Mentionsy
137. Matki, które urodziły geniuszy
Dzisiaj z okazji dnia matki opowiem Wam o kilku mamuniach, które urodziły artystki i artystów, o których Wam opowiadam i o których będą uczyć się kolejne pokolenia. Ale jak wiemy życie nie jest czarno białe, jak obrazy Malewicza, więc relację mama dziecko często są bardzo skomplikowane!
Więc prasujcie garsonki! Miłego słuchania Marika Szwal.
A wszystkim mamom życzę samych wspaniałości!
POST PODCASTOWY na instagramie:
https://www.instagram.com/p/DY5PP8NDRV7/?img_index=1
INSTAGRAM:
https://www.instagram.com/marika_szwal_niewinnasztuka/
Zostań Patronką/Patronem: https://patronite.pl/niewinnasztuka
SKLEP: https://www.szwalmarika.com
Szukaj w treści odcinka
Kolejna postać, która kojarzy mi się z mamą, no to jest oczywiście Louise Bourgeois, ponieważ jej rzeźby pająki są hołdem dla jej mamy.
No, także nie trzeba w ogóle za ocean lecieć, żeby zobaczyć te piękne rzeźby Louis Bourgeois.
W każdym razie, to, że Louis Bourgeois przedstawiała swoją mamę jako pająka, jest w ogóle absolutnie piękne, ale też, no, wydaje mi się, że szokujące, bo jednak mama kojarzy się z czymś takim miłym, bezpiecznym, takim mięciutkim,
Omawialiśmy też to po jakiejś części w odcinku o Louis Bourgeois.
I też fajną rzecz Louise Bourgeois powiedziała właśnie a propos tych pająków, już Wam cytuję.
Louise Bourgeois nigdy nie potwierdziła wprost, że w ogóle ten mit o Arachne był jakąkolwiek inspiracją dla niej, ale świat sztuki, krytycy po prostu lubią nadinterpretować, brzmieć mądrzej, aczkolwiek w tym akurat przypadku muszę się z nimi zgodzić, że nawet jeżeli nie było to inspiracją, to ja bardzo dobrze rozumiem, dlaczego oni się odwołują do tego mitu, bo to jest bardzo ciekawe.
Louise Bourgeois, już Wam wszystko tłumaczę.
Dlatego też stwierdziłam, że przytoczę go w kontekście Louise Bourgeois i jej mamy, bo idealnie tutaj pasuje.
Louise Bourgeois urodziła się w Boże Narodzenie, moi drodzy.
Chcieli, by nosił ten syn imię po ojcu, a ojciec głowa rodziny nazywa się Louise Bourgeois.
No i po tych wielu zawirowaniach, o których Wam opowiadałam w odcinku o samej Louise Bourgeois, ona zaczęła tworzyć ikoniczne pająki.
To, co mi się podoba, to fakt, że na początku, kiedy stałam w ogóle przed tym pająkiem w tej momie, to było naprawdę wiele lat temu, mi się nawet wydaje, że ja nie wiedziałam, kim jest Louise Bourgeois.
Ale kiedy weszłam pomiędzy nogi tego pająka, to ja poczułam spokój, jakbym była otulona i schroniona, więc po latach po prostu zrozumiałam, co Louise Bourgeois miała na myśli.
Tylko dla mnie to jest bardzo ciekawe wracać do tamtych czasów, bo nawet bez tej wiedzy w sztuce, no wiadomo, że liczą się emocje, więc wydaje mi się, że wtedy i tak poczułam dokładnie to, co Louise Bourgeois chciała przekazać, tworząc tę rzeźbę.
Ostatnie odcinki
-
140. Berthe Morisot. Zapomniana dama impresjonizmu
09.07.2026 19:00
-
139. Queerowi muzycy, którzy zmienili historię ...
25.06.2026 14:26
-
138. The Truman show. Czy na pewno nie odgrywam...
11.06.2026 10:08
-
137. Matki, które urodziły geniuszy
28.05.2026 18:04
-
136. Marina Abramović. Balkan Erotic Epic w Bar...
14.05.2026 13:58
-
135. MASTURBACJA w Galerii sztuki. Vito Acconci...
30.04.2026 09:00
-
134. ABC sztuki. Literka "A". Abakanowicz, Arnd...
16.04.2026 17:01
-
133. Rosalía fanką mizogina? Co myśli o nadużyc...
26.03.2026 17:34
-
132. "Wschód słońca na zachodzie". Koji Kamoji,...
12.03.2026 12:26
-
131. Artemisia Gentileschi: Jak piep***ła PATRI...
20.02.2026 20:40