Mentionsy

Krzyk Horror Podcast
Krzyk Horror Podcast
13.06.2026 01:00

Szpital psychiatryczny, z którego dzieci nie wracały #123

Rodzice wierzyli, że oddają swoje dzieci pod opiekę lekarzy. W rzeczywistości trafiały w ręce potworów.

W szpitalu psychiatrycznym w Lublińcu, podczas II wojny światowej, dochodziło do mrocznych eksperymentów medycznych, których ofiarami były najmłodsi.

Prawda o tej zbrodni przetrwała tylko dlatego, że ktoś nie zdążył spalić akt.



⭐⭐⭐⭐⭐ Polub, obserwuj i podaj dalej. Dzięki temu powstaną kolejne tajemnicze historie. ⭐⭐⭐⭐⭐

Rozdziały (6)

1. Historia Szpitala Psychiatrycznego w Lublińcu

Jan Polok odwiedza syna Staś w szpitalu psychiatrycznym, ale zauważa, że coś jest nie tak.

2. Historia Niemieckiej Eutanazji

Piotr Bondo opisuje historię eutanazji w Niemczech podczas II wojny światowej.

3. Szpital Psychiatryczny w Lublińcu pod okupacją niemiecką

Historia przeobrażenia szpitala psychiatrycznego w Lublińcu w miejsce zbrodni podczas II wojny światowej.

4. Działania Dr. Buchalika i Dr. Hecker

Opis działań Dr. Buchalika i Dr. Hecker w Lublińcu, którzy prowadzili eksperymenty na dzieciach.

5. Procesy i Konsekwencje

Opis procesów śledztwowych i konsekwencji dla morderców w białych fartuchach po II wojnie światowej.

6. Ostrzeżenie dla Dziś IŚ

Piotr Bondo podkreśla, że zagrożenia mogą istnieć również dzisiaj w różnych instytucjach i systemach.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 25 wyników dla "B"

Jan Polok staje przed masywnymi drzwiami Śląskiego Zakładu Psychiatrycznego w Lublińcu.

Przyjechał tu, aby odwiedzić syna.

Jedenastoletni Staś cierpiał na padaczkę, ale zanim trafił na leczenie, był silnym, uśmiechniętym chłopcem.

Chłopiec jest przerażająco blady, ledwie trzyma się na nogach.

Prawda była taka, że od początku zakładali, że Staś nie wyzdrowieje.

Ja jestem Piotr Bondo i dziś przedstawię ci historię szpitala psychiatrycznego, gdzie bezwzględni lekarze z zimną krwią pozbywali się bezbronnych i niewinnych dzieci.

Przez lata nikt nie wspominał o tragediach, które w czasie wojny działy się w Lublińcu.

Nadszedł czas, aby duchy tego miejsca mogły nareszcie przemówić.

Jeśli lubisz historie grozy, gdzie trudno ocenić, co jest prawdą, a co fikcją, polub ten film.

Obserwuj Krzyk Horror Podcast i koniecznie zostaw komentarz na temat tego filmu lub z pomysłem na nowy odcinek.

W ten sposób pokażemy algorytmom, że ten podcast to nie jest AI slope, tylko nasza twórczość.

Każdy z nas był kiedyś w szpitalu.

Kiedy przekraczasz próg takiej placówki, oddajesz swoje ciało i życie w ręce ludzi w białych fartuchach.

Robisz to, bo wierzysz, że ich jedynym celem jest ratowanie zdrowia i życia.

Kiedy gabinet lekarski staje się pułapką, z której nie ma już wyjścia?

Z doświadczenia wiemy, że lęk przed chorobą towarzyszy człowiekowi od zawsze, choć pod różnymi postaciami.

Nasi przodkowie bali się na przykład miazmatów, demonów czy klątw, ale w pierwszej połowie XX wieku ten lęk przybrał zupełnie nową, zinstytucjonalizowaną formę.

Zamiast leczyć słabszych, postanowiono ich eliminować.

Według nazistowskiej ideologii, jeśli rodziłeś się chory albo upośledzony, zdawałeś się zbędnym balastem, skazą na ciele idealnego narodu, którą należało precyzyjnie wyciąć z tkanki idealnego społeczeństwa.

Należy tak rozszerzyć uprawnienia wymienionych z nazwiska lekarzy, aby osobom według wszelkiego prawdopodobieństwa nieuleczalnie chorym można było zapewnić łaskawą śmierć.

To było oficjalne zezwolenie na morderstwo, początek zbrodniczej akcji T4, zaplanowanej eliminacji tak zwanego życia niewartego życia.

Ale Jan Polok, stojąc na chłodnym korytarzu lublinieckiego szpitala i patrząc na dogasające oczy swojego syna, wtedy jeszcze tego nie wiedział.

Nie miał pojęcia, że właśnie zostawia swoje dziecko w perfekcyjnie zaprojektowanej fabryce śmierci, która tylko udawała lecznicę.

Kiedy spojrzysz na stare, pożółkłe fotografie szpitala w Lublińcu, widzisz potężne gmachy z czerwonej cegły.

To Górny Śląsk, teren surowy, konkretny, zbudowany na węglu i żelazie.