Mentionsy

Po bratersku o powołaniu
25.12.2025 09:00

#107 Boże Narodzenie

 

W ten Świąteczny dzień spotykamy się by porozmawiać jak przezywamy Boże Narodzenie. Rozmowa z o. Adrianem Urbankiem

 

#Rekolekcje powołaniowe w Zakonie Paulinów: www.powolania.paulini.pl

Masz pytania? Napisz: [email protected]

#powolanie  #zakon  #rozeznanie  #paulini  #powołanie  #podcast  #jasnagóra  #świętość

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 23 wyników dla "Bóg"

z tego faktu, że Jezus kolejny raz mógł narodzić się w naszych sercach, no bo przede wszystkim to wspominamy, no i cieszymy się obecnością tej małej miłości, no bo zawsze jak pojawia się Bóg, szczególnie pod postacią małego dziecka, to zaskakuje, to jest najpiękniejsza radość, no bo Bóg mógł przyjść pod postacią kogoś niezwykłego, mocnego,

No i ja powiem tak, że ten dzień mnie zawsze tak zaskakuje, że Bóg szedł taką codzienność.

że Pan Bóg naprawdę upokorzył się.

I dość pięknie pokazuje, że Pan Bóg tak się oddał ludziom w taki sposób,

Dlatego miejmy nadzieję, że zarówno my, jak i ci, którzy nas teraz oglądają, słuchają, cieszą się z tej radości, że Pan Bóg dał im taką chociaż odrobinę,

Bóg, który przychodzi do nas, to jest ta tajemnica dzisiaj, o której rozmawiamy, o której chcemy rozmawiać.

No to możemy tego porównać do tego, co Bóg czuje, kiedy my odpowiadamy na Jego miłość.

Ta perspektywa, że jak Pan Bóg daje słowo, to zawsze dotrzymuje tego słowa.

Czyli jeżeli Bóg mówi, że przychodzi, aby na ten świat zmienić, to zmienia.

Przykładem będą faryzeusze uczeni w piśmie, czy nawet Herod, który oczekiwał, wszyscy oczekiwali, ale się rozczarowali, bo nie zrozumieli tego, co Bóg przez wieki do nich mówił.

I może dlatego wiele razy Pan Bóg nas zaskoczy, bo może my go nie słuchamy.

No właśnie, ten bezbronny Bóg przychodzi w pełnej pokorze do nas i my możemy zrobić z Nim co chcemy.

No wiadomo, to był żart i nie można traktować tego poważnie, ale też ta dzisiejsza tajemnica dnia dzisiejszego pokazuje, że Bóg jest wierny temu, co mówi.

Kiedy Bóg obiecuje, zawsze słowa dotrzymuje, ale ja się tutaj zgodzę, to co ten współbrat powiedział, to co mówisz staje się ciałem.

Zostawia to coś, co... Więc Pan Bóg tutaj pięknie mówi, że słowo staje się ciałem, a my też doświadczamy tego.

No bo możemy cieszyć się, że Bóg się narodził, ale jeżeli człowiek nie otworzy się na drugiego, no to co się zmieni?

fałszywe jest, a Bóg zawsze mówi prawdę, więc nie chodzi o to, żeby teraz komuś prawdę powiedzieć, tylko żeby spróbować inaczej, albo żeby to słowo zaowocowały cały rok.

Także abyśmy się dzisiaj nie rozminęli z Jezusem Chrystusem, który przychodzi pod postacią małego dziecka, ale to jest Bóg.

Jakby przyszedł Bóg jako Jezus Chrystus, jako wojownik, jakiś potężny władca, ktoś, kto pokazuje siłę, no to wszyscy by padli na twarz.

Bo zaczęliśmy mówić, że Pan Bóg przychodzi właśnie w osobie małego dzieciątka,

I tu jakby do nich mogło to trafić przesłanie, że Bóg szczególnie przyszedł do tych opuszczonych, no bo pałacu nie wybrał.

Raczej nikt go tam nie przyjął po królewsku, a mimo to Bóg nie bał się przyjść do wszystkich, czyli nie musisz mieć pałacu w sercu, może być i obora, byle przyjąć Jezusa.

Na szczęście Bóg jest mocniejszy i to wszystko, nasze wyobrażenia, nasze lęki, depresje, cokolwiek, bo Bóg wchodzi, żeby zmienić, dać radość tam, gdzie jej nie ma.

Ostatnie odcinki

0:00
0:00