Mentionsy

Podcast Muzeum Historii Polski
22.05.2024 13:00

Kryminalna stolica II Rzeczypospolitej

Warszawa uchodzi obecnie za bezpieczne miasto. A jak to wyglądało w II RP? Czy można było spokojnie wyjść na spacer wieczorem? Która dzielnica była bezpieczna, a w której łatwo można było spotkać doliniarza? Kim byli kasiarze i dlaczego przestali być potrzebni w latach 30?

Przestępczość kwitła w stolicy II Rzeczypospolitej. Była to przestępczość z biedy. Dotyczyła zarówno prostytucji, jak i kradzieży, rozboju czy działalności gangów. Warszawski półswiatek dorobił się swoich bohaterów - Krwawego Wiktora, Tatę Tasiemkę czy Doktora Łokietka. Co o nich wiemy i dlaczego pogrzeb Krwawego Wiktora był jednym z największych, jakie widziała Warszawa tamtych lat?

Co świat przestępczy mówi nam o Polsce dwudziestolecia międzywojennego? Jak rozumieć fakt, że przestępczość wyrastała przede wszystkim z biedy? Co stało się z bohaterami naszej opowieści po II wojnie światowej?

O tym wszystkim w dzisiejszym podcaście rozmawiają dr Michał Przeperski i jego gość, dr Paweł Rzewuski, pisarz i historyk.

Podcast zrealizowano w ramach zadania: kontynuacja i rozbudowa multimedialnego projektu informacyjno-edukacyjnego - Portal Historyczny Dzieje.pl

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 5 wyników dla "Łokietka"

Otóż są pewne tropy, które wiążą zwłaszcza Józefa Łokietka ze śmiercią generała Zagórskiego.

I sprawa Taty Tasiemki i doktora Łokietka ma też taką, myślę, interesującą część, która dotyczy tego, jak opisywano te mafie w okresie PRL-u, bo jakby część z publikacji, które się ukazywały na ten temat, one właściwie miały na cel właśnie zohydzenie władz sanacyjnych czy dwudziestolecia, była to taka próba pokazania, że

to środowisko Łukasza Siemiątkowskiego i Józefa Łokietka przeciągnęło część robotników po roku 1926 na stronę sanacyjną.

Pojawiały się publikacje, one nie były celzowane, nie natrafiłem nigdy na informacje, że gdzieś zabrakło w prasie przepływu informacji na temat na przykład ekscesów pijackich Józefa Łokietka, który potrafił jeździć po całym mieście

Trzeba powiedzieć, że fantazja doktora Łokietka trochę przypomina jednego z bohaterów ślepnąc od świateł Żulczyka.