Mentionsy

Nowy Ład
23.10.2025 09:47

Kacper Kita - Ku przekroczeniu demokracji liberalnej. USA i Francja jako punkt wyjścia [tekst audio]

Stany Zjednoczone Ameryki i Francja to kraje wyjątkowe. Oba miały ogromny wpływ na historię polityczną i intelektualną świata zachodniego. W obu miały miejsce pod koniec XVIII w. rewolucje odwołujące się do uniwersalistycznych teorii przyrodzonych praw człowieka, których skutki rozlały się daleko poza ich granice. W obu wreszcie mamy dzisiaj do czynienia z silnymi sporami politycznymi o kształt demokracji i ożywioną refleksją intelektualną na ten temat. Wielokrotnie wzorce demoliberalne promieniowały z USA i Francji do innych krajów, w tym Polski. Dziś możliwe jest jednak czerpanie z nich także pomysłów idących w kierunku dokładnie przeciwnym.Pozostałe artykuły możesz czytać na 🔴 https://nlad.pl🔴Tekst przeczytasz tutaj https://nlad.pl/ku-przekroczeniu-demokracji-liberalnej-usa-i-francja-jako-punkt-wyjscia/📅 Marsz Niepodległości z Nowym Ładem: https://fb.me/e/3NSVlYkvf35% od ceny okładkowej na książki wydawnictwa Prześwity z kodem: nowyładKsiążki do nabycia na stronie: https://mtbiznes.pl/🔴 WSPIERAJ NAGRYWANIE KOLEJNYCH FILMÓW http://wspieram.nlad.pl🔥 BONUSY https://www.youtube.com/@nowyladtv/join👉PATRONITE: https://patronite.pl/nowylad 🔔 SUBSKRYBUJ KANAŁ https://bit.ly/SubskrybujNowLadWspierając nas, zyskujesz dostęp do serwera Discord Nowego Ładu – miejsca, gdzie tworzymy zgraną społeczność, dyskutujemy, zbieramy propozycje tematów, gości i pytań do wywiadów. Publikujemy tam przedpremierowe materiały i angażujemy członków w kolejne inicjatywy.Śledź nasze media społecznościowe: 👉 FACEBOOK: https://www.facebook.com/nowylad/ ➡️ TWITTER: https://twitter.com/nowylad👉 GRUPA NA FB: https://www.facebook.com/groups/447189470429350"Demokracja nieliberalna" - najnowszy, 32. numer "Polityki Narodowej" kupisz tutaj: Wersja papierowa:🟫ProPatriae: https://propatriae.pl/PN32🟫NaszSklep: https://nasz-sklep.net/PN32🟫Capitalbook: https://capitalbook.com.pl/pl/p/Polityka-Narodowa-nr-32/6158🟫SklepMN: https://sklepmn.pl/pl/p/Demokracja-Nieliberalna-Polityka-Narodowa-32/96🟫Empik: https://www.empik.com/polityka-narodowa,p1000265110,prasa-pWersja elektroniczna (e-book):🟫NaszSklep: https://nasz-sklep.net/ePN32🟫ProPatriae: https://propatriae.pl/ePN32🟥Nową Książkę Adama Szabelaka kupisz tutaj:https://capitalbook.com.pl/pl/p/Nacjonalizm.-Rewolta-przeciw-wspolczesnemu-swiatu-w-XXI-wieku-Adam-Szabelak-/5898Nową książkę Kacpra Kity o Marine Le Pen kupisz tutaj:🟥 https://debogora.com/product-pol-2721-Saga-rodu-Le-Penow.html🎙️NASZE ROZMOWY👇👉Raport z Frontu (Michał Nowak) w Nowym Ładzie:https://www.youtube.com/playlist?list=PLA1csXPN6R--44vlpLjKSF5lh4E_RDX45👉Rafał Ziemkiewicz w Nowym Ładzie:https://www.youtube.com/playlist?list=PLA1csXPN6R-80jeR1AS2RUtLQ0OpQk3n2👉dr Krzysztof Rak w Nowym Ładzie:https://www.youtube.com/playlist?list=PLA1csXPN6R-8wEJI5py8GaUdrBUwtZETK👉Kacper Kita o Francji:https://www.youtube.com/playlist?list=PLA1csXPN6R-_pMZ5k_D95kq5W8eGuUriK👉Marcin Palade w Nowym Ładzie:https://www.youtube.com/playlist?list=PLA1csXPN6R-8s0R96U5G3FMsvhA5g8V6_👉Łukasz Warzecha w Nowym Ładzie:https://www.youtube.com/playlist?list=PLA1csXPN6R-8EpSzBfasKu0tGFamYGESz

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 96 wyników dla "Marine Le Pen"

Oba miały ogromny wpływ na historię polityczną i intelektualną świata zachodniego.

W obu miały miejsce pod koniec XVIII wieku rewolucje odwołujące się do uniwersalistycznych teorii przyrodzonych praw człowieka, których skutki rozlały się daleko poza ich granice.

Obu wreszcie mamy dzisiaj do czynienia z silnymi sporami politycznymi o kształt demokracji i ożywioną refleksję intelektualną na ten temat.

Podstawowym problemem każdej wspólnoty jest zdefiniowanie podziału między jej członkami a osobami z zewnątrz.

O problemie amerykańskiej tożsamości pisałem szerzej w numerze 25 Polityki Narodowej – Dekonstrukcja Ameryki.

W praktyce Republika stała się czymś w rodzaju religii obywatelskiej, projektowanej przez Jeana Jacques'a Rousseau, której pierwszą próbę implementacji podjął Maximilian Robespierre poprzez kult istoty najwyższej.

Niekiedy także jej elementami liberalno-indywidualistycznymi, identyfikując siebie jako kraj wolnych ludzi, a realizacją własnego interesu narodowego utożsamiając z walką o wolność.

Równolegle hegemonię kulturową zdobyły nurty lewicy, wykorzystujące dziedzictwo obu XVIII-wiecznych rewolucji, dotąd często łączone z patriotyzmem, do dekonstrukcji historycznej tożsamości narodowej.

George Washington i Thomas Jefferson stali się z czasem godnymi potępienia rasistami w imię tego samego, ale inaczej interpretowanego uniwersalizmu, który sami wprowadzali w życie, tworząc Stany Zjednoczone.

Głównym wyzwaniem dla laickiego państwa, także w oczach istotnej części francuskiego establishmentu, nie jest już dziś konserwatywny katolicyzm, ale islam sprzymierzony de facto z częścią lewicy i liberałów.

Warto przy tym zwrócić uwagę, że mechanizmy te nie ograniczają się do Stanów Zjednoczonych i Francji, ale promieniują z nich.

Analogiczne narracje dążące do ustanowienia uniwersalnego, globalnego porządku opartego na prawach człowieka oraz zamiany poszczególnych narodów w zunifikowane grupy wykorzenionych jednostek najróżniejszego pochodzenia zostały zaimplementowane w innych krajach zachodnich.

Demokracja liberalna zaczęła być rozumiana jako ustrój, który nie tylko chroni mniejszości istniejące w punkcie wyjścia, ale także przyznaje osobom z zewnątrz prawo do przybycia i stania się owymi chronionymi mniejszościami.

To prawo powinno odzwierciedlać rzeczywistość, realną przynależność do konkretnego narodu lub jej brak, a nie naród być fikcyjnym, stworzonym od gór nietworem prawnym.

W pierwszej kolejności wymaga to ograniczenia dostępu do obywatelstwa.

Pierwszego dnia po powrocie do Białego Domu Donald Trump podpisał dekret stwierdzający, że obywatelstwo otrzymują tylko te osoby urodzone w Stanach Zjednoczonych, które mają rodzica będącego obywatelem Stanów Zjednoczonych lub legalnym stałym rezydentem.

Marine Le Pen miała z kolei w swoim ostatnim programie prezydenckim likwidację prawa ziemi i wpisanie do Konstytucji, że obywatelami Francji są tylko dzieci obywateli Francji oraz osoby, które skutecznie przeszły procedurę naturalizacji po uznaniu za w pełni zasymilowane i nie działające wbrew interesowi narodowemu.

w ustawie zasadniczej miałby znaleźć się także zapis umożliwiający odwrotną ścieżkę odbieranie francuskiego obywatelstwa osobom które popełniają czyny niegodne Francuza lub działają wbrew interesowi narodowemu

Równolegle Marine Le Pen proponowała odbieranie obywatelstwa osobom, które przejawiają lub rozprzestrzeniają ideologię islamistyczną, zamykanie meczetów i organizacji zaangażowanych w islamizm oraz deportowanie wszystkich cudzoziemców popełniających wykroczenia lub przestępstwa.

Stąd zaproponowana przez Le Pen w 2023 roku Deklaracja Praw Ludów i Narodów wzorowana na ONZ-owskiej Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka, która z kolei wywodzi się z rewolucyjnej Deklaracji Praw Człowieka i Obywatela.

Znajdziemy w niej uznanie, że każdy naród ma naturalne i niezbywalne prawo do określenia własnego ustroju i organizacji oraz określenia i ochrony swojej tożsamości, w tym prawnej, historycznej, kulturowej, językowej i religijnej.

Narody mają też wreszcie mieć prawo do zachowania, rozwijania i przekazywania przyszłym pokoleniom za pomocą odpowiednich środków swojej kultury, języka, tradycji, zwyczajów i obyczajów, środowiska naturalnego i krajobrazów, a szerzej swojego dziedzictwa materialnego i niematerialnego.

prymat interesu narodu nad dobrem poszczególnych osób lub przynajmniej próba znalezienia równowagi między nimi.

Jean-Yves Le Gallou, współzałożyciel klubu Zegara, metapolitycznego klubu dyskusyjnego, który starał się wpływać na środowiska postgolistowskie, a potem także na front narodowy.

Le Gallou był swego czasu europosłem i radnym Frontu Narodowego.

Pracodawcy mieliby być zobowiązani zatrudniać w pierwszej kolejności rodaków lub obywateli Europejskiej Wspólnoty Gospodarczej .

Autor cytował w tym kontekście Talleyranda z 1791 roku.

Jedyne nauczanie, jakie należy się od społeczeństwa jego członkom, to takie, które jest w swojej istocie wspólne wszystkim.

Zdaniem Legalu na terytorium Francji nie powinien trwale przebywać nikt, kto nie jest Francuzem lub nie da się go zasymilować.

Znów, czytelnikowi może się wydawać, że mówimy tu o abstrakcyjnych dla nas problemach państw odległych i inaczej urządzonych.

Obywatelem Polski może zostać na przykład każdy, kto przebywa w naszym kraju 3 lata z prawem pobytu stałego, ma pracę, ma gdzie mieszkać i zda egzamin ze znajomości języka polskiego na B1, a więc w miarę komunikatywnie.

Obywatelami z krwi będą wszyscy jego potomkowie, niezależnie od tego, czy będą pracować i mówić choćby słowo po polsku.

Z 800 plus mogą korzystać dzieci imigrantów, którym nadano PESEL, Ukraińcy, ale także np.

W Polsce osiedlono duże liczby cudzoziemców, ale nie stworzono żadnego programu asymilacji dzieci obcego pochodzenia.

Zjednoczenie Narodowe chce także zintegrować nieliberalne elementy dziedzictwa gulizmu.

Powoływanie się na założyciela i pierwszego prezydenta Piątej Republiki, wielkiego wroga dla Jean-Marie Le Pen, którego Marine także nie jest bynajmniej entuzjastką, ale jest pragmatyczna.

służy przy okazji legitymizowaniu się jako siła republikańska i zdejmowaniu z siebie odium ekstremizmu.

O nieliberalnych elementach konstytucji Piątej Republiki i myśli Charla de Gaulle'a pisałem szerzej w numerze 28 Polityki Narodowej.

także takiego które ma na celu zmianę konstytucji tą drogą marine chciałaby przeprowadzić nowelę konstytucyjną zawierającą omówione już wyżej elementy ale także między innymi przetworzonej idei

Przyznanie zezwolenia na pobyt cudzoziemcowi uzależnione jest od chęci zaangażowania wnioskodawcy w asymilację ze społeczeństwem francuskim.

W ramach tej samej reformy Le Pen postulowała też wprowadzenie do znowelizowanej konstytucji zapisu o jej wyższości nad wszelkimi umowami międzynarodowymi, w tym prawem unijnym oraz obwarowanie wprowadzonego przez prezydenta Sarkoziego do ustawy zasadniczej zapisu o członkostwie w Unii Europejskiej, że Francja należy do Unii Europejskiej w ramach konstytucji i interesów Francji.

Podkreślone miałoby też być, że członkostwo w Unii Europejskiej nie może podważać konstytucyjnego prawa władz publicznych do ochrony niepodległości narodowej i integralności terytorium narodowego.

choć legalność takiego ruchu byłaby na pewno kwestionowana przez wspomniane instytucje.

Ta przynależność do wspólnoty była faktem pierwotnym wobec organizacji politycznej, co pozwalało na rzeczywistą tożsamość rządzących i rządzonych, silnie zespolonych także kulturą i zwyczajami typowymi dla danej społeczności.

Faktycznie współcześnie nie trudno zobaczyć, że w krajach wysoce zróżnicowanych etnicznie przedstawiciele poszczególnych grup często głosują zgodnie ze swoim pochodzeniem, a nie jako wyabstrahowane jednostki.

Przykładowo we Francji aż 69% muzułmanów poparło w ostatnich wyborach prezydenckich reprezentującego ich polityczne interesy trockistę Jeana-Luca Melenchona.

dzięki nie tylko formalnej, lecz także realnej solidarności.

Lepszy status ekonomiczny obywatela pociągał również za sobą większe obowiązki.

Warto do tego dodać, że wiele badań, także z tak zróżnicowanego, ale i arcyoświeceniowego kraju jak Stany Zjednoczone, pokazuje, że ludzie są bardziej chętni do dzielenia się zasobami dla wspólnego dobra, np.

Z jego myśli można wyprowadzić nie tylko pochwałę homogeniczności, ale także silną afirmację wspólnotowości i zobowiązań jednostki wobec wyższego dobra.

Tak Le Pen jak Legalu czerpią przy tym z De Benoista mimo istotnych różnic między nimi wszystkimi.

Le Pen jako polityk postuluje po prostu nowelizację tej ostatniej.

I funkcjonują środowiska bardziej konserwatywne od Marine Le Pen.

Po drugiej stronie Atlantyku najważniejszym teoretykiem demokracji nieliberalnej stał się w ostatnich latach prof. Patrick Denning, autor książek Why Liberalism Failed oraz Regime Change, katolicki konserwatysta i kolega obecnego wiceprezydenta J.D.

Denin postuluje pokojowe, ale energiczne obalenie skorumpowanej i korumpującej innych liberalnej klasy rządzącej oraz stworzenie porządku postliberalnego, w którym istniejące formy polityczne mogą pozostać na swoim miejscu pod warunkiem, że zasadniczo odmienny etos będzie kształtować te instytucje i personel zajmujący kluczowe stanowiska i urzędy.

Filozof ze sceptycyzmem podchodzi dla ojców założycieli Stanów Zjednoczonych i ich myśli, naznaczonej od zarania oświeceniowym liberalizmem, a jego bohaterami są raczej Arystoteles, Polibiusz, św.

Tomasz Zakwinu czy Alexis de Tocqueville.

Wiele miejsca poświęca krytyce myśli Johna Stewart'a Mila i Johna Locke'a.

Odrzuca także indywidualistyczną, wykorzenioną i racjonalistyczną teorię zgody, która legła u podstaw liberalnego pojęcia umowy społecznej.

Chce powrotu do wiecznych prawd, których źródła widzi w tradycji antycznej i chrześcijaństwie, ale zarazem podkreśla, że wszelkie przedsięwzięcia mające na celu konserwowanie muszą być poprzedzone radykalnym obaleniem liberalnej ideologii postępu.

Przekonuje, że natura ludzka i zasadnicze dylematy polityczne pozostają niezmienne, a postliberalna prawica oznacza odkrycie na nowo wczesnonowoczesnych form konserwatyzmu.

Wobec nacjonalizmu wyraża sceptycyzm, zauważając jego rewolucyjno-postępowe korzenie i afirmując w pierwszej kolejności naturalne więzy, takie jak rodzina, kościół czy wspólnota lokalna.

I tu zresztą może znów po części zbiegać się z Benuistem, krytykiem Jakobińskiej Republiki, a rozbiegać z Le Pen.

Skutecznie doprowadził do atomizacji społeczeństw zachodnich, ale bynajmniej nie dał ludziom ani dobrobytu, ani szczęścia.

Przykładem jest dla niego milowska pochwała eksperymentów w sposobie życia, zamiast zdrowej afirmacji wielopokoleniowych mądrości, tradycji i zwyczajów, która legła w optyce Denina u podstaw celebrowania permisywizmu i jego rozlicznymi negatywnymi konsekwencjami.

Oddzielenia od konkretnego czasu, miejsca, form i praktyk kulturowych.

Nie wyróżniają ich pochodzenie, kultura ani przedsiębiorczość, ale manipulacja abstrakcyjnymi danymi, często manipulacja finansowa, zarządzanie ryzykiem, analiza kosztów i korzyści, obliczenia aktuarialne, konsultacje w celu maksymalizacji efektywności itp.

Filozof krytykuje także liberalną merytokrację i kult specjalistycznej wiedzy, przeciwstawiając im klasyczne oczekiwanie od elity przede wszystkim cnoty i wszechstronnego spojrzenia na rzeczywistość w duchu tradycji artes liberales.

nie dzieje się wbrew porządkowi opartemu na dominacji wiedzy eksperckiej, ale z powodu nieuniknionych konsekwencji łączenia specjalistycznej wiedzy i powszechnej ignorancji wynikającej z dezintegracji wiedzy.

Chce, by silny i zdecydowany muskular populizm obalił elity liberalne, a następnie zastąpił je zdrowymi elitami, samoświadomymi arystoi, którzy rozumieją, że ich główną rolą i celem w porządku społecznym jest zabezpieczenie podstawowych dóbr, które umożliwiają przeciętnym ludziom rozwój podstawowych dóbr rodziny, społeczności, dobrej pracy, sprawiedliwej sieci zabezpieczeń społecznych wspierającej te dobra.

Populizmem kierującym swój przekaz w dużej mierze do klasy pracującej, doświadczającej materialnej i duchowej alienacji, ale świadomym, że jego celem jest utworzenie harmonijnego porządku społecznego opartego na ustroju mieszanym.

Byłoby to dla niego osiągnięcie arystotelejskich celów przy pomocy makiawelistycznych środków.

To, co elity nazywają populizmem, jest reakcją układu odpornościowego ciała politycznego, ale nie jest to lekarstwo na naszą chorobę.

Lekarstwo leży w rozwoju nowej elity, która otwarcie broni nie tylko wolności dążenia do dobra i która wzrusza ramionami, gdy zwykli ludzie toną w świecie bez granic i kamizelek ratunkowych.

ale zamiast tego poświęca się promowaniu i budowaniu społeczeństwa, który pomaga zwykłym współobywatelom w osiągnięciu rozkwitającego życia.

Bardziej praktyczny i typowo amerykański jest Kevin Roberts, prezes fundacji Heritage, mającej ambicje być zapleczem intelektualnym trumpizmu.

Wiceprezydent Stanów Zjednoczonych przekonuje w nim, że potrzebujemy ofensywnego konserwatyzmu, który nie ogranicza się do powstrzymywania lewicy przed robieniem rzeczy, których nie lubimy.

Najbliższym osiemnastowiecznym odpowiednikiem Apple lub Google jest brytyjska kompania wschodnioindyjska.

To być może kluczowy element myśli nieliberalnej demokracji.

Wszyscy wspomniani – Le Pen, De Benoist, Denin, Vance, Roberts – mimo różnic zgadzają się, że dominacja elit liberalnych wynika w ogromnej mierze z przejęcia przez nie instytucji pozapaństwowych, międzynarodowych, finansowych i kulturalnych.

Jasno wyrażona krytyka atomizacji społecznej i potrzeba odbudowy partykularnych wspólnot, do których ktoś należy, a ktoś nie.

Vance deklaruje, że celem polityki państwa powinno być tworzenie optymalnych, materialnych i kulturowych warunków do zakładania stabilnych rodzin, które nie mogą być tylko dla uprzywilejowanych.

Nawet tak wyrachowana polityk jak Le Pen potrafiła perorować, gdy chciała nadać wyraźną tożsamość frontowi narodowemu po przejęciu partii z rąk ojca.

Zdaniem Robertsa Ameryka nie jest ideą, ale ekosystemem.

Przeprowadzić kontrolowane spalenia jego fragmentów.

każdą uczelnię Ivy League, FBI, New York Times, Departament Edukacji, 80% katolickiej edukacji wyższej.

W tym paradygmacie rzeczywiście wydaje się przynajmniej po części operować druga administracja Trumpa z jej masowymi zwolnieniami urzędników, zawieszeniem USAID czy obcinaniem dofinansowania dla Harvardu, choć oczywiście czas pokaże na ile konsekwentne i skuteczne będą jej działania.

Roberts jasno deklaruje też, że należy zerwać z postrzeganiem człowieka jako racjonalnej, autonomicznej jednostki, a nie istoty uwarunkowanej przez konkretne więzy z konkretnymi ludźmi.

Denin rozszerza tę perspektywę na klasyczne ujęcie narodu jako wspólnoty umarłych, żyjących i przyszłych pokoleń.

Przekonuje, że jedno pokolenie aktualnie żyjących nie ma prawa wywrócić danej im wspólnoty do góry nogami, ani odrzucić dziedzictwa przodków, ani ignorować dobra następców.

Zbudowaliśmy społeczeństwo, które alienuje każde kolejne pokolenie od poprzednich.

Pojęcie anarcho-tyranii, do którego Roberts wraca w swojej książce wielokrotnie, wprowadził kilkadziesiąt lat temu paleokonserwatywny myśliciel Sam Francis.

W latach 90. wyrzucony na margines debaty zamyślenie kategoriami białej rasy.

Używanie tego terminu przez prezesa najważniejszego think tanku partii republikańskiej w książce promowanej przez wiceprezydenta Stanów Zjednoczonych jest widowiskowym przykładem przebijania się do głównego nurtu refleksji dawniej zdecydowanie mniejszościowych.

Prosimy również o zasubskrybowanie naszego kanału, aby nie przegapić kolejnych interesujących nagrań.

To dzięki Państwa zaangażowaniu, w tym przede wszystkim cyklicznemu wsparciu finansowemu, możemy kontynuować naszą działalność i stale się rozwijać.

0:00
0:00