Mentionsy
Istnienie na mój rozkaz nieustanny [Poetycki piątek]
Więcej OFF Czarka znajdziesz w aplikacji TOK FM - https://audycje.tokfm.pl/premium/promo/offczareks
O fenomenie twórczości Wisławy Szymborskiej (m.in. wierszach „Kot w pustym mieszkaniu”, „Dworzec”, „Wszelki wypadek”, „Widziane z góry” oraz „Radość pisania”), dokonującej dekonstrukcji utartych schematów językowych i nadającej słowom nowe znaczenia, rozmawiamy z prof. Mirosławą Mycawką z Katedry Współczesnego Języka Polskiego Wydziału Polonistyki Uniwersytetu Jagiellońskiego
Rozdziały (8)
Podstawowe informacje o podcast i zaprezentowanie gościa.
Analiza wiersza „Kot w pustym mieszkaniu” i omówienie tematu nieobecności drugiej osoby w twórczości Szymborskiej.
Analiza wiersza „Dworzec” i omówienie refleksji poetyckiej w twórczości Szymborskiej.
Analiza znaczenia twórczości Szymborskiej i jej przyjaźń z profesorem Mirosławem Rusinekiem.
Analiza kolejnych wierszy Wisławy Szymborskiej, w tym „Widziane z góry”.
Analiza języka poetyckiego w wierszach Szymborskiej i jego znaczenie dla językoznawców.
Analiza wiersza „Radość pisania” i omówienie roli twórcy w procesie tworzenia poezji.
Podsumowanie rozmowy i dziękowanie gościa za udział w podcastie.
Szukaj w treści odcinka
Zakładam, podejrzewam, że w kontraktach, jakie podpisujecie z uczelnią, jest tak, że jeżeli to jest UJ i jest Poetycki piątek, to trzeba zacząć od Szymborskiej.
I co poniekąd nawet zaskakuje, to jak wiemy młodzi ludzie sięgają po te utwory, czyli te utwory do nich przemawiają, coś tam znajdują, czegoś się dowiadują.
Ja proponuję, żebyśmy zaczęli od wiersza, który mnie jest bardzo bliski, ponieważ ja jestem tak zwaną kociarą, więc to, co Wisława napisała o kocie, myślę, że to było jakieś osobiste doświadczenie, obserwacja pewnego stanu rzeczy, do mnie bardzo przemawia i po prostu niezwykle lubię ten wiersz.
Tymczasem, jak wiemy, nasze odejście ostateczne nie jest naszej woli, a jednak dokonuje się tak nieodwracalnie i właśnie tak uporczywie, że ta nazwa, to słowo jest niezwykle trafione tutaj.
Ponieważ każdy z tych wierszy wymagał czasu, wymagał namysłu i jest taką jakby osobną perełką w tym całym ciągu zdarzeń poetyckich, które przydarzyły się Szymborskiej i to jak ona operuje mnóstwem różnych
Proponuję, żeby to był wszelki wypadek.
Nawiązując nawet do wczorajszego wydarzenia bardzo smutnego, gdy odszedł człowiek bardzo znany i chyba wielu z nas przeszło przez myśl to, że przecież wystarczył ten milimetr, ten ułamek, ta sekunda.
Kolejny wiersz to wiersz nawiązujący do tego, o czym przed chwilą mówiłam.
I jeśli możemy tak zrobić, to ja proponuję, żeby zadedykować go panu Łukaszowi Litewce, ponieważ to jest wiersz o tym świecie, o który on tak bardzo dbał, a ma tytuł Widziane z góry.
Ich potulne duszyczki nie straszą nas nocą, szanują dystans, wiedzą co to mores.
To jest bardzo piękne zwrócenie uwagi na to, że wydaje nam się już od setek lat, że nasz gatunek jest wyjątkowy, zasługuje na szczególne traktowanie, a do tego wymyśliliśmy sobie całą masę powodów, dla których tak jest i dla których inne gatunki nie zasługują na takie traktowanie.
Są niżej i nawet interpretujemy święte pisma, tak zwane święte pisma w takim sensie, że oto my mamy nad nimi panować, władać i zarządzać.
Tak i w ten sposób usprawiedliwiamy się z naszej niewrażliwości i z tego, że zawłaszczyliśmy wszystko i nie tylko, że zawłaszczyliśmy, ale jeszcze dewastujemy często bezmyślnie.
Czyli w jakimś obiektywnym obrazie, który nam pokazuje, że i ten żuk, i kot w pustym mieszkaniu, i pies przywiązany na łańcuchu do budy,
I człowiek, który czasem nie ma swojego schronienia, swojego domu, że te wszystkie istoty, każda z nich cierpi, każda z nich coś czuje i każda potrzebuje jakiejś uwagi.
I właśnie to jest ten aspekt oglądu rzeczywistości, który znajduje u Wisławy Szymborskiej, który jest mi niezwykle bliski.
Nasz słuchacz pan Aleksander, nawiązując do nazwy katedry, prosi o kilka słów na temat języka.
Nasza katedra rzeczywiście zajmuje się współczesnym językiem,
Niejako ten świat nam przetworzyć poetycko, ale też nad językiem i dokonuje pewnej takiej dekonstrukcji utartych schematów, szablonów, czyli próbuje też poprzez zastanowienie się nad jakimiś sformułowaniami, do których jesteśmy bardzo przyzwyczajeni,
Inne, czarno na białym, panują tu prawa.
Jest więc taki świat, nad którym los sprawuje niezależny?
Kule, naboje mogą zawisnąć w powietrzu, sarna może umknąć albo paść pod kulami, ale jednocześnie to jest taka relacja, gdzie twórca i tworzywo wzajemnie na siebie oddziaływują, że czasami ta poezja wymyka się i to poeta za nią podąża, a czasami to poeta wykuwa w pocie czoła, cyzeluje pięknie słowa.
Bardzo, bardzo pani dziękuję, pani profesor Mirosława Mycawka, Katedra Współczesnego Języka Polskiego, Wydział Polonistyki Uniwersytetu Jagiellońskiego była gościem.
Ostatnie odcinki
-
Ciężkim, męskim dniem jestem już tak zmęczona [...
12.06.2026 10:16
-
Stój po stronie kruchych, pukaj do drzwi ruder ...
05.06.2026 10:31
-
Ile razy można umrzeć z miłości? [Poetycki piątek]
29.05.2026 10:06
-
Elegia nad utraconym pięknem [Poetycki piątek -...
22.05.2026 12:15
-
Szesnaście nazw dla ciemności [Poetycki piątek]
15.05.2026 10:14
-
Ułamki ciał [Poetycki piątek]
08.05.2026 09:35
-
Istnienie na mój rozkaz nieustanny [Poetycki pi...
24.04.2026 09:45
-
Wyciągam rękę do ciebie, na którego krzyczę [Po...
17.04.2026 10:33
-
Są pokolenia, szukające znaku [Poetycki piątek]
10.04.2026 09:58
-
Czczość wędrowania. O żonie Lota [Poetycki piątek]
03.04.2026 09:38