Mentionsy
#286 Czy zmienność to główne ryzyko inwestowania? Polemizowałbym!
"Mała książka zdroworozsądkowego inwestowania" wraca do księgarni!
Prowadziłem ostatnio serię szkoleń z podstaw inwestowania i zauważyłem, że początkujący inwestorzy za główne, a czasem wręcz jedyne ryzyko uznają w inwestowaniu zmienność. Tak jakby od tego, że ceny się zmieniają zależało dosłownie wszystko w procesie inwestycyjnym, chociaż akurat na to wpływu nie mamy.
Z drugiej strony widzę przykład upadającej giełdy Zonda i to jest najlepszy przykład, że zmienność (naturalna dla kryptowalut) nijak się tu miała do ryzyk dużo ważniejszych, które wielu inwestorów uznało za mało istotne! Spróbujmy to rozgryźć, ryzyk jest dużo więcej i wszystkie trzeba po prostu oswoić
W dzisiejszym odcinku:
kiedy zmienność jest ryzykiem?jakie ryzyka są dużo ważniejsze? kiedy kluczowa jest odpowiedzialność inwestora, a kiedy ktoś nas może chronić?Newsletter podcastu: https://niczadarmo.substack.com/
Zajrzyj do księgarni: https://finansoweksiazki.pl/
Rozdziały (3)
Podstawowe informacje o podmiocie i temacie odcinka.
Analiza zmienności jako jednego z głównych ryzyk inwestowania.
Podsumowanie i propozycje na dalsze odcinki, adresy do kontaktu i zakończenie programu.
Szukaj w treści odcinka
I powiedziałbym, że drugi patent to więcej obligacji, ale bym sobie zaprzeczył, bo przecież przed chwilą powiedziałem, że obligacje portfelowe w ETF-ie też mogą się ruszać i zmienność tu też wystąpi.
No i może być oczywiście też właśnie ten patent odroczony jak ETF akumulujące, czy chociażby kryptowaluty naturalnie, gdzie mamy to odroczenie wpisane w nasz system podatkowy.
Czy to przez rynek akcji amerykańskich, czy przez niektóre ETF-y, czy przez rynek kryptowalut.
Inwestor od kilku lat kupuje ETF-y, ale najtańsze, bo nauczył się, że to jest absolutnie najważniejsze.
Jak już jesteśmy przy ETF-ach, to przypomina mi się ryzyko, które kiedyś już przerabialiśmy w Polsce, czyli ryzyko emitenta.
Ale kiedy może wejść w te aktywa poprzez np. fundusze ETF na koncie maklerskim, no to żadne własne krypto, żadne kantory, żadne startupy, no nie.
Czyli upychamy do portfela np. ETF-y na indeksy, tyle tylko, że one wszystkie zawierają te same spółki.
Ostatnie odcinki
-
#295 AI, influencerzy, ciągła walka o uwagę: ja...
30.06.2026 15:36
-
#294 Dokąd zmierza rynek ETF-ów? - Artur Wiśnie...
23.06.2026 15:00
-
#293 Rafał Michalski: jaki będzie nowy szef FED?
16.06.2026 15:00
-
#292 Czym żyje polski inwestor: SAFE, OKI i par...
09.06.2026 15:00
-
#291 Apple może być największym zwycięzcą techn...
02.06.2026 10:47
-
#290 Hossa producentów półprzewodników: czy jes...
26.05.2026 15:00
-
#289 Pułapki, w które wpadałem na początku inwe...
19.05.2026 15:10
-
#288 „Dzieci hossy”, czyli jak nie dać się zaśl...
12.05.2026 15:53
-
#287 Następca Buffetta: na co Greg Abel wyda 40...
05.05.2026 14:38
-
#286 Czy zmienność to główne ryzyko inwestowani...
28.04.2026 15:44