Mentionsy

Nic Za Darmo
Nic Za Darmo
28.04.2026 15:44

#286 Czy zmienność to główne ryzyko inwestowania? Polemizowałbym!

"Mała książka zdroworozsądkowego inwestowania" wraca do księgarni!

Prowadziłem ostatnio serię szkoleń z podstaw inwestowania i zauważyłem, że początkujący inwestorzy za główne, a czasem wręcz jedyne ryzyko uznają w inwestowaniu zmienność. Tak jakby od tego, że ceny się zmieniają zależało dosłownie wszystko w procesie inwestycyjnym, chociaż akurat na to wpływu nie mamy.

Z drugiej strony widzę przykład upadającej giełdy Zonda i to jest najlepszy przykład, że zmienność (naturalna dla kryptowalut) nijak się tu miała do ryzyk dużo ważniejszych, które wielu inwestorów uznało za mało istotne! Spróbujmy to rozgryźć, ryzyk jest dużo więcej i wszystkie trzeba po prostu oswoić

W dzisiejszym odcinku:
kiedy zmienność jest ryzykiem?jakie ryzyka są dużo ważniejsze? kiedy kluczowa jest odpowiedzialność inwestora, a kiedy ktoś nas może chronić?Newsletter podcastu: https://niczadarmo.substack.com/
Zajrzyj do księgarni: https://finansoweksiazki.pl/  

Rozdziały (3)

1. Wprowadzenie do tematu

Podstawowe informacje o podmiocie i temacie odcinka.

2. Definicja zmienności i jej rolę w inwestowaniu

Analiza zmienności jako jednego z głównych ryzyk inwestowania.

3. Podsumowanie i zakończenie odcinka

Podsumowanie i propozycje na dalsze odcinki, adresy do kontaktu i zakończenie programu.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 7 wyników dla "ETF"

I powiedziałbym, że drugi patent to więcej obligacji, ale bym sobie zaprzeczył, bo przecież przed chwilą powiedziałem, że obligacje portfelowe w ETF-ie też mogą się ruszać i zmienność tu też wystąpi.

No i może być oczywiście też właśnie ten patent odroczony jak ETF akumulujące, czy chociażby kryptowaluty naturalnie, gdzie mamy to odroczenie wpisane w nasz system podatkowy.

Czy to przez rynek akcji amerykańskich, czy przez niektóre ETF-y, czy przez rynek kryptowalut.

Inwestor od kilku lat kupuje ETF-y, ale najtańsze, bo nauczył się, że to jest absolutnie najważniejsze.

Jak już jesteśmy przy ETF-ach, to przypomina mi się ryzyko, które kiedyś już przerabialiśmy w Polsce, czyli ryzyko emitenta.

Ale kiedy może wejść w te aktywa poprzez np. fundusze ETF na koncie maklerskim, no to żadne własne krypto, żadne kantory, żadne startupy, no nie.

Czyli upychamy do portfela np. ETF-y na indeksy, tyle tylko, że one wszystkie zawierają te same spółki.