Mentionsy

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 34 wyników dla "Jan Kozłowski"

Witam Państwa bardzo serdecznie, Artur Moczarski, kłaniam się nisko, bardzo się cieszę, że zechcą Państwo spędzić z nami, mam nadzieję, najbliższą godzinę i mogę zapewnić, że będzie to bardzo interesujący czas, tym bardziej, że dołączają do nas znani Państwu goście, profesorowie Jan Kozłowski, filolog klasyczny,

Mateuszem i jego Ewangelią na Pustynię Judzką, by spotkać Jana Chrzciciela, ale pośrednio, a może i bezpośrednio, także proroka Izajasza, który pojawia się w dzisiejszej liturgii słowa dwukrotnie, bo w pierwszym czytaniu i w Ewangelii.

Ale z drugiej strony jest to prorok, który absolutnie jest takim patronem w ogóle takiego mesjanizmu, w który wchodzi inny prorok, który kończy stary, a zaczyna nowy, czyli Jan Chrzciciel.

No bo Jan Chrzciciel się posługuje Izajaszem, cytuje Izajasza, zresztą dzisiaj także będziemy tego świadkami w Ewangelii.

Jana, które dzisiaj także doświadczamy.

Tak, Jana wiążemy z Kumran.

No przede wszystkim wolna wola, a więc też pewna konsekwencja naturalności biologicznej człowieka, czyli Jan jest po prostu zwykłym człowiekiem, tak jak Maryja była zwykłą niewiastą.

Pomimo tego, że był Jordan, że oczywiście był chrzest, był usłyszany głos, ale on do końca jeszcze tej pewności jako Jan...

I Jezus doskonale wie, że Jan potrzebuje pomocy jako człowiek.

Te słowa proroka Izajasza odnoszą się do Jana Chrzciciela, którego z kolei przywołuje dzisiaj święty Mateusz, opisując to, jak mieszkańcy Jerozolimy, całej Judei ciągnęli do Niego nad Jordan, by przyjąć chrzest.

Identyfikacja Jana z tym głosem na pustyni pojawia się we wszystkich Ewangeliach.

Jan po prostu jest określony jako ten głos wołającego na pustyni.

Mamy Jezusa, Jana i Izajasza.

Scott Brazile opublikował w bardzo prestiżowej serii, jednej z najbardziej naukowych, Library of New Testament Studies, opublikował książkę Jesus and Yahweh Text in the Synoptic Gospels, czyli Jezus i teksty Yahweh, odnoszące się do Yahweh w Ewangeliach Synoptycznych, bez Jana.

Jan mówi głos wołającego, ale bez identyfikacji Jezusa jako objawienia się chwały Bożej.

To jest niezrozumiały ten głos Jana, który przygotowuje drogę Panu, prawda?

który się identyfikował jako człowiek syn Boga, w którym potem dostrzeżono, ale już później Mesjasza, a później jeszcze syna Bożego, a gdzieś tam na końcu wymyślono, że on jest tam u Jana pod koniec wieku, że on jest Bogiem.

Ludzie przychodzą do Jana nad Jordan, by przyjąć chrzest, ale często słyszą bardzo gorzkie słowa.

A proszę zauważyć, że Jan Chrzciciel głosi to do wszystkich ludzi, którzy się w tym czasie pojawiają.

Bo Jan był absolutnie wspaniałym mówcą.

Heroda, Herod uwielbiał słuchać Jana Chrzciciela, bał się go też, czyli widział, że to nie jest tylko i wyłącznie kaznodzieja, że tam jest coś bardzo poważnego, on to czuł głęboko, więc Jan był niesamowitą postacią.

No właśnie, misją chrześcijańską, bo nie tylko Jan ma to zrobić, ale także to my powinniśmy po pierwsze usłyszeć tego głosu wołającego na pustyni.

Dzisiaj Jan jest tym głosem, który woła.

I o to prosi nas Jan, głosowo wołającego na pustynię.

Tak samo postępowali wtedy ludzie, kiedy przychodzili do Jana Chrzciciela, a on mówi, nie myślcie, że możecie mówić o sobie Abrahama mamy za ojca.

Ten cytat jest dobrym przykładem tego, przykładem, że mamy najprawdopodobniej, ponieważ te gry słowne są tak tutaj wyraźne i smaczne po hebrajsku, że jest prawdopodobne, że to jest tłumaczenie, zupełnie niewidoczne po grecku, że grecki tekst jest tłumaczeniem z hebrajskiego i że te słowa, czy Jan je powiedział historycznie, czy pierwotnie zostały zapisane w języku hebrajskim.

Kolejna, proszę Państwa, jeszcze kończąc w tym miejscu, z kolei już stricte grecka jeszcze chciałbym tutaj dopełnić, bo Jan jadł, uwaga, szarańcze i miód.

I agrion, zestawione znowu, że dziki, czyli Jan jest jakiś taki łagodny, ale dziki jednocześnie.

I uważam, że to wektoruje właśnie taki sens postaci Jana.

Jan woła, Jezus mówi, a my żyjemy, a czas tyka.

Jednej rzeczy się złapie, Janie, którą powiedziałeś, która wydaje mi się bardzo ważna.

To też bardzo trafiało do mnie te wspomnienia Jana Pawła II, świętego Jana Pawła II, którym widział ten napis, czas ucieka, wieczność czeka, tej dzwonnicy w Wadowicach.

I to jest ten moment, żeby, jak mówił ojciec, ksiądz Jan Kaczkowski, żyć na pełnej petardzie.

Gośćmi państwa, gośćmi Radia Plus byli prof. Jan Kozłowski, filolog klasyczny, wykładowca Uniwersytetu Warszawskiego i nauczyciel greki oraz płaciny biblijnej online na Uniwersytecie Otwartym UW oraz prof. Piotr Kosiak na co dzień z Uniwersytetu Civitas, teolog, biblista i członek Stowarzyszenia Biblistów Polskich.