Mentionsy

Po ludzku o bhp
10.12.2025 05:27

Odcinek 105_5 błędów które zobaczyłem w trakcie audytu

Dzień z życia behapowca.
Szum maszyn, rytm pracującej linii, wózki śmigające w każdą stronę.
I oczywiście kultowe: „Uwaga, behapowiec idzie!” 😄 Robię trzy kroki w prawo, rozglądam się… i już wiem, że będzie ciekawie.
Bo niezależnie od branży czy technologii, pewne błędy wracają jak bumerang.
Czasem aż chciałoby się powiedzieć: „Nowy rok, nowe maszyny… te same problemy.” W najnowszym odcinku Po ludzku o BHP opowiadam o 5 najczęstszych błędach, które spotykam na halach produkcyjnych.
Jest trochę o bałaganie, trochę o nonszalancji… ale szczegółów nie zdradzę — nie chcę odbierać Ci frajdy z odkrywania. 😉
🎧Co ważne: nie tylko wskazuję błędy, ale też zastanawiam się, skąd się biorą i podpowiadam, jak skutecznie je ograniczyć.
I teraz jestem mega ciekawy Twojego spojrzenia: 👉 Który z tych błędów widzisz najczęściej u siebie — i dlaczego Twoim zdaniem wciąż wraca?
Daj znać w komentarzu — może wspólnie stworzymy listę „grzechów głównych” i zastanowimy się, jak się ich wreszcie pozbyć.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 8 wyników dla "Boże"

Zawsze to podkreślam jakiekolwiek kontroli, że środki ochrony indywidualnej nie są noszone, broń Boże, dla mnie.

Czyli gdzieś tam mówię w tyle głowy, no trochę nie do końca zastanawiamy się nad konsekwencjami tych naszych czynów, które gdzieś tam mogą doprowadzić do, nie daj Boże, zdarzenia wypadkowego.

To jest informacja, którą zarówno powinien przyjąć, bez oceniania, to od razu podkreślam, to jest bardzo ważne, żeby to nie oceniać, bo jak będziecie od razu oceniać i karać, to myślę, że drugi raz pracownik wam się nie otworzy i to też może powodować, że w takiej sytuacji pojawi się więcej, nie daj Boże, doprowadzających do jakichś zdarzeń wypadkowych.

albo te naklejki są gdzieś poździerane, albo nie daje Boże w ogóle taka kontrola nie została wykonana, nie mamy przeglądu takiej maszyny czy takiego narzędzia, co jest też dość dużym problemem.

I to często jest jakiś warsztat, a ten warsztat jest oddalony ileś tam czasu, albo nie daj Boże, w ogóle ten warsztat to jest na innej siedzibie i tak dalej, i tak dalej.

Wtedy spokojnie w ciągu dnia nikt nas nie zaskoczy albo nie daj Boże żadna kontrola też nas w niczym nie zaskoczy.

ale nadal mamy często sytuację taką, że to pieszy wchodzi trochę przed ten wózek i dochodzi do nie daje Boże jakichś takich zdarzeń, albo sam wózek nie ma jakichś oznaczonych stref, jeśli chodzi o taki załadunek, albo nie daje Boże jest uszkodzony ten wózek, czyli na przykład sygnał cofania, nie ma sygnału dźwiękowego i on się gdzieś tam porusza w taki inny sposób.

Tak jak powiedziałem, one są często spotykane w małych, ale i w większych organizacjach i one, broń Boże, nie wynikają z jakiejś złej woli pracowników, że oni tak strasznie chcą tym pracodawcy gdzieś tam, mówię, zaszkodzić.