazany za przestępstwa seksualne, kładzie się cieniem na całej tej historii.
Ambicje Kama, aby zostać papieżem jeszcze za życia Jana Pawła II, były zbyt radykalne, nawet dla zbuntowanego rencisty.
To był teatr, udawanie liturgii, ale dla tych ludzi, wpatrzonych w Kazimierza Domańskiego, jak w obraz, to nie miało żadnego znaczenia.
To cichy, brutalny cios biologii.
To ironia losu, która w tej historii powraca jak refren.
I w tej sterylnej bieli, w szumie aparatury podtrzymującej życie, dochodzi do najważniejszego zwrotu akcji w tej historii.
Wiadomość jego śmierci i o tym, co wydarzyło się w szpitalu, dociera do kurii.
Ostatnie odcinki
-
Tajemnice Przełęczy Diatłowa #104
31.01.2026 02:00
-
Przerażająca gra trafiła do kin #103
24.01.2026 02:00
-
Ten demon naprawdę istnieje #102
17.01.2026 02:00
-
Polski Czarnobyl? Zagłada małej wsi #101
10.01.2026 02:00
-
Kult z Oławy. Bali się go biskupi i Jaruzelski ...
03.01.2026 02:00
-
Najstraszniejsza sekta w Polsce #99
27.12.2025 02:00
-
Najtragiczniejsze święta w historii #98
20.12.2025 02:00
-
Klozet zabił księdza? Tragiczny wypadek czy klą...
13.12.2025 02:00
-
Lasy, które budzą grozę #96
06.12.2025 02:00
-
Putin będzie nieśmiertelny? Ma czas do 2030 rok...
29.11.2025 02:00