Mentionsy

Nic Za Darmo
16.09.2025 15:43

#256 Czy można przygotować się na (pierwszą) bessę?

Partnerem programu jest Bank Pekao S.A.
Skorzystaj z promocji do 7% na Koncie Oszczędnościowym: https://www.doradca.tv/pekaokonto 

Pomysł na ten odcinek pojawił się w trakcie konferencji „Wakacje z inwestowaniem”, konkretnie w rozmowach z Wami! 3 różnych inwestorów, w rożnym wieku i z rożnym kapitałem, miało ten sam problem, którym się podzieliło w rozmowie ze mną – to ich pierwsza hossa, zaczęli inwestycje od świetnych wyników, wiedzą, że to się kiedyś skończy, ale jeszcze nie wiedzą co z tym zrobią i jak zareagują. Czy da się w ogóle na to przygotować? Ale to jest dobre pytanie! Spróbujmy powalczyć z tym tematem!

W tym odcinku:
- dlaczego psychika jest ważniejsza niż to co na rynku?
- przygotowania techniczne i przygotowania mentalne do bessy
- co zawsze pozostanie wielką niewiadomą?

Odcinek z dedykacją dla świadomych młodych inwestorów - dziękuję za ten temat i za bardzo dojrzałą postawę, że inwestowanie to nie bajka z Instagrama. 

Finansoweksiazki.pl - znajdziesz tu najlepsze książki o finansach i inwestowaniu

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 69 wyników dla "BES"

czy można przygotować się na pierwszą w życiu Bessę.

Tylko jeszcze nie wiedzą, co z tym zrobić i jak na pierwszą bessę w życiu zareagują.

No bo mamy różne bessy, różne reakcje, to jest dosyć skomplikowane.

Po drugie, przygotowania techniczne i przygotowania mentalne do bessy.

Nikt nie wie, kiedy przyjdą korekty, nikt nie wie, kiedy przyjdzie konkretniejsza BESA, kiedy lokalne przesilenie na GPW, a kiedy może jakaś globalna zadyszka albo wręcz powtórka z 2022, wtedy związana z walką z inflacją i podwyższeniem stóp procentowych w wielu krajach, a kto wie, może następnym razem to będzie przebicie jakiejś innej bańki, która gdzieś tam nam urośnie.

Czy większa korekta, czy BESA, do tego czasu nasze portfele mogą radzić sobie naprawdę wyśmienicie, podobnie jak teraz, więc nie będziemy raczej ubiegać faktów, to nie jest tak, że szykujemy się na BESA, więc już coś wyprzedajemy, to jest jedna z reguły z najgorszych rzeczy, jakie możemy zrobić, no bo oczywiście hossy potrafią nas bardzo, bardzo zaskoczyć tym, jak są długie, jak są silne, no i jak mogą oderwać się od fundamentów w tym ostatnim etapie, już takim

Po szoku w 2020 mieliśmy bardzo dobry 2021, fatalny 2022, to była taka wielomiesięczna Bessa w USA i w Polsce, no i była bardzo rzadka taka odwrotna korelacja akcji i obligacji.

Nie ma tutaj w zasadzie znaczenia, bo w tym odcinku nie będziemy gdybać, co może się wydarzyć, ale czy my w ogóle jesteśmy gotowi na sytuację odwrócenia kierunku indeksów i wycen w naszym portfelu, szczególnie jeśli to jest nasz pierwszy portfel, bo głównie chodzi o pierwszą w życiu Bessę.

Jak ktoś jest tam seniorem inwestowania i to będzie szósta czy siódma besa ta następna, nieważne kiedy przyjdzie, no to zupełnie inaczej na ten odcinek patrzy i jeszcze może dorzuci coś od siebie w komentarzach.

No ale w tym przypadku dla nas i tak inwestor jest ważniejszy niż to, co będzie się działo, czyli niż ta Bessa, niż te przyczyny tej Bessy, szczególnie kiedy jest to Bessa pierwsza.

Ja na przykład Bessy sprzed wielu lat widziałem na takich kwotach, które dzisiaj są ułamkiem moich rocznych zarobków.

Więc niby każda Bessa jest nieco inna, ale wszystkie są do siebie bardzo podobne.

No bo fajnie się mówi o tym jak przygotować się na pierwszą Bessę, ale ta moja pierwsza Bessa to już była dawno temu, no po prostu najmłodszym youtuberem już dzisiaj nie jestem.

Większym szokiem był w zasadzie kryzys na rynku pracy niż giełda, na której stawiałem pierwsze kroki, więc tej bessy w ogóle nie liczę.

O, to jest dla mnie super ciekawa besa.

Nie przemyślaną bessą, gdzie mogłem sobie zainwestować pieniądze taniej czy coś takiego.

I kolejne zawirowania na rynku, już takie mniejsze, może bessy, może korekty, to była raczej zawsze dla mnie okazja do szukania spółek po przecenach, budowanie własnych portfeli i tak dalej.

No i oczywiście najciekawsze te lata ostatnie, no bo Bessa w 2020 to w zasadzie najkrótsza Bessa w historii i taki duży szok dla całego świata.

Tak na podstawie grupy chociażby moich bliższych, dalszych znajomych inwestujących, najmądrzejsi w tej besie byli ci, którym pandemia nie zmieniła mocno sytuacji.

To też jest ważne, żeby przygotować się na taką sytuację, że BESA to nie będzie tylko abstrakt na rachunku maklerskim, tylko BESA akurat będzie wynikała z czegoś, co się dzieje w naszym życiu.

Czyli jak na przykład w 2008 upadał Lehman Brothers, no to jak sobie siedzieliśmy w polskiej korporacji, to mogliśmy mówić, że o jest BESA, ale jak siedzieliśmy w amerykańskiej firmie, to na przykład zwolnili połowę składu.

Więc trochę inaczej będzie wyglądała każda Bessa, jeśli oglądacie ją z poziomu wygodnego stanowiska czy wygodnej pracy, na zasadzie u mnie nic się nie zmieniło, na rachunku maklerskim się zmienia, a inaczej kiedy na rachunku maklerskim jest trzęsienie ziemi, ale w moim życiu też.

I wydaje mi się, że to jest jedna z najważniejszych lekcji, jakie ja osobiście z 2020 wyniosłem i to się bardzo przydało w późniejszych latach, bo najlepiej wspominam Bessę 2022.

Ja nawet jeździłem wtedy po konferencjach z wykładem, że teraz jest doskonały czas na kupowanie akcji i że jesteśmy świadkami takiej głębokiej bessy pozwalającej na kupowanie po dużo niższych cenach.

Są świetnie kupione ETF-y, które sobie mogą teraz czekać i czekać latami, w zasadzie będę już tylko dorzucał do nich, więc to z mojego punktu widzenia jest taka dobrze rozegrana Bessa, przemyślana, dojrzała, zaplanowana, bez jakiegoś magicznego celowania w dołki, bo jak jest taka Bessa Bessa, która nie trwa dosłownie tam tygodnia, dwóch, wtedy to z reguły jest korekta.

to w Bessie pięknie się uśrednia i można dosłownie na miesiące rozłożyć te zakupy.

Ale mam z tyłu głowy, że to jest Bessa, kiedy już mam duże doświadczenie i dużo większe pieniądze.

Tak jak wspomniałem, 10 lat wcześniej, w 2012 roku, zwracałem uwagę w Bessie na nie te elementy, na jakie powinienem.

Moim zdaniem są dwa rodzaje przygotowań do Bessy, czy nawet jakiejś pogłębionej, solidnej korekty.

Jedna sprawa to jest techniczne przygotowanie się do Bessy, a druga to jest mentalne.

Wiem, że to łatwo powiedzieć z perspektywy lat, ale chodzi mi o to, że jak na przykład mam na jednym koncie upchane ETF-y na MWIG40, SWIG80, to czy to są ETF-y na długie lata, bo chcecie ich mieć jeszcze więcej, czy to jest zagranie na tu i teraz pod polską hossę, może jeszcze na kilka kwartałów, ale jak przechodzi większa besa, to realizujecie zyski i dziękuję, do widzenia.

A może są takie, których nie mamy w portfelu, bo czekamy na Bessę.

Na polskim rynku można to o tyle sprytnie robić, że jak mamy spółki dywidendowe, których nie chcemy oddawać, nawet jeśli ich wyceny są już dosyć wysokie, zaczyna się jakaś besa, jakaś korekta,

Pierwsza Bessa może się okazać zbyt emocjonalna, jeśli chodzi o użycie tego typu instrumentów.

No i w ogóle po czwarte, BESA to jest fajny moment na zweryfikowanie trochę swojego portfela.

I są czasami takie spółki czy instrumenty, które głupio nam wyrzucić z portfela i być może właśnie BESA jest dobrym momentem na takie przetasowanie, realizację niektórych zysków, czy nawet przekonwertowanie lekko portfela, co chodziło nam po głowie, no ale jak już jesteśmy zarobieni na jakiejś spółce, to głupio je uruszać i tak dalej.

No bo w czasie Bessy można też fajnie przebudowywać te portfele, chociażby wykorzystując do tego dzisiaj ETF-y, jeśli wcześniej mieliśmy ich mniej.

BESA jest takim weryfikatorem tego.

Trzeba mieć jeszcze przygotowane pieniądze na Bessę.

No i jest długo wyczekiwana Bessa, super.

Na przykład mam akcje jakiejś konkretnej spółki, wiem, że chcę mieć ich więcej, no i będę uśredniał ten zakup, czyli w trakcie Bessy kupię jakiś pakiet trzy, czterokrotnie.

Muszę ją mieć gdzie indziej, bo jak będzie już Bessa, czy jakaś większa korekta, to wtedy stamtąd wyciągnę pieniądze.

I chwilę to trwa, ale to jest kwestia raczej dni, a nie tygodni, więc bez paniki, Bessa to nie są 24 godziny, że mi wszystkie okazje życia uciekną, ale bez tego u mnie pieniądze się rozchodzą wcześniej, bo będę sam szukał nowych inwestycji, będę sam siebie przekonywał, że ta spółka jest w sumie dobrze wyceniana, kupię jej więcej.

I tu jest właśnie ten mentalny temat, czyli ta druga część przygotowania do Bessy.

Moim zdaniem szum informacyjny może przytłoczyć nawet największą azę spokoju i to będzie duże zderzenie z tym, co dzieje się w besie, jeśli nigdy tego jeszcze nie widzieliście.

Kontekst ma diabelne znaczenie i trzeba na to uważać w bescie, bo może się okazać tak, że udzieli wam się panika tylko dlatego, że kto inny panikuje.

Jeśli będziecie słuchać o wizjach, że ta Bessa nas zniszczy i idzie wielki reset, to algorytmy to tylko i wyłącznie podkręcą.

Aktualnie każda Bessa będzie tylko i wyłącznie gorsza, dopóki świat social mediów tak działa.

Więc z tego punktu widzenia dla kogoś pierwsza Bessa może być przytłaczająca, jeśli korzysta ze wszystkich serwisów społecznościowych.

W kwietniu była namiastka tego, co będzie się działo w mediach, jeśli pewnego dnia wejdziemy w stan prawdziwej Bessy.

więc każda następna BES-a będzie jeszcze trudniejsza do zniesienia pod względem szumu informacyjnego.

Nie wiem szczerze, jak się na to dobrze przygotować, ale jest duża szansa, że trzeba będzie po prostu wyłączyć te serwisy na czas BES-y, żeby psychicznie jakoś to znieść.

I na koniec jeszcze prywata i garść takiej praktyki, ja się tu nie wymądrzam, ale też się jakoś muszę na korekty czy potencjalne besy przyszykować.

Te wszystkie rady, które tutaj mówiłem co do pierwszej Bessy, one są z mojego punktu widzenia aktualne, jeśli to będzie moja Bessa już nie wiem czwarta czy piąta i kiedy ona tam tylko nie przyjdzie, bo aktualnie największe spółki technologiczne mają tak gigantyczne zyski, że ja nie widzę na horyzoncie jakiejś takiej racjonalnej super Bessy, bo nagle coś się na rynku zepsuło.

Raczej nigdy technicznie nie czekam z otwarciem jakiegoś konta na Besse, że to będzie jakiś mój specjalny rachunek.

Na pewno jeśli przyjdą większe spadki, to będę kupował więcej ETF-ów niż na poprzednich bessach, bo z reguły tak to u mnie jest.

I im więcej ma się pieniędzy, tym mniej czasu z reguły się ma na poświęcanie tym rynkom finansowym, więc z mojego punktu widzenia, szczególnie w tej pierwszych fazach spadków, kiedy jeszcze nie wiadomo, czy to korekta, czy BESA i tak dalej, to pewnie będzie mi łatwiej kupować ETF-y niż szukać jakichś dołków, mając pełną świadomość, że i tak w dołek nie trafię w konkretnych akcjach.

No i na pewno po tej pierwszej BES-ie lepiej poznamy siebie.

I to jest o tyle ważne, że pierwsza BES-a nie może nas wyrzucić całkiem z rynku.

Jeśli po pierwszej hossie idzie nam fajnie i podoba nam się inwestowanie, chcemy w ten sposób budować portfele na długie lata i korzystać z tego pięknego rynku kapitałowego, ale przestraszymy się Bessy i do końca życia jesteśmy skazani na bankową lokatę, no to to byłby bardzo traumatyczny finisz tej przygody.

Absolutnie mam nadzieję, że Hossa będzie trwać jeszcze długo, ale przede wszystkim, że jak przyjdzie jakaś Bessa, to że będzie naturalna.

Mam nadzieję, że to będzie taka Bessa, a nie Bessa na przykład wywołana konfliktem zbrojnym, czy czymś, co będzie oddziaływać na nas mocno w Polsce.

W długim terminie BESy generalnie są dla nas dobre, bo dzięki nim kupimy więcej instrumentów po lepszych cenach, ale nigdy nie będą dla nas emocjonalnie łatwe, bo tak działa ekonomia behawioralna, nasze uwarunkowania psychiczne, ludzka natura, jasne.

Nie da się idealnie na to wszystko przygotować, ale zupełnie inaczej wygląda BESa, która jest na naszym rachunku maklerskim, ale w naszym życiu niewiele się zmienia.

A inaczej wygląda BESA, której przyczyny są takie, że odczuwamy je też w naszym życiu prywatnym czy zawodowym.

Czyli jeśli BESA będzie dotyczyć na przykład sektora, w którym pracujemy i stracimy na przykład pracę, to nie będzie fajna BESA.

Nieważne choćbyśmy jakie akcje kupili na rynku w dobrym momencie i zrobimy sobie screena, że w dołku, uwierzcie mi, że to będzie bardzo ciężka i straszna BESA.

Więc generalnie takiej Bessy najbardziej Wam życzę, takiej zdrowej, rynkowej, dzięki której po prostu jesteśmy bardziej doświadczonymi i lepszymi inwestorami z czasem, natomiast nie takiej, która sprawi, że będziemy traumatycznie wspominać dane miesiące czy kwartały, a to się po prostu...

Nie da się idealnie na Bessę przygotować, czy pierwszą w życiu, czy drugą, czy trzecią, czy czwartą, chociaż na pierwszą najtrudniej, no bo emocje na pewno będą tu miały ogromne znaczenie, ale mam nadzieję, że ten odcinek chociaż troszeczkę Wam w tym pomoże.

0:00
0:00