Mentionsy

Podcast Muzeum Historii Polski
Podcast Muzeum Historii Polski
01.05.2024 13:00

20 lat Polski w Unii Europejskiej

Minęło 20 lat od momentu, w którym Polska przystąpiła do Unii Europejskiej. Nie każdy musi pamiętać okoliczności, które towarzyszyły tej historycznej chwili. Czego się wówczas obawiano? Kto popierał wejście do Unii Europejskiej, a kto był przeciw? Czy referendum akcesyjne mogło okazać się nieważne?

Jak wyglądał proces tworzenia się tego, co dzisiaj nazywamy Unią Europejską? Na początku lat 50 powstała organizacja o nieoczywistej nazwie, to znaczy Europejska Wspólnota Węgla i Stali. Dlaczego ją powołano i kto do niej należał? Co działo się później i dlaczego Unia Europejska powstała dopiero w latach 1993-1994?

Przypomnimy Polaków zasłużonych dla integracji Starego Kontynentu. Co proponował książę Adam Czartoryski i na czym polegała niezwykle istotna rola, jaką w powojennym procesie integracji państw Europy Zachodniej odegrał Józef Retinger?

W dzisiejszym podcaście rozmawiają dr Michał Przeperski i jego gość, prof. Sławomir Łukasiewicz, historyk i wykładowca studiów europejskich na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 25 wyników dla "Unii Europejskiej"

20 lat temu, 1 maja 2004 roku, Polska weszła oficjalnie do Unii Europejskiej.

I czy wejście do Unii Europejskiej było jednym z najważniejszych wspólnych osiągnięć wszystkich rządów w III Rzeczpospolitej?

Dwudziesta rocznica obecności Polski w Unii Europejskiej.

Od dwudziestu lat Polacy są zadowolonymi obywatelami Unii Europejskiej.

Jesteśmy szczęśliwi w Unii Europejskiej?

To jest pytanie do Polaków, ale trzeba powiedzieć, że wszystkie sondaże, które od 20 lat są prowadzone, odkąd Polska jest członkiem Unii Europejskiej, pokazują, że nasze zadowolenie waha się pomiędzy liczbą 77, kiedy głosowaliśmy jeszcze w referendum, a już chcieliśmy być...

w tej Unii Europejskiej, a 90, czy 90 nawet z jakimś tam kawałkiem.

Więc można powiedzieć, że przynajmniej 80 parę procent Polaków na stałe jest zadowolonych, że jesteśmy członkami Unii Europejskiej.

No dobrze, wspomniał Pan o referendum akcesyjnym, w tym referendum z roku 2003, gdzie Polacy się mieli wypowiedzieć, czy chcą, czy nie chcą być w Unii Europejskiej.

Przede wszystkim samo przystąpienie do Unii Europejskiej, to jest 15 lat od 1989 roku, roku przełomu, roku transformacji ustrojowej, czy raczej momentów, który się uznaje za kluczowy dla transformacji ustrojowej.

I po 15 latach Polsce udaje się rzeczywiście dołączyć do tego klubu, co nie jest wcale takie bezproblemowe, bo sam fakt, że Polacy chcieli przystąpić i do Unii Europejskiej i do NATO przez wiele lat był absolutnie bezsprzeczny.

Natomiast z punktu widzenia polityki wewnętrznej na przykład, albo nawet z punktu widzenia polityki państw, które już wtedy były w Unii Europejskiej w liczbie 15,

że jak wejdziemy do Unii Europejskiej, to wcale nie będzie tak, że natychmiast bogaci Europejczycy z zachodu wykupią naszą ziemię, no i wtedy nam nic nie zostanie, albo wykupią nasze zakłady przemysłowe, które po prywatyzacji też już trochę inaczej wyglądały, jeśli chodzi o kwestie własności.

Takie protesty były i przed samym przystąpieniem Polski do Unii Europejskiej, tylko że one były po obu stronach.

Czyli polscy rolnicy protestowali, bo nie byli pewni co się wydarzy i europejscy rolnicy protestowali ze względu na taki mechanizm, który się nazywa wspólną polityką rolną, a który reguluje to jak rolnictwo wygląda w każdym kraju Unii Europejskiej.

małe, nieco większe, że to się będzie bardziej opłacało, ale to się będzie wiązało z różnego rodzaju dopłatami, z konkurencyjnością rolnictwa, z tym, że właśnie jak wejdziemy do Unii Europejskiej, to ono będzie mogło konkurować z tym zachodnim rolnictwem.

Stało się oczywiście bardzo dobrze, że przystąpiliśmy do Unii Europejskiej.

Tak, ta jedność polityczna, o której teraz jest mowa, rzeczywiście miała miejsce, to znaczy naszą obecność w Unii Europejskiej i NATO definiowano jednoznacznie jako naszą rację stanu.

od Unii Lubelskiej do Unii Europejskiej.

Oczywiście to jest pewnego rodzaju slogan, czy pewnego rodzaju uproszczenie pokazujące związek pomiędzy historycznym myśleniem pewnej części polskiej myśli politycznej, a istnieniem Unii Europejskiej.

Wybory polityczne w tamtym momencie staną absolutnie po stronie Unii Europejskiej.

My jeszcze zdążymy sobie powiedzieć o tym, jak wyglądała droga do tego, że 1 maja 2004 roku Polska rzeczywiście mogła wstąpić do Unii Europejskiej, ale chciałem jeszcze zapytać na koniec tej części naszej rozmowy, jakie były wrażenia Polaków z pierwszych miesięcy, może z pierwszych lat obecności w Unii Europejskiej,

To jest taki fundament w ogóle funkcjonowania w Unii Europejskiej, to, że nie ma granic, to, że wiele rzeczy jest ujednoliconych i one działają po prostu dla dobra obywateli Unii Europejskiej.

Wielka Brytania wtedy była w Unii Europejskiej, otworzyła od razu jakby swój rynek, dlatego że też zdawała sobie sprawę z wagi, czy z roli, jaką migranci odgrywają w ekonomii.

Panie profesorze, powiedzieliśmy sobie o tym, jak to wyglądało w 2003, 2004 i chwilkę po 2004 roku, ale chciałbym, żebyśmy teraz do sprawy Unii Europejskiej i polskiej w niej obecności podeszli bardziej historycznie.