Mentionsy

Kultura Gry
Kultura Gry
02.05.2026 09:57

#8 Vinnie Jones i Eric Cantona. Dwóch rozrabiaków, o których upomniał się przemysł filmowy.

Zaobserwuj Kulturę Gry na Facebooku.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 14 wyników dla "Cantona"

Vinnie Jones i Eric Cantona.

Cały jej etap sprzed przybycia na Old Trafford, cała ta odysaja po klubach i klubikach, może z wyjątkiem Leeds United, któremu Cantona podarował sensacyjny tytuł mistrzowski, nie ma większego znaczenia.

Cantona urodził się i dorastał w Marsylii, lecz w Olimpik nigdy nie poznano się na jego talencie.

Mieli rację, bo Cantona dosłownie odpalił armaty.

Cantona trybem w maszynie?

Dziś trudno jednoznacznie stwierdzić, czy Alex Ferguson okazał się być dla krnąbrnego Ricka kimś w rodzaju ojca, jakim mimo niewątpliwych predyspozycji nie potrafił stać się Giroux, czy Cantona po prostu dojrzał jako piłkarz i człowiek.

W każdym razie w czasach, gdy Cantona biegał po boiskach, charakterystyczne budki, z których można było zadzwonić, stały w Londynie, Manchesterze czy Birmingham na każdym rogu.

A nasz bohater, korzystając z jednej z nich, mógłby wykręcić numer do Francji i przywitać się słowami Bonjour, mówi Eric Cantona.

Po obejrzeniu czerwonej kartki za faul na walczącym z nim piłkę obrońcy, Cantona opuszczał boisko wściekły na sędziego, który od pierwszych minut spotkania pozwalał rywalom gryźć go, kopać, szczypać, wciskać mu palce w oczy i łokcie w żebra.

Cantona, przeskakując tygrysim susem nad przeszkodą, powalił tamtego kopnięciem w stylu Bruce Lee, a zanim jeszcze stojącym obok ludziom zdążyły opaść szczęki z wrażenia, poprawił raz czy drugi pięściu.

Oto cały Eric Cantona, chadzający własnymi ścieżkami, stroniący od banału oryginał.

Cantona już nigdy w reprezentacji nie wystąpił.

Choć w dzisiejszych skomercjalizowanych czasach takie deklaracje należy przyjmować z rezerwą, wydaje się, że Cantona mówił prosto z serca i że lata spędzone w Manchesterze naprawdę traktował jako wyróżnienie.

A Cantona swoje zadanie uniósł i wspaniale uzupełniał wąsą Cassela jako lekko myślnego księcia Franciszka Walezjusza, którego wybryki niweczyły wszelkie wysiłki udzielenia mu politycznego wsparcia.