Mentionsy

Podcast Muzeum Historii Polski
18.09.2024 13:00

Inflanty - zapomniana kraina I Rzeczpospolitej

Rzeczpospolita Obojga Narodów w czasach największej świetności obejmowała tereny nie tylko Polski, Litwy, Białorusi i Ukrainy, ale także część Łotwy i Estonii. Słynne Inflanty to nasze dawne północne rubieże i teren konfliktów trzech mocarstw Rzeczypospolitej, Szwecji i Moskwy. Jednak ich historia sięga znacznie dalej...

W XII i XIII wieku na tych ziemiach ma miejsce ekspansja krzyżowców. Początkowo nie byli to jednak Krzyżacy, lecz Kawalerowie Mieczowi. Z kim rywalizowali i dlaczego ponieśli sromotną porażkę w bitwie pod Szawłami? Czy Krzyżacy to wykorzystali? Kim był Wolter von Plettenberg?

W Inflantach rozgrywały się wydarzenia, które na trwale wpisały się do naszej historii. I nie chodzi tylko o słynną bitwę pod Kircholmem, czy fakt, że to dzięki kurlandzkiemu lennikowi Rzeczpospolita stała się posiadaczem zamorskich kolonii. Inflanty polskie to ważna część naszej historii. Pochodzące stamtąd znamienite rody, rodziny i patrioci wpływały na losy Rzeczpospolitej. Co powinniśmy o nich wiedzieć?

O tym wszystkim w podcaście z serii Inne historie Polski rozmawiają Cezary Korycki i jego gość, dr Tomasz Borowski z Muzeum Historii Polski i Uniwersytetu Warszawskiego.

Podcast zrealizowano w ramach zadania: kontynuacja i rozbudowa multimedialnego projektu informacyjno-edukacyjnego - Portal Historyczny Dzieje.pl

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 81 wyników dla "Inflant"

W dzisiejszym odcinku opowiemy o historii Inflant.

Wskazówką na to jest sama nazwa Inflanty, Liwonia, to jest spolszczona nazwa, Inflanty są spolszczoną wersją słowa Liwland, Liwonia, od ludu Liwów, który mieszkał nad Dźwiną, w terenach dzisiejszej Rygi mniej więcej i to był lud ugrofiński, właśnie mimo, że na terenie Łotwy to to był lud ugrofiński, czyli powiązany z Estami, on już prawie zupełnie zaniknął, ale też wskazuje, że prawdopodobnie tereny Łotwy były zamieszkane przez ugrofinów i tylko później Bałtowie wypchnęli ich.

Czym zasadniczo w wymiarze geograficznym są inflanty i jak możemy je narysować na mapie Europy?

To jest akurat wyjątkowo proste pytanie, ponieważ granica Inflant w zasadzie nie zmienia się od XIII wieku.

Inflanty mniej więcej od XIII wieku pokrywają się z terenami, które współcześnie zajmuje Łotwa i Estonię.

Tak jak wcześniej wspomniałem, nazwa Inflanty wywodzi się od Liwland, czyli od tego dosyć małego obszaru, gdzie mieszkali Liwowie.

Czyli tak jakby kraje bałtyckie to nie to samo co Inflanty, ponieważ kraje bałtyckie, Litwa się do nich zalicza, a nie zalicza się do Inflant.

To uznali Kurlandia, Łatgalia, Semigalia, czyli południowa Łotwa, że to jest granica Inflanty.

Czyli Inflanty to po prostu obszar Łotwy i Estonii z niewielkimi zmianami granicznymi, ale z grubsza tak.

Więc historia chrześcijańskich krucjatowych, Inflant jest starsza niż historia krucjatowych Prus paradoksalnie.

Ekspansja łacińskiej Europy, krzyżowców, zachodu na teren Inflant wiąże się po prostu z ekspansją średniowiecznej Europy, z ekspansją chrześcijaństwa.

Więc 1168 Niemcy zakotwiczają się nad Bałtykiem i 30 lat później docierają do Inflant.

Natomiast, żeby rozbudować swoje wpływy, tam dochodzi do sporu, miejscowi poganie nie chcą tak jakby ustępować miejsca, nadawać kolejnych terenów kupcom niemieckim, dochodzi do sporu, już następca Meinharda, biskup Berthold, nawołuje do tak zwanej corocznej krucjaty, stałej krucjaty, ponieważ inflanty są o tyle magiczną krainą, przynajmniej mi to bardzo działa na wyobraźnię, ponieważ zimą Bałtyk zamarza,

A ponieważ Żmudź, Litwa jest krainą pogańską, nie połączoną z Zachodnią Europą, to przez pół roku Inflanty nie mają w zasadzie żadnego połączenia z Zachodnią Europą, są taką wyspą.

a potem 1250, to jest czas silnej ekspansji krzyżowców, łacinników na teren Inflant.

Inflanty są położone tam centralnie i tymi głównymi ośrodkami to jest Dźwina, kiedy kupcy hanzeatycy płyną wzdłuż Dźwiny, później Witebsk, miasta bogate ruskie oraz Zatoka Fińska na północy, także przez Narwę.

Krótko mówiąc, Niemcy i krzyżowcy przybywają do Inflant, żeby szerzyć wiarę oraz żeby handlować, ale nie z samymi Inflantami, bo tam tak dużo zasobów naturalnych nie ma, natomiast robiąc z tego bazę pośredniczącą w wielkim handlu pomiędzy Rusią a Europą Zachodnią, który trwa do XVII-XVIII wieku.

No tutaj ta Ruś w pewnym momencie dawała się we znaki mieszkańcom Inflant.

Rozwój Inflant był możliwy ze względu na słabość Rusi.

To jest duża, znacząca bitwa i w tym momencie całym inflantom grozi upadek.

To znaczy, inflanty były podzielone pomiędzy biskupów krucjatowych oraz zakon kawalerów mieczowych, tereny były podzielone.

Pomiędzy innymi i w momencie, w którym zakon kawalerów mieczowych jest prawie w całości unicestwiony w czasie bitwy pod Szawłami, trochę nie wiadomo kto miałby Inflant bronić i wtedy na białym koniu pojawia się zakon krzyżacki, który dopiero przed sekundą dostał tereny w ziemi chomińskiej w Polsce, jeszcze jest bardzo słabiutki w tym regionie, ale inaczej niż zakon kawalerów mieczowych ma renomę w Europie, ponieważ był aktywny Ziemi Świętej, ponieważ ma dobre kontakty z papieżem, świetne kontakty z cesarzem, więc on tak jakby przychodzi z taką nadzieją odrodzenia i posprzątania.

W momencie, w którym zakon krzyżacki przejmuje posiadłości inflanckie swojego pośrednika, tego zakonu kawalerów mieczowych, który został pokonany podczas bitwy pod Szawłami w 1236 roku, zakon krzyżacki następuje tak jakby połączenie Prus z Inflantami i w związku z tym

Więc na samym początku Prusy i Inflanty są w pełni równoprawne, a w jakimś sensie Inflanty nawet są potężniejsze, ponieważ...

W czasach, kiedy krzyżacy dostają się do Prus, tam nie mają żadnych zamków, mają trochę grodów drewniano-ziemnych, natomiast w Inflantach już są kamienne zamki.

Więc z początku Inflanty w ogóle są ważniejsze w tej dwójce.

Natomiast od XIV wieku, kiedy Wielki Mistrz przeprowadza się do Malborka, no to wtedy Prusy tak jakby dominują nad Inflantami i Prusy zarządzają konfliktem z Litwą i...

Korzystają z zasobów Inflant w czasie sporu z Litwą i tym samym nie pozwala, aby Inflanty korzystały ze swoich zasobów, broniąc się przed Rusią, która od XIV wieku zaczyna zwolna zrzucać jarzmo mongolskie.

Są coraz bardziej zagrożone ze strony Rusi, jednak to połączenie z Prusami sprawia, że w dalszym ciągu większość zasobów Inflant jest wykorzystywana w walce z Litwą, a później w walce z Polską.

Czyli Inflanty w związku z tym dalej są wciągnięte w walki z Polską, zupełnie wbrew swoim interesom, ponieważ Inflanty i Polska nie mają żadnych konfliktu interesu, natomiast mają wspólnego wroga, którym właśnie jest Ruś.

Tak jak wskazywałem, inflanty co najmniej od XV wieku, a tak naprawdę trochę wcześniej też, miały z Polską i Litwą wspólny interes.

Litwa była zagrożona przez Ruś, Polska w związku z sojuszem z Litwą była także zagrożona przez Ruś i inflanty były zagrożone przez Ruś.

I w momencie, w którym Prusy dokonują sekularyzacji, czyli tak jakby zrywają swoją kontrolę nad Inflantami, wreszcie Inflanty mogą działać w pełni samodzielnie i zupełnie zarzucają konflikt z Litwą, szukają porozumienia z Wilnem.

I jest taki mistrz inflantski, jeden z bohaterów zarówno Inflant, ale także w jakimś sensie cesarstwa, jest trochę jego pomników i w Niemczech i na Łotwie, Wolter von Plettenberg, on panował w Inflantach w tym samym czasie, kiedy Prusy dokonały sekularyzacji.

formalnie są zobowiązani to zrobić, natomiast nie robią, w wyniku czego te błyskotliwe kampanie Plettenberga przedłużają żywot Inflant o 50 lat, natomiast nie likwidują zagrożenia ze strony, on jedyne co wygrywa to remis, tak jakby tymi swoimi zwycięstwami.

I po jego śmierci brak już takich wybitnych wodzów inflantskich i sytuacja Inflant się pogarsza jeszcze bardziej.

I wtedy Inflantczycy zdają sobie sprawę, że bez pomocy Litwy zupełnie sobie nie dadzą rady i w związku z tym gotowi są nawet oddać swoje tereny w zamian za opiekę,

Natomiast to chwilę trwa, Polska przybywa na pomoc inflantom, ale w jakimś sensie już za późno, ponieważ zanim Polska przybywa, duże miasta inflanckie, przede wszystkim Dorpat, współczesne Tartu, jest już zniszczone przez Iwana Groźnego, stolica krzyżaków inflanckich, Cesis, polskie Kieś.

Oni to nazywają miejscowi łotewską masadą, ponieważ ludność Inflant, słysząc o okropieństwach, jakich dopuszcza się Iwan Groźny, postanawia popełnić masowe samobójstwo, a nie dostać się do niewoli.

No i trwa wielka wojna z Iwanem Groźnym, którą Polska wygrywa i włącza Inflanty w granicę Rzeczpospolitej.

W Polsce oczywiście znamy słynne oblężenie Pskowa, ale także na terenie Inflant dochodzi do jeszcze kilku potyczek, wojska polskie odbijają Tartu, też zrujnowane miasto, ale niegdyś potężne, wielotysięczne miasto, tam do teraz były mury miejskie, do dzisiaj są ruiny katedry, klasztory, także to jest naprawdę teren o ogromnie rozbudowanej kulturze materialnej, o bogatej kulturze prawnej także, także to nie są takie dzikie pola.

I tam wojska polskie przepędzają wojska Iwana Groźnego i przynoszą Inflantom pokój, choć nie na długo.

Jaki status miała szlachta z Inflant Rzeczpospolitej Obojga Narodów?

Od strony formalnej już w 1566 roku polski król obiecuje Inflantczykom pełne uprawnienie.

Natomiast to jest trochę za wcześnie, dlatego że Polska wtedy nie ma realnej kontroli nad inflantami, tak jak wspominałem, dopiero po Stefanie Batorem Polska otrzymuje kontrolę nad inflantami i w tym czasie inflanty są regionem zniszczonym wojną, gdzie tak naprawdę przez ostatnie 10-15 lat panowało prawo silniejszego i dochodzi do licznych nadużyć.

którymi obdarzona była szlachta polska-litewska, miejscowa szlachta inflantska-niemiecka nie mogła się nimi cieszyć.

I w 1597 roku, kiedy przez moment Ruś nie jest już takim dużym zagrożeniem, teraz Polska angażuje się w spór ze Szwecją i nagle walcząc ze Szwecją musimy tych Inflantczyków przy polskiej elity, co tych Inflantczyków dla siebie pozyskać,

niesprawiedliwości, których doświadczają Inflantczycy i wydawał broszury takie promujące Inflanty w Polsce, on je wydawał zarówno po niemiecku, czyli tak jakby do mieszkańców Inflant, do elit, ale także po polsku, żeby kwestie pozycji szlachty inflantskiej w Polsce nagłośnić, no bo to teren bardzo, bardzo odległy, więc w jakimś sensie wprowadzenie równego uprawnienia Inflantczyków jest sukcesem takich właśnie postaci jak Jan Dymitr Skolikowski, arcybiskup lwowski.

No i faktycznie, Inflanta to teren jednego z największych polskich zwycięstw.

W zasadzie uchroniło Rygę przed okupacją przez wojska szwedzkie, ale na bardzo niedługo, ponieważ w 1621 roku Ryga i tak została przez Szwedów zajęta, więc było to w jakimś sensie zwycięstwo bezowocne, rozpalające wyobraźnię, przynoszące chwałę polskiemu orężowi, natomiast nie poprawiło na długo polskiej sytuacji w Inflantach.

Czego dotyczyła wojna o Inflanty?

Dotyczyła północnej Estonii, ponieważ tak jak rozmawialiśmy wcześniej, w momencie, w którym krzyżacy inflantcy oddają się pod opiekę polskiego króla i następnie oddają swoje ziemie Polsce i Litwie, bo pierwotnie w ogóle Litwa, możni litewscy uważają włączone do Rzeczpospolitej Inflanty za część Litwy.

Dopiero później, żeby to uregulować, Inflanty stają się włączone do Rzeczypospolitej, czyli one nie należą ani do Polski, ani do Litwy, tylko wspólnotowo, do niezależnej części.

Natomiast już wtedy do tego nie zaliczają się północne Inflanty, nie zalicza się północna Estonia, z Talinem przede wszystkim, ponieważ w Talinie zdają sobie sprawę, że Polska jest tak daleko, że nie przybędzie na czas.

Tak jak wspominałem wcześniej, nawet do południowych Inflant nie przebyliśmy na czas, one zostały zrównane z ziemią, ale to tym bardziej mieszkańcy Narwy, Talina, nie szukali nadziei w wojskach litewskich, oni samodzielnie udali się pod opiekę Szwecji.

która przybyła na pomoc, Stalin nigdy nie został zdobyty, Szwedzi także walczyli z wojskami ruskimi i opanowali i opanowali północną część Inflant.

W jakimś sensie bezprawnie, ponieważ formalnie przez krzyżaków inflantskich Polska miała prawa do tych terenów, no ale w praktyce i do momentu, kiedy konflikt ze Szwecją nie narastał tak mocno...

W momencie, w którym szlachta inflanska, rycerstwo inflanskie, przede wszystkim krzyżacy na terenach władających Inflantami, widzą, że już nie dadzą rady sami przeciwstawić się Moskwie, bo nie mają już tak wybitnego wodza jak Wolten von Plettenberg te 50 lat temu, oddają swoje włości pod opiekę Polski i Litwy, ale w ramach tych włości tą część najbezpieczniejszą, najdalej od Moskwy, czyli właśnie Kurlandię,

Gotthard Kettler, ostatni mistrz inflanski, czyli krzyżak rządzący inflantami, także przechodzi na protestancyzm i wydziela sobie księstwo z takimi miastami jak Windawa, Mitawa, Goudynga i on staje się wasalem Rzeczpospolitej.

Początkowo podział Inflant, że północne regiony Inflant należą do Szwecji, a nie do Polski, mimo że prawnie można by zwrócić uwagę, że ten podział nie ma podstawy prawnej, on był dla Polski do zaakceptowania.

zdobywa w inflantskim porcie Parnawie dwa statki, zaskakuje rzeczonymi dwoma statkami flotyllę szwedzką, która jest zakotwiczona i z powodzeniem niszczy parę szwedzkich okrętów.

Szwedzi uciekają i znowu na jakiś czas kontrola nad północnymi inflantami, właśnie Parnawa, Ragwere, udaje się ją obronić.

No niestety ostatecznie także w wyniku konfliktu na wschodzie z Rosją polskie wojska są z Inflant, z większości Inflant wyparte.

W 1621 roku tracimy Rygę, najważniejsze miasto Inflant.

Natomiast południowe Inflanty z księstwem Kurlandii i Semigalii oraz Ładgalia pozostają w granicach Polski zwane jako Inflanty Polskie.

I to głównie w tych regionach dalej będzie, poprzez te dwa regiony będzie się dalej ogniskowała, będą się dalej ogniskowały związki Inflant z Polską, również dlatego, że Ładgalia i księstwo Kurlandii i Semigalii zostają w granicach Polski aż do rozbiorów, podczas gdy Szwedów z reszty Inflant Moskwa wyrzuca znacznie szybciej.

Przez długi czas później jest taki okres, kiedy Moskwa kontroluje większość Inflant, ale Kurlandia, Semigalia i Inflanty polskie dalej są częścią Polski i dla miejscowej szlachty Polska jest takim głównym punktem odniesienia w ochronie przed moskiewskim autorytaryzmem, przed rządami silnej ręki.

W związku z tym ta ludność południowych Inflant z Polską jest przez ponad 200 lat wspólnej historii, jest dosyć mocno związana z Polską.

Dziedzictwo Inflant.

O Inflantach powinniśmy pamiętać, bo to jest bardzo ważna część i długa część naszej historii.

północnych rubieży Rzeczpospolitej, ale południowych rubieży samych Inflant, bo właśnie o tyle, o ile z terenów Estonii czy północnej Łotwy te tereny takich silnych, długotrwałych związków z Polską nie miały, o tyle właśnie szlachta i rody południowych Inflant Kurlandii, Łatgali, Inflant Polskich jest z Polską związana bardzo długo.

I w Inflantach, ale także na Litwie dorobił się dużej fortuny i był wielkim polskim...

właściwie nie ma co o tym teraz mówić, bo to już jest w powszechnej świadomości, ale przez lata mieszkała w inflantach polskich i tam też prowadziła swoją partyzantkę, podobnie zresztą jak inni członkowie rodu Platerów, którzy w powstanie się angażowali.

Ten aspekt swojej rodzinnej historii, swojego rodu wybrał jako swój, napisał dziesiątki artykułów o polskich inflantach, m.in.

taką potężną monografię polskiej inflanty, gdzie opisywał majątki, opisywał kulturę regionu, więc taką pracę u postaw prowadził i do połowy XX wieku, teraz już są szersze prace, natomiast przez

Prawie 100 lat to była podstawowa naukowa praca na temat historii polskich Inflant i związku polskich Inflant, więc także byli tam ludzie, którzy właśnie nie dla zysku, tylko po prostu z wyboru tożsamościowego chcieli być związani z Rzeczpospolitą, z tą tradycją i płacili za to wysoką cenę, jak rzeczona Emilia Plater.

I też warto zwrócić uwagę, że Turajda jest w środkowej Łotwie, czyli na północ od Kurlandii, na północ od inflantów polskich.

To były takie regiony, gdzie jednak ludność miała więcej swobód i w związku z tym pamięć o czasach polskich w południowych Inflantach jest raczej dobra, chociaż nie jakaś zupełnie powszechna oczywiście.

W południowych Inflantach zachowało się trochę katolików i to jest zawsze postrzegane jako wpływ Polski, o czym też to opowiem za chwilę.

w jaki sposób w protestanckich Inflantach jest taka katolicka enklawa, to ma piękne korzenie, ponieważ to ma swój początek w miłości.

Miejscowy szlachcic, właśnie wywodzący się z inflantskiego rodu, jeszcze z czasów krzyżackich, Johann Ulrich von Schwerin, poznał w Warszawie, w czasach, kiedy Kurlandia była podległa Rzeczpospolitej, poznał w Warszawie piękną polską szlachciankę, Barbarę Konarską i od razu się w niej zakochał, według podejścia.