Mentionsy

Nowy Ład
Nowy Ład
31.05.2026 21:50

W kręgu polskiej filozofii narodowej. Refleksja nad myślą Karola Libelta - Lidia Frankowska

W ostatnich latach na łamach „Polityki Narodowej” i na portalu Nowy Ład wielokrotnie już przybliżano sylwetki przedstawicieli romantycznej – bądź odwołującej się do romantyzmu – myśli politycznej, takich jak Maurycy Mochnacki, Zygmunt Miłkowski czy Stanisław Brzozowski. Zjawisko to wydaje się stanowić przejaw dojrzewania intelektualnego obozu narodowego w III Rzeczypospolitej, budującego swoją samoświadomość w odniesieniu również do przedendeckich – ale i pozaendeckich – kontekstów. W obliczu postępującej dediabolizacji pojęcia nacjonalizmu sięgamy po autorów, którzy są dla różnych faz jego istnienia reprezentatywni. Dziś, próbując dalej drążyć tę skałę, pochylmy się nad postacią zapomnianego w kręgach narodowych filozofa i działacza politycznego – Karola Libelta.

Rozdziały (4)

1. Wstęp i reklama

Autorzy podkreślają ważność tekstu i proponują odwiedzenie strony.

2. Filozofia Libelta - kontynuacja

Analiza filozofii Karola Libelta, jego role w polskiej myśli narodowej i wpływ na ideę polskiej tożsamości.

3. Zakończenie rozmowy

Podsumowanie i prośba o wsparcie producentów podcastu.

4. Reklama Patronite

prosimy również o rozważenie wsparcia finansowego dla naszej działalności

Sponsorzy odcinka (1)

Patronite post-roll

"prosimy również o rozważenie wsparcia finansowego dla naszej działalności"

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 43 wyników dla "Libelt"

Dziś, próbując dalej drążyć tę skan, pochylmy się nad postacią zapomnianego w kręgach narodowych filozofa i działacza politycznego Karola Libelta.

Zanim przejdziemy do charakterystyki filozofii narodowej Libelta, krótko opiszmy to, kim był nasz bohater.

W latach 1826-1830 pod kierunkiem Gorga Wilhelma Friedricha Hegla, Libelt pracował nad filozofią spinozjańską, szczególnie nad definicją panteizmu, która stała się istotnym tłem dla jego późniejszych prac naukowych i publicystycznych.

Od roku 1838 współpracował z Towarzystwem Demokratycznym Polskim, tworząc tzw. Komitet Libelta, odpowiadający za przygotowanie przyszłego powstania w Wielkopolsce, w międzyczasie prowadząc działalność oświatową z ramienia Towarzystwa Naukowej Pomocy.

To m.in. Libeltowi zawdzięczamy na stanie złotego okresu kultury wielkopolskiej, w trakcie którego to rozkwitła kluczowa dla polskiej samoświadomości kultura literacka.

W przeddzień planowanej na początek 1846 roku insurekcji Libelt został aresztowany, a następnie skazany w procesie berlińskim na 20 lat twierdzy.

Uwolniony przez lud podczas rewolucji marcowej 1848 roku, Libelt wraca do Polski i bierze udział w pracach Komitetu Narodowego.

Pomimo kontrowersji, jakie budzą wspomniane sprawy, Libelt nie przestawał angażować się politycznie.

W świecie akademickim często wskazuje się na paradoksalność postaci Libelta jako mesjanisty i organicznika jednocześnie.

Biorąc sobie do serca Ladę Libelta możemy współuczestniczyć w dziele ożywiania debaty o tożsamości myśli polskiej.

Ujmując to w języku tradycji libeltowskiej, epoka ta nadchodzi nie w charakterze wyrzeczenia czy całkowitego zerwania

Filozofia Libelta, jak wspomniano, była wielokrotnie krytykowana, także jako nie dość konsekwentna.

Według warszawskiej szkoły historii idei ta gradacja postępowości od szlacheckiego rewolucjonizmu przez szlachecką demokrację do narodowego rewolucjonizmu stawia Karol Libelta w szeregu szlacheckich demokratów.

Marksiści zaklasyfikowali poglądy owych półśrodkowców jako demokratyzm burżuazyjny ze względu na ich uszanowanie dla pojęcia elit lub, jak w przypadku samego Libelta, inteligencji.

Libelt ostatni, nie tworzyciel w niej filozofii, ale już pracownik, postuluje mimo wszystko, by wzbraniać się od degradującego intelektualny dorobek wniosku, że romantyk całą swoją działalność musiał sprowadzać do literatury bądź koncepcji historiozoficznych.

Należy się przed tym wzbraniać, gdyż spuścizna Libelta, mimo że nie została, jak on sam chciał, zwieńczona filozofią woli, pozostaje urodzajna i ponadczasową myślą.

Choć krytyka idealistycznej filozofii niemieckiej ma swoją długą tradycję w filozofii polskiej, to właśnie na kartach samowładztwa rozumu Libelta dochodzi do przezwyciężenia w sposób dialektyczny największego dogmatu historii Europy – wiary w jedno władztwo i absolutność rozumu.

Opierając się na tradycji filozofii romantycznej, Libelt formułuje następujące argumenty uderzające w filozofię rozumu.

Wyznacznikiem libeltowskiej epoki krytycznej będzie więc uzależnienie podmiotowości wraz z nim pojęciem woli i czynu od warunków uczestnictwa w pojmowaniu się rozumu.

Pyta wobec tego Libelt.

Przedstawiona powyżej linia krytyki nie jest charakterystyczna wyłącznie dla tekstów Libelta.

Tym, co jednak znacząco wyróżnia libeltowską krytykę rozumu,

Jako jeden z bardziej ambitnych uczniów Hegla, z szacunkiem, lecz stanowczo przebija Libelt sercem myśli swego mistrza, czyniąc z niej ofiarę dla sprawy polskiej.

Postępowość myśli Libelta polega na tym, że pomimo krytyki nie odrzuca on kategorii rozumu, lecz nadaje kategorii postępu wymiar organiczny, zamiast ograniczać ją do czysto rozumowego ujęcia.

Libelta realizuje swój lideowy przewrót, współtworząc definicję postępu jako tego, co człowiek tworzy rozumowo w zgodzie z wyobraźnią i wolą.

Innymi słowy, postępowość Libelta polega na tym, że wykazuje on w proroczy sposób nadchodzącą dominację pojęcia filozofii narodowej, mającej stanowić odpowiedź na kryzys myśli w kręgu cywilizacji europejskiej.

Z tejże przesłanki Libelt wywodzi konieczność pracy nad historiograficznym i literaturoznawczym zestawieniem nawet względnie sprzecznych desygnatów filozofii słowiańskiej.

Ta ambitna praca nabiera znaczenia nadzwyczaj symbolicznego, ukazuje się nam bowiem cel filozoficznych dążeń Libelta, uspójnienie nurtu, który uwierzytelniony filozoficznie miałby nie tylko ocalić losy samej filozofii, lecz także człowieka, a zwłaszcza Polski.

Diagnoza powyższego problemu w samowładztwie rozumu Libelta zaczyna się od historycznego momentu, w którym pewien człowiek stwierdził, iż być i myśleć to to samo.

Cogito ergo sum w ujęciu polskim, w interpretacji Libelta, jawi się jedynie jako atrakcyjna aberracja, jak bowiem można mieć pewność co do istnienia samego rozumu, jeśli ten najpierw nie będzie wystawiony na bodźce świata materialnego.

Dlatego u Libelta fundamentem samopoznania nie jest czysta refleksja rozumu, lecz żywy stosunek człowieka do rzeczywistości, w której wyobraźnia i wola współtworzą tożsamość.

Jak uczy Libelt, nieśmiertelność osobowa nie oznacza życia pośmiertnego, lecz wieczny żywot, osobowe istnienie.

Libelt, przewidując kryzys filozofii rozumu, już w XIX wieku rozwijał trzy kluczowe wątki, które tworzą spójną koncepcję człowieka – istnienie osobowe, wyobraźnię i czyn.

W kontekście pośmiertności Libelt neguje zarówno nieruchomą przeszłość trentowskiego, jak i mesjanistyczną koncepcję dalszego rozwoju życia.

Wszyscy trzej, Trentowski, Cieszkowski i Libelt, zgodziliby się, że myśl nabiera kształtu jedynie dzięki wyobraźni, a czyn stanowi wiedzę ducha zakorzenioną w doświadczeniu ludzkości, nigdy zaś niezależną od niej.

Libelt, zamiast opowiadać się jednoznacznie po którejś ze stron, poszukiwał drogi pośredniej, wskazując na komplementarność wieszczenia i filozofii, które w jego ujęciu wzajemnie się dopełniają.

Jeśli przepuścimy postać Karola Libelta przez uwspółcześnioną siatkę kategorii, okaże się, że mamy do czynienia z myślicielem ponadczasowym, filozofem egzamplifikującym w ramach polskiej tradycji vita activa bardziej niż vita contemplativa.

Odpowiednio, polskość, w której charakterologiczne ramy zostały w doskonały sposób określone w filozofii Libelta, przedstawia się nie tylko jako siła przewodnia w odrodzeniu narodowego ducha, ale i inspiracja dla każdego innego narodu do skierowania się ku swojej żywotności.

Z pozycji obserwatora dziejów, którą niewątpliwie przyjął Libelt, musimy uznać potrzebę idealizmu, jak i realizmu.

Libelt postuluje równość praw w ramach różnorodności uznania odpowiadającej zasługom dla narodu.

Także celem przedstawiciela inteligencji w definicji libeltowskiej jest pobieranie tego, co pierwotne od ludu oraz synkretyzowanie z wypracowaną drogą spekulacji siatką pojęciową, by następnie powrócić między lud, niosąc mu wyzwolenie w postaci samoświadomości.

Jeden ze współczesnych filozofów i badaczy myśli polskiej, Konrad Wyszkowski, ujął w swoim artykule Kwintesencję teologii politycznej Libelta w następujący sposób.

Postaci Libelta jako zwiastunce polskiego jutra zawdzięczać można wiele.