Mentionsy
197. Rodzinna klątwa. Ryszard C., Elżbieta C.
W styczniu 1985 roku 38-letnia Elżbieta C. zgłosiła zaginięcie swojego męża, co skłoniło milicję w Zamościu do rozpoczęcia poszukiwań. Kobieta twierdziła, że jej mąż kilka miesięcy wcześniej wyjechał na Śląsk w poszukiwaniu pracy, jednak od tamtej pory nie skontaktował się z rodziną. Ślad po 41-letnim Ryszardzie C., który pracował jako miejscowy grabarz, się urwał. Zagłosuj na 5NZ w Best Stream Awards: https://docs.google.com/forms/d/e/1FAIpQLSfW4c53EEWboTAuXwydgbw7R5RLFDHmBV08siRJnD5pbD7wYQ/viewformNajnowsze i archiwalne numery Magazynu Kryminalnego Newsweek kupisz tu: https://literia.pl/prasa/newsweek-magazyn-kryminalnyResearchJudyta Gołębiowska, Justyna Mazur-KudelskaMontażJudyta GołębiowskaMasz dla mnie sprawę? Wyślij ją mailem: po[at]piateniezabijaj.plMożesz mnie spotkać:Grupa: http://www.facebook.com/groups/PiateNieZabijaj _______Słuchaj na:Spotify: https://spoti.fi/2WM488O Apple Podcasts: https://apple.co/3CELhCr Tidal: https://bit.ly/3tUkXAw Google : https://bit.ly/3I7v5L6 YouTube: http://bit.ly/2Ur9Cbw _______Muzyka wykorzystana w odcinku:Wstęp: Resolver - AmuletCzołówka: Doug Maxwell - Heartbeat of the HoodTło: Luke Atencio - CounselTyłówka: The Inner Sound - Jesse GallagherMusicbed SyncID:MB01TFL0BRK5AZQWybrane źródła:https://www.policja.pl/pol/aktualnosci/4936,Archiwum-X-zatrzymalo-zabojczynie-sprzed-23-lat.htmlhttps://lublin.wyborcza.pl/lublin/7,48724,20467533,zbrodnia-sprzed-lat-dla-pewnosci-zmiazdzyla-glowe-meza-tluczkiem.htmlhttps://www.money.pl/archiwum/wiadomosci_agencyjne/pap/artykul/lubelskie;policjanci;wyjasnili;zbrodnie;sprzed;23;lat,213,0,210901.htmlhttps://lubelska.policja.gov.pl/lub/aktualnosci/15556,KWP-Archiwum-X-wykrycie-zabojstwa.htmlhttps://www.youtube.com/watch?v=cAyrEprrb58Kat czy ofiara? - Interwencjahttps://www.bankier.pl/wiadomosc/Oskarzona-o-zabojstwo-meza-po-23-latach-1524928.htmlhttps://www.tygodnikzamojski.pl/artykul/3619/zabila-meza.htmlhttps://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114873,3807277.htmlhttps://pl.wikipedia.org/wiki/Syndrom_bitej_kobietyhttps://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/spoleczenstwo/1670366,1,rodzinna-zbrodnia-z-archiwum-x.read#
Szukaj w treści odcinka
Lipsko-Polesie to niewielka wieś pod Zamościem, gdzie w latach 70. niewielki dom zamieszkują Ryszard i Elżbieta C.,
Elżbieta wówczas 38.
Z kolei Elżbieta, jak przypadło na kobietę,
Elżbieta często ma posiniaczoną twarz, chłopcy z kolei żyją w ciągłym strachu, zresztą Elżbieta oczywiście także, tym bardziej, że strach jej dotyczy też własnych dzieci.
Niejednokrotnie zresztą Elżbieta próbując ich chronić sama staje na drodze rozwścieczonego męża.
I od tamtego momentu Elżbieta żyje nadzieją, że być może ta sytuacja coś zmieni, że Ryszard pójdzie po rozum do głowy, że jego to samego jakoś otrzeźwi, że to narobi mu tyle wstydu, że zacznie mieć jakąś autorefleksję.
Z kolei Elżbieta zastanawia się po prostu nad rozstaniem z mężem, ale w latach osiemdziesiątych nie było to takie proste.
I początkowo Elżbieta wydaje się być zdeterminowana, żeby to małżeństwo zakończyć, żeby zacząć nowe życie, żeby zapewniać dzieciom swoim na co dzień bezpieczeństwo.
No jednak myślę, że nie będziemy tutaj zaskoczeni, jeśli powiem Wam, że Elżbieta w końcu ulega swojemu mężowi, głównie ze względu na synów i na to, że okej, ona sobie może sama żyć, ale z czego utrzyma dzieci.
No i Elżbieta...
I Elżbieta żyje pomiędzy dwoma wyobrażeniami na temat swojej przyszłości.
Pewnego dnia Elżbieta zazwyczaj codziennie udaje się do małego sklepiku wiejskiego, ogarnia swoje obowiązki, spotyka sąsiadkę, wtedy zamieniają kilka słów, to jest zwykła, standardowa rozmowa.
Elżbieta wtedy mówi, że mąż kilka dni wcześniej wyjechał na Śląsk, opowiada, że dostał pracę na jednej z kopalń i że ma nadzieję, że będzie się to wiązało z dobrym zarobkiem.
Elżbieta współpracuje z milicją, szczegółowo też opisuje wygląd męża, wszystko co istotne.
Ważne, że cała rodzina, że chłopcy i Elżbieta mają wreszcie od niego spokój.
I ta solidarność sąsiedzka sprawia, że Elżbieta czuje wreszcie wsparcie od społeczności.
Przez kolejne lata Elżbieta układa sobie życie jako samotna matka, wolna kobieta, ale zdarza się wtedy coś okropnego, naprawdę coś, co powoduje, że mam takie ciężkie serce właściwie, jak o tym sobie myślę, ponieważ przemoc z tego domu nie znika wraz ze zniknięciem Ryszarda.
Bo niestety Elżbieta nadal tej przemocy doświadcza, zmienia się tylko układ osób w rodzinie i to, kim zostaje sprawca, kto zostaje ofiarą.
Z przerażeniem to wszystko oczywiście Elżbieta obserwuje.
Gdy Jurek nie przestaje wciąż kobiety bić i terroryzować, Elżbieta w końcu dokonuje czegoś, co przez wiele, wiele miesięcy czy nawet lat nie przechodziło jej przez myśl.
I tak Jurek zostaje oficjalnie oskarżony o przemoc wobec matki, staje przed sądem, a w międzyczasie Elżbieta podejmuje kolejne poważne decyzje.
No a Elżbieta jest po prostu zrozpaczona, no bo co jeszcze los może jej zgotować?
Niemniej, bezapelacyjnie te słowa wywołują prawdziwy wstrząs, bo Jurek dostarcza właśnie organom ścigania dokładnie tej wskazówki, której przez 23 lata im brakowało, że Ryszard C. wcale nie wyjechał, ale że został zamordowany i pochowany gdzieś, w dodatku na własnym podwórku.
Elżbieta jest przede wszystkim zrezygnowana i przygaszona i pewnie właśnie dlatego sama wskazuje miejsce w Kórniku, gdzie 23 lata wcześniej pochowała swojego męża.
Faktem jest jednak to, że bardzo ułatwia policjantom pracę, nie utrudnia jej, nie muszą długo szukać dokładnie tam, gdzie wskazuje Elżbieta,
Zbrodni na Ryszardzie C. Na miejsce sprowadzono policyjnych techników, którzy po kilku godzinach ciężkiej pracy w zamarzniętej glebie faktycznie odkrywają szkielet człowieka.
Elżbieta zostaje zatrzymana, natychmiast doprowadzona do prokuratury okręgowej w Zamościu, gdzie zostaje jej postawiony zarzut zabójstwa męża.
Podczas przesłuchania nie przyznaje się do winy, chociaż składa obszerne wyjaśnienia, prawdopodobnie po to, żeby wytłumaczyć, jak doszło do tej historii, umniejsza też trochę swojemu udziałowi w tej zbrodni, opowiada też dramatyczną sytuację rodzinną, w jakiej była Elżbieta.
Jest wieczór, nie ma żadnego pogrzebu w okolicy, nie było, nie będzie, w najbliższym czasie, od dłuższego czasu również nie było, więc Ryszard ma mnóstwo czasu na picie, więc zapowiada się kolejna koszmarna noc.
W pewnym momencie Elżbieta idzie do chłopców, których kładzie do łóżka spać.
Jednak tej nocy Elżbieta daje im wtedy prawdopodobnie neospazminę, takie ziołowe leki na uspokojenie.
Elżbieta ma ten wieczór dobrze zaplanowany, postanawia jakimś sposobem uśpić czujność męża.
I gdy tylko Ryszard zapada w głęboki sen, Elżbieta przystępuje do realizacji planu, który już obmyśliła jakiś czas wcześniej.
Organizm mężczyzny doznaje potężnego szoku elektrycznego, nie wiadomo, czy to wystarcza, żeby mężczyznę uśmiercić, ale Elżbieta nie zamierza ryzykować, chce mieć pewność, że Ryszard już się nie obudzi.
Elżbieta staje w tej ciszy nad bezwładnym ciałem męża i teraz przed nią najtrudniejsza rzecz, mianowicie zrobienie czegoś z tym ciałem.
Pomagają matce zsunąć ciężkiego, martwego ojca z wersalki na przygotowany na podłodze kraciasty koc.
Wetrójkę chwytają za ten koc, zawijają ojca i za rogi trzymając potem to zawiniątko z trudem wynoszą ciało Ryszarda z domu, przez podwórko do kurnika, tam zrzucają zwłoki ojca do wykopanego dołu, Elżbieta jeszcze bierze wszystkie rzeczy męża.
Z nadzieją na spokojny wieczór Elżbieta przygotowuje synów do szkoły, robi im kanapki i mówi im wtedy, że od teraz ojca nie będzie.
Niezależnie od plotek, akt oskarżenia trafia do sądu, proces rusza w 2007 roku, wzbudza wtedy też ogromne zainteresowanie mediów, no bo na ławie oskarżonych zasiada Elżbieta, jawiąca się już jako kobieta niemłoda, bo 60-latka, schorowana, o wyglądzie babci, a nie morderczyni.
Z drugiej strony prokuratura przedstawia dowody potwierdzające, że Elżbieta skrupulatnie zaplanowała to zabójstwo, że to nie był afekt.
a Elżbieta nie była zagrożona.
Biegli psychologowie potwierdzili, że Elżbieta mogła działać pod wpływem wieloletniej traumy, w poczuciu zagrożenia życia własnego i dzieci, tak zwany syndrom maltretowanej czy bitej kobiety, mógł się tutaj po prostu kłaniać.
Ostatecznie wyrok był znacznie łagodniejszy niż maksymalna kara, która jej za to groziła, bo Elżbieta została skazana na 10 lat pozbawienia wolności.
Elżbieta osadzona została w zakładzie karnym dla kobiet, była osobą już w podeszłym wieku, znaczy zaawansowany powiedzmy, ze zrujnowanym zdrowiem.
Zaczął się nim zajmować, natomiast ono już było formalnie jego, bo Elżbieta mu je przepisała wiele lat wcześniej.
Natomiast kiedy Kamil został sam na tej gospodarce, kiedy Elżbieta była chwilowo w więzieniu, sam popadł w alkoholizm, zaczął mieć objawy padaczki alkoholowej, odmawiał leczenia, a żeby mieć pieniądze na picie, no to powoli, kawałek po kawałku sprzedawał majątek, który matka mu zapisała.
Czy Elżbieta krzyczała?
No i faktycznie to jest przemiana, którą mężczyzna, syn Elżbiety przechodzi na jej oczach, ale niedługo Elżbieta się może cieszyć tym widokiem, ponieważ umiera w 2010 roku, kiedy ma 63 lata.
Elżbieta była ofiarą przemocy domowej przez wiele, wiele lat.
Ostatnie odcinki
-
220. Wybaczyć zabójcy. Igor Wyszyński-Karłoski
31.01.2026 23:00
-
Sprawa Krzysztofa Gonciarza
28.01.2026 07:12
-
219. Krzysztofa można było uratować wiele razy....
25.01.2026 19:39
-
218. Kto umrze pierwszy? Artur Bryliński i Sław...
18.01.2026 22:30
-
217. Kryminalne podsumowanie 2025 roku
01.01.2026 18:21
-
216. Ostatnie święta | Danuta G. | Klenica
28.12.2025 17:50
-
215. Nie ten człowiek, nie ten dowód | Monika B...
21.12.2025 17:00
-
214. A ja sobie będę dalej żył | Robert Banach ...
14.12.2025 17:55
-
213. Prawdziwy „dom dobry”. Honorata K.
07.12.2025 21:56
-
212. Dwa ciosy w ciszy. Ilona Borysowicz
30.11.2025 18:00