Mentionsy
Za co kochamy skandynawskie kryminały?
Wracamy z kolejną dawką serialowych rekomendacji! W tym odcinku Katarzyna Borowiecka i Radosław Czyż rozmawiają o tym, ile odcinków wystarczy, żeby zdecydować czy warto oglądać dalej. Autorzy udają się też do mrocznej Skandynawii, by zbadać fenomen kryminałów spod znaku nordic noir - od "Mostu nad Sundem", przez "The Killing", po "Kasztanowego ludzika" i "Broadchurch".
Szukaj w treści odcinka
To jest poziom George'a R. R. Martin'a w pewnym momencie.
Natomiast fajnie, że powiedziałeś o czymś, co jest nie tylko komedią, ale kryminałem, bo ja z kolei dzisiaj przyszłam z tęsknotą za Nordic Noir.
Był także serial Młody Wallander.
Generalnie w tych skandynawskich kryminach często są wątki polityczne, że zawsze jest jakieś tam podejście do ratusza, jakieś wybory się zbliżają i często ofiarą jest jakiś kandydat czy jakiś minister, wiceminister.
To jest poziom George'a R. R. Martin'a w pewnym momencie.
Ostatnio też się pojawił w filmie o szpiegach, w którym główne roli grali Cate Blanchett i Michael Fassbender.
Ostatnie odcinki
-
Za co kochamy skandynawskie kryminały?
04.06.2026 04:30
-
Czy to najlepsze seriale ostatnich lat? „Atlant...
28.05.2026 04:30
-
„Półbrat” nami wstrząsnął. Najmocniejsze serial...
21.05.2026 04:30
-
Nie trać czasu na słabe seriale
11.05.2026 04:30