Mentionsy

OSW - Ośrodek Studiów Wschodnich
19.01.2026 19:31

Trump naprawdę chce Grenlandii. Jakie konsekwencje dla relacji z Europą? Co na to Rosja? Co dalej

Donald Trump zapowiedział nałożenie specjalnych ceł na europejskich sojuszników. To reakcja na wysłanie przez ww. państwa żołnierzy na wyspę. Ta decyzja pokazuje, że USA naprawdę dążą do pozyskania Grenlandii. Czy rzeczywiście te działanie europejskie było prowokacją wobec Trumpa? Czy Grenlandia może stać się częścią USA? Jak na całą sprawę reaguje Rosja? Co dalej z NATO? Na te i inne pytania odpowiadają Justyna Gotkowska, Marek Menkiszak, Andrzej Kohut i Piotr Szymański.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 30 wyników dla "NATO"

To wywołało całą lawinę komentarzy i pytania co dalej z NATO, czy Dania naprawdę będzie zmuszona oddać wyspę Stanom Zjednoczonym i co właściwie chce osiągnąć Donald Trump.

Natomiast w całej tej historii o Grenlandii jest pewna nie do końca przewidywalna dynamika, która funkcjonuje w mediach, w mediach społecznościowych.

Natomiast to, co wydarzyło się w ciągu ostatnich kilkudziesięciu godzin, czyli

I w ramach tego procesu wydaje się, że wszyscy europejscy sojusznicy spodziewali się, że odpowiedzialność większą za zabezpieczanie Grenlandii przejmie NATO i że dojdzie do powołania takiej misji zwiększonej aktywności sojuszu w tamtym regionie, która mogłaby się nazywać Arctic Century, czyli odpowiednik misji Baltic Century, z którą mamy do czynienia od kilku miesięcy w regionie Morza Bałtyckiego.

To co Andrzej mówi jest niezwykle istotne, bo patrzymy na tę płaszczyznę polityczną na najwyższy poziom, natomiast niżej ta współpraca wojskowa między Stanami Zjednoczonymi, a Danią i europejskimi

Natomiast gdyby Stanom Zjednoczonym udało się rozwiązać problem przynależności Grenlandii i doszłoby do przyłączenia

No dobrze, no to przejdźmy w takim razie do zgłębienia się w te relacje transatlantyckie i w NATO.

Tak jak mówiłem, pojawiły się nawet komentarze, że NATO umiera.

Czy jednak te pogłoski o śmierci NATO są przesadzone na ten moment przynajmniej?

Z tego względu, że istnienie i przetrwanie NATO leży przede wszystkim w europejskim interesie.

I to jest proces, który się toczy w ramach NATO i który do tej pory...

W tym sensie, że Moskwa oczywiście z wielką uwagą śledzi i monitoruje rozwój zdolności wojskowych europejskich członków NATO.

nie zadziała, no to istniałaby bardzo silna pokusa, żeby przetestowała ona ten artykuł, czyli gwarancje sojusznicze i podjęła nawet jakieś kinetyczne, wojskowe, być może ograniczone raczej działania wobec sąsiednich państw członkowskich NATO, zwłaszcza być może jednego z państw bałtyckich.

po stronie zachodniej, po stronie NATO i być może będą skłonni do podjęcia bardziej ryzykownych działań, niż byśmy to oceniali wedle własnego rozeznania.

NATO funkcjonuje w takim odstraszaniu na poziomie wojskowym jak najbardziej.

Ma on dużo większe kompetencje niż wcześniej, jeżeli chodzi o reagowanie na agresywne działania rosyjskie w stosunku do państw członkowskich NATO.

Tego, czym jest NATO, mamy świadomość wartości wspólnoty transatlantyckiej.

że te takie praktyczne aspekty funkcjonowania NATO, włączając amerykańskie zdolności, amerykański wkład, one funkcjonują i moim zdaniem będą nadal funkcjonować, chyba że faktycznie dojdzie do bardzo głębokiego załamania relacji transatlantyckich i politycznej decyzji o wycofaniu się Stanów Zjednoczonych z sojuszu.

Natomiast dalej te procenty są na tyle niskie, oczywiście to jest ogromne ryzyko, że w sytuacji, gdyby ta operacja z kolei zakończyła się jakąś spektakularną wtopą, znalazłaby się to, czy jakąś jeszcze większą kompromitacją, wtedy bardzo by to prezydenta obciążyło, co zwłaszcza w kontekście nadchodzących wyborów połówkowych.

Natomiast jeżeli chodzi o dotychczasową praktykę, nie widzieliśmy jakiejś zdecydowanej odpowiedzi czy prób takiej odpowiedzi ze strony kongresu na jakiekolwiek cła nakładane przez Trumpa, więc tu bardziej patrzyłbym w kierunku Sądu Najwyższego.

Natomiast ostatnia próba wystosowania takiej rezolucji, kiedy, tak jak Marek kręci głową, bo można znaleźć bardzo długą listę przypadków, kiedy kongres nic nie zrobił z tym, co robili prezydenci, to oczywiście jest prawda.

Natomiast mówię o takim teoretyczno-prawnym rozważaniu teraz.

Kongres podjął próbę przyjęcia takiej rezolucji, ona nawet przeszła głosowanie proceduralne w Senacie, co było możliwe dzięki właśnie głosowi sprzeciwu kilku senatorów republikańskich, natomiast

Przed tym głosowaniem ostatecznym okazało się, że presja ze strony administracji samego Donalda Trumpa jest na tyle duża, że dwóch z tych senatorów się wycofało i ta rezolucja upadła.

W przypadku Grenlandii być może tych, którzy poparliby taką rezolucję byłoby więcej, natomiast co ciekawe przeciwko takiej rezolucji

Natomiast jest też drugi element tej dynamiki.

Natomiast nie bardzo już w obrębie administracji widać tą drugą frakcję, to znaczy ludzie, którzy do tej pory starali się jakoś racjonalizować tą chęć Donalda Trumpa, by pozyskać Grenlandię, wskazać, że być może chodzi o coś innego, to o czym mówiła Justyna, że na przykład chodzi o sprowokowanie Europejczyków do wzmocnienia własnej obecności na Grenlandii.

Natomiast przy tym scenariuszu zakupu Grenlandii warto też pamiętać o tym, że tutaj akurat bardzo wiele do powiedzenia miałby amerykański kongres, który najpierw musiałby w ramach jakiejś ustawy budżetowej wyasygnować środki na taki zakup, co wydaje się...

pierwszą poważną przeszkodą, natomiast druga poważna przeszkoda jest taka, że ten zakup, gdyby Grenlandia miała stać się amerykańskim terytorium, również musiałby zostać zatwierdzony przez Kongres.

Stanami Zjednoczonymi, tak jak zresztą ma to miejsce w przypadku kilku państw obszaru Pacyfiku, natomiast Stany Zjednoczone zniszczyły swój pozytywny w dużej mierze wcześniej wizerunek na Grenlandii poprzez wywieranie presji na wyspę, więc utrudniły sobie tak naprawdę działanie w kierunku tego scenariusza, który odbywałby się z poszanowaniem porządku wewnątrz Królestwa Danii, bo