Mentionsy

Nowy Ład
04.08.2025 03:00

Ozzy Osbourne - ojciec chrzestny muzyki metalowej. O karierze Księcia Ciemności - Skrawki Kultury

Dziś w Skrawkach Kultury wspominamy zmarłego niedawno Ozzy’ego Osbourne’a, „ojca chrzestnego” muzyki metalowej, ważną postać nie tylko dla świata muzycznego, ale również dla popkultury.Wrócimy pamięcią do momentu, gdy po raz pierwszy, jako dzieciaki, odkryliśmy potęgę Black Sabbath z Ozzym na wokalu, opowiemy o naszych odczuciach związanych z charakterystycznym głosem artysty oraz jego wizerunkiem scenicznym.Porozmawiamy też o tym jak, gdzie i w jakich warunkach narodziła się legenda Black Sabbath oraz Ozzy’ego.Pochylimy się nad karierą solową Księcia Ciemności, a w końcu opowiemy o swoich obserwacjach dotyczących reakcji świata na wieść o jego śmierci zaledwie trzy tygodnie po ostatnim koncercie na stadionie Villa Park w Birmingham.Nadszedł czas, by pożegnać Legendę!-35% od ceny okładkowej na książki wydawnictwa Prześwity z kodem: nowyładKsiążki do nabycia na stronie: https://mtbiznes.pl/🔴 WSPIERAJ NAGRYWANIE KOLEJNYCH FILMÓW http://wspieram.nlad.pl🔥 BONUSY https://www.youtube.com/@nowyladtv/join👉PATRONITE: https://patronite.pl/nowylad 🔔 SUBSKRYBUJ KANAŁ https://bit.ly/SubskrybujNowLadŚledź nasze media społecznościowe: 👉 FACEBOOK: https://www.facebook.com/nowylad/ ➡️ TWITTER: https://twitter.com/nowylad👉 GRUPA NA FB: https://www.facebook.com/groups/447189470429350"Wielka Polska 2.0" - najnowszy, 31. numer "Polityki Narodowej" kupisz tutaj: 🟫 https://propatriae.pl/PN31🟫 https://propatriae.pl/ePN31🟫 https://nasz-sklep.net/pn31🟫 https://nasz-sklep.net/epn31🟫 https://capitalbook.com.pl/pl/p/Polityka-Narodowa-nr-31/5981🟫 https://www.empik.com/polityka-narodowa,p1000265110,prasa-p🟥Nową Książkę Adama Szabelaka kupisz tutaj:https://capitalbook.com.pl/pl/p/Nacjonalizm.-Rewolta-przeciw-wspolczesnemu-swiatu-w-XXI-wieku-Adam-Szabelak-/5898Nową książkę Kacpra Kity o Marine Le Pen kupisz tutaj:🟥 https://debogora.com/product-pol-2721-Saga-rodu-Le-Penow.html#ozzyosbourne #ozzy #kultura

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 50 wyników dla "Black Sabbath"

Do tego 2 lipca tego roku zmarł Ozzy Osbourne, lider grupy Black Sabbath, niegdysiejszy, później wybitny artysta muzyki metalowej, grający również solo.

Malwin, od ciebie w takim razie zacznijmy, bo masz koszulkę Black Sabbath.

No niestety nie udało mi się być na żadnym koncercie Black Sabbath.

Danielu, u ciebie jak było z tym Black Sabbath i z Ozzy?

Ja od niego i w ogóle Black Sabbath tak naprawdę poznałem dosyć późno, ponieważ wychowywałem się w domu, gdzie jeszcze wtedy jak ja byłem dzieckiem, moja młoda mama, ona się bardzo lubowała w muzyce folkowej, zwłaszcza takiej świętokrzyskiej, ponieważ moja mama stamtąd z ziemi świętokrzyskiej pochodzi, więc u mnie w domu się bardzo dużo słuchałem świętokrzyskiego folkloru.

a pierwszy raz płytę Black Sabbath słyszałem tak, tą pierwszą płytę Black Sabbath słyszałem mając lat 16 tak naprawdę nikogo wokół w moim otoczeniu nie było kto by interesował się muzyką lat 70 i właśnie takim hard rockiem początkiem heavy metalu raczej to już były lata 90 tak więc dopiero wtedy gdzieś zacząłem się w to wdrażać

Mnie zafascynował jego tembr głosu, jego wokaliza i po prostu ta muzyka z lat 70., którą grał na pierwszych trzech płytach Black Sabbath, która się różniła zupełnie od tego, co słyszałem na przykład na płytach Led Zeppelin czy

No i myślę, że do dzisiaj mam właśnie, jeżeli myślę o Ozim, to o tych pierwszych trzech płytach Black Sabbath, troszkę mniej o jego solowej karierze.

Ja przyznam wam się, że do końca nie pamiętam, kiedy po raz pierwszy usłyszałem Black Sabbath.

natychmiast to wchodziło i to nawet od Led Zeppelin powiedziałbym, że tym się Black Sabbath różnił, bo chyba Led Zeppelin jednak wymagał trochę więcej zaangażowania.

No i później powróciłem do tej muzyki Black Sabbath w liceum, kiedy eksplorowałem metal i korzenie metalu.

Never Say Die i moimi ulubionymi płytami tego pierwszego Black Sabbath z tej pierwszej dekady funkcjonowania był Paranoid i może was to zdziwi, ale był Sabotaż.

I potem usłyszałem Never Say Die i stwierdziłem, że ten zespół chyba się wypalił i dalej już nie eksploruje Black Sabbath.

I oczywiście należy pamiętać, że głównym mózgiem w Black Sabbath był Tony i Gizer, bo Tony był multi-instrumentalistą, grał nie tylko na gitarze, ale uwaga, na flecie.

Gizer natomiast jako mól książkowy napisał większość legendarnych tekstów Black Sabbath.

A przypominam, że pierwszy riff do piosenki Black Sabbath z albumu Black Sabbath jest nazywany diabolicznym interwałem.

Więc ojcowie gatunku mieszkali w takich właśnie dzielnicach robotniczych, co ma kluczowe znaczenie w ogóle rozumienia, czym było Black Sabbath i jak rozumieć ich późniejszą karierę, naznaczono tymi wybrykami przykładnego rock'n'rollowego życia.

zasłynął też i dlatego był interesujący i to też dzięki temu unikał przed taką jednowymiarowością, bo często muzycy na przykład Black Metalowi są dosyć jednowymiarowi w tym, że chcą tacy być straszni, źli i tak dalej, a tu jeszcze oprócz tej grozy to jeszcze były dodatkowe warstwy i dlatego myślę, że ludzie się nim interesowali, chętnie czytali na jego temat artykuły, chętnie zgłębiali tę osobowość.

Okej, ale mamy tutaj kreację, a teraz powiedzmy sobie troszeczkę o muzyce, zarówno tej muzyce Black Sabbath, jak i muzyce samego Ozziego, kiedy już konkurował z Black Sabbath po odejściu czy po wyrzuceniu z zespołu.

Chyba zgodzimy się i myślę, że większość krytyków się zgadza, że nawet jeżeli przed Black Sabbath były obecne w rock'n'rolu jakieś elementy typowe dla metalu, nie wiem, jakieś okultystyczne, jakieś mroczne itd.,

to jednak muzycznie Black Sabbath chyba tym swoim utworem pod tytułem Black Sabbath rozpoczął erę metalu, bo jakby mocno nie szukać, to chyba jednak ciężko byłoby znaleźć coś, co w tak wyczerpującej formie jednak by stanowiło otwarcie tego nurtu w ogóle w muzyce, więc myślę, że tutaj się zgódzimy, ale...

Tam oddam teraz głos, to może Daniel teraz ty dla odmiany opowiesz nam o tej wpływowości muzyki Black Sabbath i Ozziego.

Gdy powstaje Black Sabbath, 68 rok, to są przecież czasy rewolucji takiej kulturowej, czasy hippisowskie, Jimi Hendrix, Santana i tak dalej, te wszystkie dekadenckie społeczności, wszyscy gdzieś tam zaczadzeni narkotykami i tą powszechną kulturą pokoju, miłości i tak dalej, a dobrze wiemy, co się za tym kryło.

więc Black Sabbath jeszcze wcześniej jako polka talk band też nie mieli w swoim założeniu grania ciężkiej muzyki metalowej tylko chcieli grać bluesa i próbując rozwinąć swoją karierę

Podobno właśnie nawiązując do włoskiego jakiegoś horroru, który leciał w kinie, a jego tytuł tego filmu był przetłumaczony na angielski Black Sabbath.

Black Sabbath, no to całe to towarzystwo wyglądało w sumie jak hippiesi z lat 70., dzwony, wysokie buty na platformach, na koturnach, fryzury też nie odbiegały, niczym się nie różniły.

Dzisiaj nawet mi wpadło do głowy, że trzecia płyta Black Sabbath, Master of Reality,

No jeśli mam tutaj używać słowa ikona albo symbol właśnie, to największym symbolem, który wyrodził Black Sabbath w sumie dla świata metalu, moim zdaniem, nie jest tu tylko i wyłącznie Ozzy i jego zawodzący głos, albo fioletowe ozbornki, ale palce Tony'ego i Iomiego.

I te wszystkie mroczne, ciężkie riffy, które słyszymy na debicie Black Sabbath grane są palcami powleczonymi plastikiem i skórą.

To jest prawdziwy symbol Black Sabbath.

Tym bardziej, że głównym kompozytorom w Black Sabbath był właśnie kto inny jak

Ale no to, co powiedzieliście o Zim, ten, w ogóle pierwsza płyta, pierwszy album Black Sabbath to jest połączenie muzyki z teatrem, tak?

I po latach się potwierdziło, kiedy już mamy dostęp do tej informacji, gdy już można było przeczytać jakąś biografię Black Sabbath czy Ozziego i tak dalej, że rzeczywiście tak było, jak to przeczuwałem, gdy pierwszy raz słuchałem tej właśnie pierwszej płyty, no i te dzwony, ta burza.

Nawet liternictwo na tej trzeciej płycie Black Sabbath Masters of Reality było typowo hippisowskie, takie falujące właśnie, jak gdyby trochę pod wpływem psychodelików.

Niektórzy uznali, że to nie jest konwencja, tylko że to jest dosłowne, że on zachęca tego słuchacza, żeby tam dał rękę temu Lucyferowi, więc wszystko zależy od tego, jak to zdeputować, ale jak umieścimy to w kontekście innych utworów, to widzimy, że to jest raczej opis i gdyby zarzucać satanizm na przykład Ozjemu czy Black Sabbath, no to podobnie trzeba by było być, trzeba by wykazać konsekwencje i zarzucić satanizm twórcom horrorów na przykład, prawda?

druga faza tej twórczości, kiedy już odszedł z Black Sabbath i zaczął grać na własny rachunek.

Ta druga część nie jest taka łatwa do omówienia jak z czasów Black Sabbath, bo to już właśnie mówimy o czasach, kiedy

Ozi na początku właśnie, gdy został wyrzucony tak naprawdę z tego Black Sabbath, podziękowano mu.

bo to jeszcze za czasów Black Sabbath chłopaki poupadali na zdrowiu przez to życie.

Ci się załamywali, koledzy z Black Sabbath się załamywali, że idą coraz gorzej, a Ozzy jeszcze w siebie tak nie wierzy i dopiero po tych kilkunastu, kilkudziesięciu koncertach przy pełnych, co prawda małych, ale pełnych salach dały mu wiarę, że jeszcze coś z tego wszystkiego będzie.

No i tutaj ja nawet bym powiedział mocniej od ciebie, Danielu, to on już nie tylko konkurował, ale prześcignął komercyjnie ten Black Sabbath.

O ile moje wyliczenia nie kłamią, to Państwo może napiszą, jeżeli kłamią, ale wydaje mi się, że sam Ozzy od tego roku 80. w porównaniu z Black Sabbath od roku 80. kilkakrotnie więcej egzemplarzy płyt sprzedał.

tej atmosfery grozy i miał ciekawą barwę i był absolutnie niepowtarzalny i rozpoznawalny od pierwszych nut, więc to z pewnością też się przyczyniło i myślę, że Black Sabbath, gdyby ten wokal był bardziej podobny do jakiegoś tam wokalisty z tamtejszych czasów, który bardziej się kojarzy z jakimś hard rockiem, to myślę, żeby nie robiło takiego piorunującego wrażenia, więc o tym wokalu jeszcze można by było tyle tam.

Ale te odniesienia powstały w ostatniej płycie Black Sabbath, w trzynastce, prawda?

i rzekomego satanizmu czy tam okultyzmu Black Sabbath, a potem opisują w tym samym artykule w sumie historię, w której muzycy Black Sabbath odcinali się od organizacji pogańsko-satanistycznych, zaczęli nosić właśnie krzyże w tym momencie, żeby wyrazić swój sprzeciw wobec utożsamiania się z satanizmem.

Butler i Ayomi przyznawali się, że takie piosenki jak Sabbath, Bloody Sabbath pisali będąc w stanie, delikatnie mówiąc, błogiej dezorientacji.

I to jest pozytywna strona, moim zdaniem, Black Sabbath z Ozim w składzie zdecydowanie.

osób, które gdzieś tam te swoje emocje pokazały, ale tylko dlatego, że na przykład o nich wiem, że byli wieloletnimi fanami Oziego, czy Black Sabbath i tak dalej, więc w dużej mierze to po prostu, no spłycając to do terminu, komercja to całe takie żałobne widowisko, tak bym to określił.

początkach Black Sabbath, więc myślę, że jeżeli już tutaj Oziego o coś posądzać, to że mógł w sposób niekiedy dwuznaczny się interesować różnymi mrocznymi rzeczami okultystycznymi, zainteresować tym innych, ale w tym momencie jeszcze raz powtarzam, trzeba być konsekwentnym, to samo...

a mimo to nagle kozało się, że wszyscy słuchają Davida Bowiego, co oczywiście nieprawdą, ale w przypadku Ozziego jestem już bardziej skłonny uwierzyć w zasięg jego popularności, ale jestem za tym, żeby zachować pewne proporcje, żeby przyznać to, co mu się należy, czyli że był współtwórcą muzyki metalowej, że ten utwór pod tytułem Black Sabbath rozpoczął nurt w ogóle heavy metalowy,